Pieczęć Ordo Theia Philosophia
Hermetyzm

Thot – bóg pisma i miary w Egipcie faraonów

Zanim Grecy utożsamili go z Hermesem, Thot był w Egipcie bogiem księżyca, pisma, rachuby i sądu: ibisem i pawianem, pisarzem bogów zapisującym wynik ważenia serca, panem Hermopolis i opiekunem kapłańskiej wiedzy, którego kult w źródłach faraońskich da się prześledzić od Tekstów Piramid aż po próg epoki ptolemejskiej.

Egipska stela z I–II wieku przedstawiająca Thota w wielu postaciach: jako Chonsu-Harpokratesa, pawiana i człowieka z głową ibisa, Metropolitan Museum of Art – CC0
Egipska stela z I–II wieku przedstawiająca Thota w wielu postaciach: jako Chonsu-Harpokratesa, pawiana i człowieka z głową ibisa, Metropolitan Museum of Art – CC0 · Wikimedia Commons

Ptak o zakrzywionym dziobie i małpa witająca słońce

Egipskie imię boga, którego Grecy nazwali Thotem, brzmiało w przybliżeniu Dżehuti. Jego najczęstszym wizerunkiem był ibis czczony, ptak brodzący o białym upierzeniu, czarnej głowie i długim, łukowato zakrzywionym dziobie, albo mężczyzna z głową tego ptaka. Drugim zwierzęciem boga był pawian płaszczowy, przedstawiany w pozycji siedzącej, często z tarczą księżyca nad głową. Oba wizerunki współistniały przez całe dzieje Egiptu, a ich pochodzenie było prawdopodobnie odrębne: pawian mógł być pierwotnie samodzielnym bóstwem, zanim został wchłonięty przez kult Thota.

Wybór tych zwierząt nie był przypadkowy, choć jego uzasadnienia możemy tylko się domyślać. Zakrzywiony dziób ibisa przypominał sierp księżyca i trzcinę pisarza zanurzaną w tuszu. Pawiany, które o świcie wydają głośne okrzyki i wygrzewają się w pierwszych promieniach, uchodziły za istoty pozdrawiające wschodzące słońce; na wielu przedstawieniach stoją z uniesionymi łapami przed tarczą słoneczną. Pawian był też zwierzęciem obdarzonym w oczach Egipcjan szczególną inteligencją, co dobrze pasowało do boga wiedzy.

Te dwa wizerunki wyrażają dwie strony natury Thota. Ibis to bóg pisma, porządku i księżyca; pawian – bóg, który czuwa, obserwuje i pośredniczy między nocą a dniem. Na posągach skrybów z Nowego Państwa pawian siedzi niekiedy nad głową lub za plecami piszącego, jakby osłaniał go i nadzorował jego pracę. Jeden z najbardziej znanych przykładów, posąg pisarza Nebmertufa z czasów Amenhotepa III, przechowywany w Luwrze, przedstawia urzędnika pochylonego nad zwojem pod czujnym spojrzeniem małpy na cokole.

Pan Ośmiu i miasto Zająca

Głównym ośrodkiem kultu Thota było miasto, które Egipcjanie nazywali Chemenu, czyli „Ośmioro”, a Grecy – Hermopolis Wielkie, miastem Hermesa. Leżało w Środkowym Egipcie, w piętnastym nomie górnoegipskim, zwanym nomem Zająca; jego ruiny znajdują się przy dzisiejszej wsi el-Aszmunejn. Nazwa miasta odnosi się do Ogdoady, ośmiu pierwotnych bóstw, uosabiających stan przed stworzeniem: pierwotne wody, nieskończoność, ciemność i ukrycie, każde w parze męskiej i żeńskiej. Bóstwa męskie przedstawiano z głowami żab, żeńskie z głowami węży, co odpowiadało wyobrażeniu o życiu wyłaniającym się z bagiennego mułu.

W teologii hermopolitańskiej Ogdoada była zasadą, z której wyłonił się świat: na pierwotnym pagórku wynurzającym się z wód pojawiło się słońce, a w niektórych wersjach jajo, z którego się ono wykluło. Związek Thota z Ośmiorgiem jest złożony i zmieniał się w czasie. W późnych tekstach Thot bywa przedstawiany jako ich pan, a nawet jako ten, który ich stworzył, ale trudno ustalić, kiedy ta koncepcja się ukształtowała i jak bardzo była rozpowszechniona. Pewne jest, że miasto Ośmiorga stało się miastem Thota i że kapłani hermopolitańscy rozwijali własną, ambitną kosmogonię, rywalizującą z teologiami Heliopolis i Memfis.

Hermopolis była ważnym ośrodkiem przez całe dzieje faraońskie. W Średnim Państwie władcy nomu Zająca chowani byli w skalnych grobowcach w Deir el-Bersza, po drugiej stronie Nilu; jeden z nich, Dżehutihotep, którego imię znaczy „Thot jest zadowolony”, pozostawił słynne przedstawienie transportu kolosalnego posągu. W Nowym Państwie Amenhotep III wzniósł w Hermopolis kolosalne posągi pawianów z kwarcytu, z których niektóre przetrwały do dziś. Świątynia Thota była wielokrotnie przebudowywana, a w Późnym Okresie i za Ptolemeuszy otrzymała nowe, monumentalne budowle.

Księżyc, rachuba i miara

Thot był przede wszystkim bogiem księżyca, a księżyc był dla Egipcjan miarą czasu. Jego fazy wyznaczały miesiące świąteczne w kalendarzu świątynnym, a jego zmienność stanowiła model odnowy: księżyc ubywa, znika i odradza się. W Księdze Niebiańskiej Krowy, tekście znanym z grobowców królewskich Nowego Państwa, bóg słońca Re, wycofując się z rządów nad światem, ustanawia Thota swoim zastępcą na nocnym niebie. Księżyc jest więc namiestnikiem słońca, tym, który sprawuje porządek, gdy słońce jest nieobecne.

Z rolą księżyca łączyła się rola rachmistrza. Thot liczy lata, wyznacza długość życia, prowadzi rejestry. W późniejszym kalendarzu jego imię nosił pierwszy miesiąc roku, co świadczy o związku boga z początkiem i porządkiem czasu. Przypisywano mu także zarządzanie miarami: Thot był tym, który zna liczby, kroki i proporcje, a jego atrybutem bywała paleta pisarza i laska z nacięciami odliczającymi lata.

W tej dziedzinie towarzyszyła mu Seszat, bogini pisma i pomiaru, przedstawiana w szacie z lamparciej skóry i z charakterystycznym znakiem nad głową. Seszat uczestniczyła w obrzędzie „rozciągania sznura”, w którym król wyznaczał plan nowej świątyni. Na reliefach Thot i Seszat wypisują imiona króla na liściach świętego drzewa iszed, zapewniając mu długie panowanie i miliony lat. W samym Hermopolis za małżonkę Thota uchodziła jednak inna bogini, Nehmetawy. Para Thot–Seszat odzwierciedlała raczej wspólnotę funkcji niż mit rodzinny: oboje strzegli porządku, który daje się zapisać i zmierzyć.

Pisarz bogów i sędzia ważenia serca

Najbardziej znaną funkcją Thota jest rola boskiego pisarza. W tekstach religijnych nazywany jest panem boskich słów, czyli hieroglifów, i uchodził za tego, który wynalazł pismo i przekazał je ludziom. Był patronem skrybów, a pisarze, jak głosi rozpowszechniony przekaz, wylewali przed rozpoczęciem pracy kroplę wody z naczynia na tusz na cześć boga. Niezależnie od tego, jak powszechny był ten zwyczaj, dobrze wyraża on miejsce Thota w świecie egipskiej administracji, gdzie umiejętność pisania była warunkiem awansu i władzy.

Pismo w Egipcie nie było jednak tylko narzędziem urzędników. Hieroglify miały moc twórczą: zapisane imię zapewniało trwanie, zapisany rytuał działał, zapisana formuła chroniła. Thot jako pan pisma był więc także panem słowa skutecznego, heka, które w późniejszych przekładach bywa oddawane jako „magia”. Na tak zwanym Kamieniu Szabaki, kopii teologii memfickiej wyrytej za panowania kuszyckiego króla Szabaki pod koniec VIII wieku przed Chrystusem, stwórcza moc boga Ptaha działa przez serce i język, które tekst wiąże z Horusem i Thotem. Serce pomyśla, język wypowiada, a to, co wypowiedziane, staje się rzeczywistością; Thot zostaje tu włączony w samą strukturę aktu stwórczego jako zasada wypowiedzianego słowa. W Tekstach Piramid, najstarszym zbiorze egipskich tekstów religijnych, wyrytych w komorach grobowych królów od schyłku V dynastii, Thot pojawia się wielokrotnie jako ten, który pomaga zmarłemu królowi, przeprawia go przez niebo i dokonuje dla niego obrzędów.

W mitologii ozyriańskiej Thot jest postacią pośrednika. W sporze Horusa i Seta o dziedzictwo Ozyrysa pełni funkcję sekretarza trybunału bogów, zapisuje ich decyzje i doradza. Leczy oko Horusa, wyrwane lub uszkodzone przez Seta, i przywraca mu całość; to uzdrowione oko, udżat, stało się jednym z najpotężniejszych amuletów i było łączone z księżycem, który co miesiąc wraca do pełni. W jednym z wariantów tego mitu sam Thot rodzi się w niezwykły sposób z ciała Seta, co czyni go postacią pośrednią między skłóconymi stronami.

Z rolą uzdrowiciela oka wiąże się szersza funkcja Thota jako lekarza i obrońcy przed niebezpieczeństwami. Na tak zwanej steli Metternicha, kamiennym monumencie leczniczym z czasów Nektanebo II, przechowywanym dziś w Metropolitan Museum w Nowym Jorku, opowiedziana jest historia Izydy, która znajduje swego syna Horusa ukąszonego przez skorpiona i woła o pomoc do nieba. Barka słońca zatrzymuje się, a Thot zstępuje, by zaklęciem wypędzić truciznę z ciała dziecka. Woda polewana na takie stele, pokryte tekstami i wizerunkami, miała przejmować ich moc i leczyć ukąszenia. Thot, który zna właściwe słowa, jest więc także tym, który przywraca życie.

Najważniejsza scena z udziałem Thota pochodzi z Księgi Umarłych, zbioru formuł spisywanych na papirusach i wkładanych do grobów od Nowego Państwa. Na winietach przedstawiających sąd zmarłego serce kładzie się na jednej szali wagi, a na drugiej pióro bogini Maat, uosobienia prawdy i porządku. Anubis sprawdza równowagę, Thot – w postaci człowieka z głową ibisa lub pawiana siedzącego na wadze – zapisuje wynik. Obok czeka Ammit, potwór o głowie krokodyla, gotowy pożreć serce obciążone winą. Thot jest tu sędzią, który niczego nie rozstrzyga według własnego uznania, lecz rejestruje to, co waga ukazała; jego bezstronność czyni go gwarantem sprawiedliwości.

Na progu nowej epoki

W Późnym Okresie kult Thota przybrał rozmiary, które zaskakują dzisiejszego obserwatora. Na nekropolach w Tuna el-Gebel, zachodniej nekropolii Hermopolis, oraz w Sakkarze powstały rozległe katakumby, w których złożono setki tysięcy, a w sumie zapewne miliony zmumifikowanych ibisów, a także liczne pawiany. Zwierzęta hodowano przy świątyniach, a pielgrzymi ofiarowali ich mumie jako wota. To zjawisko, charakterystyczne dla ostatnich wieków niezależności Egiptu i okresu ptolemejskiego, świadczy o tym, jak głęboko Thot był obecny w pobożności ludowej, a nie tylko w teologii kapłanów.

Symbolicznym zamknięciem faraońskich dziejów kultu jest grobowiec Petozyrisa w Tuna el-Gebel, arcykapłana Thota w Hermopolis, który żył w burzliwym czasie przełomu panowania perskiego i macedońskiego, pod koniec IV wieku przed Chrystusem. Jego grobowiec, zbudowany na kształt niewielkiej świątyni, łączy tradycyjne egipskie teksty i sceny z reliefami, w których widać wyraźny wpływ sztuki greckiej. Inskrypcje opowiadają o tym, jak Petozyris odbudował świątynię Thota zniszczoną w czasie zamieszek i przywrócił w niej porządek.

Petozyris stoi na granicy dwóch światów. Za nim są ponad dwa tysiąclecia egipskiej teologii, w której Thot był bogiem księżyca, pisma i sądu; przed nim – epoka, w której Grecy osiedlający się w Egipcie zaczną nazywać go Hermesem i budować na tym utożsamieniu nową, grecko-egipską literaturę. Jednak Thot, którego czcił Petozyris, był jeszcze w pełni bogiem egipskim: ibisem i pawianem, panem Ośmiorga, pisarzem stojącym przy wadze, na której serce każdego człowieka było porównywane z piórem prawdy.