Pieczęć Ordo Theia Philosophia
Kabała

Johannes Pistorius i Artis cabalisticae scriptores

Wydana w Bazylei w 1587 roku antologia Artis cabalisticae scriptores, zestawiona przez lekarza i polemistę Johannesa Pistoriusa, zebrała w jednym grubym tomie najważniejsze łacińskie pisma kabały chrześcijańskiej i na ponad sto lat ustaliła, co wykształcony Europejczyk uważał za kanon tej tradycji.

Koło zodiaku, „Aurora consurgens”, XV w., Zentralbibliothek Zürich
Koło zodiaku, „Aurora consurgens”, XV w., Zentralbibliothek Zürich

Wydawca między wyznaniami

Johannes Pistorius, zwany od rodzinnego miasta Niddanus, urodził się w 1546 roku w Niddzie w Hesji jako syn luterańskiego duchownego, który należał do pierwszego pokolenia reformatorów. Studiował prawo i medycynę, praktykował jako lekarz i zdobył uznanie na dworach książąt niemieckich. Jego droga wyznaniowa była jedną z najbardziej burzliwych w epoce: z luteranizmu przeszedł do kalwinizmu, a w 1588 roku przyjął katolicyzm, po czym został jednym z najostrzejszych polemistów katolickich przeciw Lutrowi. W ostatnich latach życia był kapłanem i spowiednikiem cesarza Rudolfa II. Zmarł w 1608 roku we Fryburgu Bryzgowijskim.

Na tle tej biografii antologia kabalistyczna może wydawać się epizodem pobocznym, ale wpisuje się w szerszy profil Pistoriusa jako wydawcy. Był on przede wszystkim kompilatorem i edytorem, który zbierał rozproszone teksty i udostępniał je w okazałych tomach drukowanych przez bazylejskie oficyny. Polskiemu czytelnikowi warto przypomnieć, że to właśnie Pistorius przygotował Polonicae historiae corpus, wydany w Bazylei w 1582 roku zbiór dawnych dzieł o dziejach Polski, który przez długi czas służył uczonym zachodnim jako główne źródło wiedzy o przeszłości Rzeczypospolitej. Podobne zbiory poświęcił historii Niemiec.

Antologia kabalistyczna ukazała się w tej samej oficynie Sebastiana Henricpetriego, która publikowała jego zbiory historyczne. Bazylea była w XVI wieku jednym z najważniejszych centrów drukarstwa naukowego, miejscem, gdzie wydawano dzieła humanistów, lekarzy i teologów różnych orientacji. Szwajcarskie miasto, protestanckie, ale stosunkowo tolerancyjne wobec wydawnictw o różnej tematyce, stanowiło naturalne środowisko dla przedsięwzięcia, które łączyło zainteresowania filologiczne, filozoficzne i teologiczne.

Zawartość tomu

Pełny tytuł zapowiadał zbiór pism o „ukrytej teologii i filozofii”, reconditae theologiae et philosophiae, i określał całość jako tom pierwszy. Zawartość tomu odzwierciedlała stan łacińskiej wiedzy o kabale pod koniec XVI wieku i zarazem wybory samego wydawcy. Znalazły się w nim pisma Pawła Riciusa, w tym jego wprowadzenie do kabały i rozbudowany traktat o „niebiańskim rolnictwie”, oraz jego łaciński przekład klasycznego dzieła o sefirach. Zamieszczono kabalistyczne tezy Pica della Mirandoli wraz z obszernym komentarzem franciszkanina Archangela z Borgonovo, który objaśniał ich ukryty sens. Pojawiły się dwa główne dzieła Jana Reuchlina poświęcone imionom Boga i sztuce kabalistycznej oraz łaciński przekład dialogów o miłości Leona Hebrajczyka. Całość uzupełniała łacińska wersja Sefer Jecira, przypisywanej tradycyjnie patriarsze Abrahamowi.

Taki zestaw jest znaczący z kilku powodów. Po pierwsze, większość tekstów to dzieła autorów chrześcijańskich lub konwertytów, a przekłady oryginalnych pism żydowskich stanowią mniejszość. Antologia nie była więc zbiorem źródeł kabały w ścisłym sensie, lecz zbiorem pism o kabale, z perspektywy chrześcijańskiej. Po drugie, obecność Leona Hebrajczyka, którego dialogi dotyczą filozofii miłości bardziej niż kabały, pokazuje, jak szeroko rozumiano wówczas to pojęcie: obejmowało ono całą żydowską mądrość filozoficzną i mistyczną, w której humaniści dostrzegali pokrewieństwo z platonizmem. Po trzecie, układ tomu sugeruje ciągłość: od żydowskich źródeł, przez ich przekłady, do chrześcijańskich interpretacji, jak gdyby kabała chrześcijańska była naturalnym spełnieniem tradycji, z której wyrosła.

Komentarz Archangela z Borgonovo zasługuje na osobną wzmiankę, ponieważ dzięki antologii zyskał znacznie szersze grono czytelników niż za życia autora. Franciszkanin objaśniał tezy Pica, odwołując się do pojęć kabalistycznych i do własnych lektur, i starał się pokazać ich ortodoksyjność. W połączeniu z samymi tezami komentarz tworzył jeden z najbardziej przystępnych wykładów kabały chrześcijańskiej, jakie były dostępne pod koniec XVI wieku.

Równie wymowne jest to, czego w tomie zabrakło. Nie włączono do niego wielkiego traktatu weneckiego franciszkanina Francesca Giorgiego o harmonii świata, w którym kabała splatała się z pitagoreizmem i teorią proporcji, ani pism Henryka Korneliusza Agryppy, wiążących kabałę z magią ceremonialną. Nie znalazły się w nim również prace Guillaume’a Postela, choć ten francuski orientalista przełożył i komentował teksty kabalistyczne z niezwykłym zaangażowaniem. Brak ten można tłumaczyć różnie: dostępnością tekstów, względami objętości, ostrożnością wobec autorów podejrzanych o herezję lub magię. Niezależnie od przyczyn wybór Pistoriusa nadawał kabale oblicze bardziej filozoficzne i teologiczne niż magiczne, a zarazem bardziej zachowawcze niż to, które można było znaleźć u najśmielszych jej renesansowych interpretatorów.

Kanon jako akt wydawniczy

Pistorius nie dodał do zebranych tekstów nowej teorii. Jego wkład polegał na wyborze, zestawieniu i udostępnieniu. Ten rodzaj pracy bywa niedoceniany, ale w dziejach tradycji intelektualnych odgrywa rolę równie istotną jak oryginalna twórczość. Antologia określa granice dziedziny: mówi czytelnikowi, które teksty należą do danej tradycji, w jakiej kolejności je czytać i jak rozumieć ich wzajemne związki. Po 1587 roku ktoś, kto chciał zgłębić kabałę chrześcijańską, nie musiał już szukać rozproszonych wydań z różnych miast i dziesięcioleci. Wystarczyło sięgnąć po jeden tom.

Znaczące jest również samo słowo ars w tytule. Mówiąc o „sztuce kabalistycznej”, Pistorius przejmował język, którym renesans opisywał uporządkowane metody poznania: sztukę pamięci, sztukę lullusowską, sztukę kombinatoryczną. Kabała jawiła się w tej perspektywie nie jako religia innej wspólnoty, lecz jako technika intelektualna, której można się nauczyć z książek, podobnie jak retoryki czy geometrii. Ujęcie to, odziedziczone po pierwszych humanistycznych interpretatorach, antologia utrwaliła w świadomości czytelników, przyczyniając się do tego, że kabała chrześcijańska była później często łączona z projektami uniwersalnej metody i języka doskonałego.

Konsekwencją tej wygody było jednak pewne zamrożenie obrazu. Kabała chrześcijańska w wersji Pistoriusa była kabałą renesansową, ukształtowaną przez pierwsze pokolenia humanistów od Florencji po Augsburg. Brakowało w niej nowszych prądów kabały żydowskiej, które w tym samym czasie rozwijały się w Safedzie i przekształcały samo rozumienie tradycji. Czytelnicy antologii przez długi czas pozostawali więc przy obrazie kabały takiej, jaką widzieli humaniści na przełomie XV i XVI wieku, nie wiedząc, że w świecie żydowskim dokonała się w międzyczasie głęboka przemiana.

Tytuł zapowiadał kolejne tomy, które jednak nigdy się nie ukazały. Przyczyny nie są w pełni znane. Mogły na to wpłynąć zmiany w życiu samego wydawcy, jego konwersja i nowe obowiązki polemiczne, ale także trudności w zgromadzeniu materiału, który mógłby wypełnić drugi tom na podobnym poziomie. Niedokończony charakter przedsięwzięcia nie umniejszył jednak jego wpływu. Pierwszy tom, choć pomyślany jako początek większej całości, sam stał się całością i funkcjonował jako zamknięty kanon.

Konfesyjny kontekst antologii

Data wydania, przypadająca na rok przed konwersją Pistoriusa na katolicyzm, zachęca do pytań o motywy. Nie ma dowodów, by antologia była świadomym narzędziem w jego wyznaniowej drodze, ale widać pewne pokrewieństwo między zainteresowaniem kabałą a jego późniejszymi wyborami. Kabała chrześcijańska od początku podkreślała znaczenie tradycji ustnej, przekazywanej obok Pisma i niezbędnej do jego zrozumienia. Taki pogląd lepiej harmonizował z katolickim pojęciem tradycji niż z protestancką zasadą sola scriptura. Pistorius, który wkrótce miał bronić autorytetu Kościoła przeciw reformatorom, mógł dostrzegać w kabale argument za tym, że Pismo potrzebuje żywego przekazu.

Po konwersji jego aktywność wydawnicza przybrała charakter otwarcie polemiczny. Pisał przeciw Lutrowi i jego następcom, dowodząc, że reformacja zerwała ciągłość z dawnym Kościołem. W tych pismach kabała nie odgrywa już istotnej roli, ale pozostaje widoczna ta sama metoda pracy: gromadzenie tekstów, zestawianie świadectw i budowanie argumentu z ciężaru zebranego materiału.

Jednocześnie antologia ukazała się w protestanckiej Bazylei i była czytana przez uczonych wszystkich wyznań. Kabała chrześcijańska nie była w XVI wieku własnością jednej konfesji. Katolicy, luteranie i kalwiniści korzystali z niej na różne sposoby, często podejrzliwie, ale z ciekawością. Zbiór Pistoriusa stał się wspólnym zasobem, z którego każdy mógł czerpać to, co pasowało do jego teologii, a odrzucać resztę. W epoce głębokich podziałów religijnych był to jeden z nielicznych obszarów, gdzie franciszkanin, świecki humanista, konwertyta i żydowski filozof występowali obok siebie w jednym tomie.

Życie antologii w bibliotekach

Przez cały XVII wiek Artis cabalisticae scriptores pozostawały jednym z podstawowych dzieł w bibliotekach uczonych zainteresowanych kabałą, hermetyzmem i filozofią okultną. Tom pojawia się w katalogach bibliotek uniwersyteckich, klasztornych i prywatnych, a autorzy traktatów o kabale cytowali zawarte w nim teksty, odsyłając do niego czytelnika jako do zbioru powszechnie dostępnego. Dla wielu był to podstawowy, a niekiedy jedyny kontakt z pismami Riciusa, komentarzem Archangela czy łacińską Sefer Jecira. Wielki format i staranna typografia sprawiały, że tom był kosztowny, ale zarazem trwały: egzemplarze przechodziły z rąk do rąk, trafiały do kolejnych księgozbiorów i nosiły ślady wielopokoleniowej lektury. Jak wiele podobnych kompendiów epoki, służył nie tylko do sprawdzania pojedynczych cytatów: zestawienie tylu tekstów w jednym miejscu zachęcało do porównywania ich ze sobą, do szukania w nich odpowiedzi na pytania o imiona Boga i o naturę duszy, a w konsekwencji do tworzenia nowych, prywatnych interpretacji, które nie zawsze miały wiele wspólnego z intencjami autorów.

Znaczenie antologii wykraczało też poza krąg specjalistów. Lekarze paracelsyści, teozofowie i autorzy pism o magii naturalnej sięgali do niej w poszukiwaniu pojęć i autorytetów. Kabała zawarta w zbiorze Pistoriusa stała się jednym ze źródeł, które zasilały szeroki nurt wczesnonowożytnej ezoteryki, mieszając się z alchemią, astrologią i spekulacją o harmonii świata. W tym sensie antologia była nie tylko pomnikiem renesansowej kabały, ale też przekaźnikiem, przez który jej pojęcia wędrowały do nowych środowisk.

Z perspektywy historii idei Artis cabalisticae scriptores jest przykładem tego, jak tradycja zostaje ustalona nie przez autorów, lecz przez wydawców. Pistorius nie był kabalistą i nie rozwinął kabały w żadnym nowym kierunku. Zrobił jednak coś, co miało trwalsze skutki niż niejeden oryginalny traktat: zebrał to, co rozproszone, nadał temu formę kanonu i przekazał następnym pokoleniom jako gotowy zasób. Wybory, których dokonał w Bazylei w 1587 roku, określiły na długo obraz kabały chrześcijańskiej, zarówno w jej mocnych stronach, jak i w jej ograniczeniach.