Pieczęć Ordo Theia Philosophia
Kabała

Saadia Gaon i filozoficzny komentarz do Sefer Jecira

Arabski komentarz Saadii ben Josefa do Księgi Stworzenia, napisany w pierwszej połowie X wieku, czyta ten zagadkowy tekst jako racjonalny traktat o budowie świata z liczb i liter, a nie jako podręcznik mistyki, co pokazuje, że najstarsza zachowana recepcja księgi była filozoficzna i naukowa.

Koło zodiaku, „Aurora consurgens”, XV w., Zentralbibliothek Zürich
Koło zodiaku, „Aurora consurgens”, XV w., Zentralbibliothek Zürich

Gaon z Fajumu i jego programy

Saadia ben Josef urodził się w 882 roku w Fajumie w Egipcie, a zmarł w 942 roku w Bagdadzie. W 928 roku został gaonem akademii w Surze, jednej z dwóch wielkich szkół babilońskich, i choć jego urzędowanie było naznaczone gwałtownym konfliktem z egzylarchą Dawidem ben Zakkajem, a przez kilka lat był odsunięty od stanowiska, pozostał najbardziej wpływowym uczonym żydowskim swojej epoki. Jego dorobek obejmuje przekład Biblii na arabski, pierwszy hebrajski słownik i gramatykę, modlitewnik, liczne polemiki z karaimami oraz Księgę wierzeń i przekonań, ukończoną w 933 roku, pierwszy systematyczny wykład filozofii religijnej judaizmu.

W tym programie komentarz do Sefer Jecira zajmuje miejsce szczególne. Napisany po arabsku, pod tytułem tłumaczonym zwykle jako Komentarz do Księgi Zasad, powstał według większości badaczy około 931 roku, a więc przed Księgą wierzeń i przekonań. Saadia wziął na warsztat tekst, który w jego czasach był już otoczony czcią i przypisywany patriarsze Abrahamowi, i postanowił pokazać, że da się go zrozumieć rozumem. Nie było to przedsięwzięcie neutralne. W epoce, w której karaimi oskarżali rabbanitów o przesądy, a muzułmańscy teologowie kalamu rozwijali wyrafinowane dowody stworzenia świata, wykazanie racjonalności starego żydowskiego tekstu miało wymiar apologetyczny.

O samym Sefer Jecira wystarczy tu powiedzieć, że jego datacja pozostaje sporna, a jego zwięzłość i niejasność pozwalały na bardzo różne odczytania. Saadia nie widział w tej niejasności zasłony dla tajemnic, lecz wynik skrótowości, którą komentator powinien rozwinąć. W jego ujęciu księga jest dziełem uczonym, napisanym przez kogoś, kto wiedział o świecie mniej więcej to, co wiedzieli uczeni starożytności, i kto wyraził to w języku liczb i liter.

Warto też pamiętać, że Saadia komentował określoną postać tekstu. Badacze rozróżniają zwykle kilka recenzji Sefer Jecira: krótszą, dłuższą i tę, którą znamy właśnie dzięki komentarzowi gaona i którą nazywa się saadiańską. Różnią się one układem rozdziałów, kolejnością zdań i niekiedy treścią. Oznacza to, że komentarz Saadii nie jest wyłącznie interpretacją, lecz także świadectwem tekstowym: przekazuje brzmienie księgi, jakie krążyło w Babilonii w pierwszej połowie X wieku. Dla historyków tekstu jest to jeden z najstarszych punktów zaczepienia, jakimi dysponują.

Sefirot jako liczby

Najbardziej znamiennym rysem komentarza jest rozumienie sefirot. Dla późniejszej kabały słowo to oznaczać będzie dziesięć emanacji boskiego życia, przez które ukryty Bóg ukazuje się światu. U Saadii nie ma śladu takiej interpretacji. Sefirot są dla niego po prostu liczbami, dziesięcioma podstawowymi jednostkami rachunku, od jedności do dziesięciu, na których opiera się wszelkie liczenie. Wszystkie dalsze liczby są złożeniami tych dziesięciu, tak jak wszystkie słowa są złożeniami liter. Świat zbudowany z liczb to świat, który da się zmierzyć, podzielić i opisać.

Ta lektura odpowiada słowu, które w języku hebrajskim pochodzi od rdzenia związanego z liczeniem, i Saadia nie musiał zadawać mu gwałtu. Musiał natomiast odsunąć wszelkie skojarzenia z hipostazami. Dziesięć liczb nie jest dla niego bytami pośredniczącymi, nie ma osobnego istnienia, nie emanuje z Boga. Jest strukturą, którą rozum odnajduje w stworzonym świecie i która świadczy o mądrości Stwórcy. W tym sensie komentarz jest bliższy pitagorejskiej i neopitagorejskiej refleksji nad liczbą, znanej w świecie arabskim z przekładów greckich, niż jakiejkolwiek mistyce.

Podobnie traktuje Saadia litery. Dwadzieścia dwie litery alfabetu hebrajskiego są dla niego podstawą mowy, a przez mowę – podstawą porządku, jaki człowiek nadaje rzeczom, nazywając je. Komentarz zajmuje się tym, jak litery są wymawiane i jak się łączą, co odpowiada zainteresowaniom Saadii jako gramatyka. Związek między literami a stworzeniem jest w jego wykładzie związkiem między językiem a rzeczywistością: tak jak słowa powstają z ograniczonej liczby liter, tak rzeczy powstają z ograniczonej liczby elementów. Nie ma tu mowy o magicznej mocy liter ani o kombinacjach, które pozwalałyby człowiekowi tworzyć.

Do tego przyrodniczego obrazu należą również rozważania o ciele człowieka i o niebie. Saadia wyjaśnia przypisania liter do części ciała i do ciał niebieskich za pomocą wiedzy medycznej i astronomicznej swojej epoki, korzystając z dorobku przekładanego na arabski z greki. Kosmos, który wyłania się z komentarza, jest geocentrycznym kosmosem uczonych późnego antyku, uporządkowanym według sfer, a człowiek jest w nim istotą, której budowa odpowiada budowie całości. Ta zgodność nie jest jednak dla Saadii mistycznym sekretem, lecz wnioskiem z obserwacji: mądrość Stwórcy widać w tym, że te same zasady rządzą wielkim i małym światem.

Przegląd teorii stworzenia

Wstęp do komentarza jest jednym z najciekawszych dokumentów myśli Saadii. Autor rozważa w nim, w jaki sposób uczeni różnych szkół tłumaczyli powstanie świata, i dopiero na tym tle przedstawia stanowisko, jakie przypisuje Abrahamowi. Ta metoda – przedstawienie poglądów przeciwników, ich krytyka i wykazanie wyższości własnego stanowiska – była charakterystyczna dla kalamu, muzułmańskiej teologii spekulatywnej, zwłaszcza w jej nurcie mutazylickim. Saadia stosował ją również w Księdze wierzeń i przekonań, gdzie rozważa szereg teorii o początku świata, zanim przejdzie do wykładu stworzenia z niczego.

W komentarzu do Sefer Jecira metoda ta służy do usytuowania starej księgi w rozmowie z filozofią. Abraham, autor księgi według tradycji, występuje tu niemal jak filozof, który doszedł do prawdy przez rozumowanie o naturze, a następnie otrzymał potwierdzenie przez objawienie. Taki obraz patriarchy nie był wymysłem Saadii – w literaturze żydowskiej i muzułmańskiej Abraham uchodził za tego, który z obserwacji nieba wywnioskował istnienie jednego Boga – ale Saadia nadał mu wyraźnie naukowy rys.

Ten wymiar komentarza bywa niedoceniany przez czytelników szukających w nim mistyki. Saadia nie był przeciwnikiem tajemnicy, ale uważał, że prawdziwa tajemnica stworzenia to porządek, który rozum może zrozumieć, a nie ukryta wiedza dostępna tylko wybranym. W tej postawie zawiera się program całej jego filozofii: wiara i rozum prowadzą do tych samych prawd, a objawienie jest potrzebne nie dlatego, że rozum zawodzi, lecz dlatego, że człowiek potrzebuje szybszej i pewniejszej drogi.

Drugie powietrze i chwała stworzona

Jest jednak w komentarzu element, który wymknął się filozoficznym intencjom autora i znalazł nieoczekiwaną przyszłość. Sefer Jecira wspomina o duchu Boga żywego, z którego pochodzą kolejne elementy. Saadia interpretuje ten duch jako drugie powietrze, subtelniejsze od powietrza, którym oddychamy, i przenikające wszystko. Bóg jest w nim obecny, a przez nie działa w świecie, choć sam pozostaje poza wszelkim miejscem. Drugie powietrze jest stworzone, a w nim objawia się chwała Boża, kawod, którą prorocy oglądali.

Koncepcja ta pozwalała Saadii pogodzić dwie rzeczy, które dla filozofa były trudne do pogodzenia: absolutną niecielesność Boga i biblijne opisy, w których Bóg ukazuje się prorokom w postaci światła, ognia lub chwały. To, co prorocy widzieli, było stworzonym światłem, nie samym Bogiem. To samo rozwiązanie Saadia stosował w Księdze wierzeń i przekonań do wszystkich antropomorfizmów Pisma. W komentarzu do Sefer Jecira zyskało ono jednak kosmologiczne zakotwiczenie: chwała ma swoje miejsce w strukturze świata, jest jego najsubtelniejszą warstwą.

Ten wątek filozoficzny okazał się później czymś zupełnie innym niż zamierzał autor. Hebrajskie przekłady i parafrazy pism Saadii krążyły w średniowiecznej Europie, często w swobodnej i poetyckiej wersji, która nadawała jego językowi bardziej uroczysty ton. W Nadrenii idea stworzonej chwały, w której objawia się niewidzialny Bóg, stała się jednym z filarów teologii pobożnych aszkenazyjskich. Racjonalistyczne narzędzie, które miało oczyścić judaizm z antropomorfizmów, posłużyło do zbudowania teologii mistycznej, w której chwała stała się przedmiotem kontemplacji i modlitwy.

Pierwsza recepcja i jej znaczenie

Komentarz Saadii nie był jedynym wczesnym odczytaniem Sefer Jecira. W X wieku powstał również komentarz Dunasza ibn Tamima z Kairuanu, oparty na naukach lekarza i filozofa Izaaka Izraeliego, a w XII wieku Juda ben Barzilaj z Barcelony napisał obszerny komentarz, który obficie cytuje Saadię i dyskutuje z nim. Każdy z tych autorów miał własne akcenty: Dunasz chętniej sięgał po neoplatońskie pojęcia swojego mistrza, a Juda ben Barzilaj, pisząc w zupełnie innym środowisku, przyglądał się uważnie teologii chwały, którą odziedziczył po gaonie. Wszystkie te teksty łączy podejście kosmologiczne i przyrodnicze. Księga była dla nich dziełem o fizyce i astronomii, o budowie człowieka i o naturze języka, nie przewodnikiem po wewnętrznym doświadczeniu.

Ten fakt ma zasadnicze znaczenie dla historii kabały. Pokazuje, że interpretacja Sefer Jecira jako tekstu mistycznego, w którym sefirot są boskimi emanacjami, nie była pierwotna ani oczywista, lecz pojawiła się w Prowansji i Katalonii dopiero pod koniec XII i w XIII wieku. Kabaliści, którzy uczynili księgę jednym ze swoich fundamentów, czytali ją wbrew jej najstarszym komentatorom, a nie w zgodzie z nimi. Nie oznacza to, że ich odczytanie było mniej uprawnione, ale że należy je widzieć jako nową lekturę, a nie jako odkrycie ukrytego pierwotnego sensu.

Arabski tekst komentarza Saadii wydał wraz z francuskim przekładem Mayer Lambert w 1891 roku, a w XX wieku nowe wydanie z przekładem hebrajskim przygotował Josef Kafih. Dzięki tym edycjom można dziś czytać Saadię jego własnym językiem, nie przez średniowieczne parafrazy. Okazuje się wtedy, że gaon z Fajumu nie był mistykiem w przebraniu filozofa ani filozofem przeciwnym tajemnicy, lecz uczonym przekonanym, że najstarsze święte teksty, nawet te najbardziej enigmatyczne, mówią o tym samym świecie, który bada rozum. Jego komentarz pozostaje świadectwem, że historia ezoteryki żydowskiej zaczyna się również od prób jej racjonalnego zrozumienia.