Pieczęć Ordo Theia Philosophia

Medytacja liter według Abulafii

Kabała prorocza Abrahama Abulafii według *Or ha-Sechel*: przygotowanie w odosobnieniu, kombinacje alef z czterema literami Imienia przez pięć samogłosek, każda na jednym wydechu z ruchem głowy oddającym kształt znaku samogłoski, z odliczonymi oddechami między parami, rzędami i tablicami.

Kabała prorocza i nauka kombinacji

Abraham Abulafia, kabalista urodzony w Saragossie w 1240 roku, nazwał swoją drogę kabałą proroczą. Jej celem jest proroctwo w ścisłym sensie: stan, w którym umysł ludzki łączy się z Intelektem Czynnym, sechel ha-poel (wym. sechel ha-poel), i przyjmuje od niego wpływ. Pojęcie to Abulafia przejął z filozofii Majmonidesa, którego podziwiał przez całe życie i do którego Przewodnika błądzących napisał mistyczny komentarz. Drogą do tego stanu jest chochmat ha-ceruf (wym. chochmat ha-ceruf), nauka kombinowania liter: łączenie liter alfabetu hebrajskiego, a przede wszystkim liter Imienia, w ciągi wymawiane z samogłoskami, oddechem i ruchami głowy. Metodę opisał w podręcznikach, z których najważniejsze są Or ha-Sechel (wym. or ha-sechel), „Światło intelektu”, gdzie wyłożone jest ćwiczenie z alef i literami Imienia, oraz Chaje ha-Olam ha-Ba (wym. chaje ha-olam ha-ba), „Życie świata przyszłego”, poświęcone Imieniu siedemdziesięciu dwóch.

Kombinacje liter nie są u Abulafii szyfrem ani grą słów. Umysł, zajęty wyłącznie czystym ruchem znaków, które nie niosą zwykłego znaczenia, przestaje karmić się obrazami zmysłowymi i myślami dnia. Abulafia sam porównał tę pracę do muzyki: „wiedz, że metodę ceruf można porównać do muzyki”, bo jak ucho słyszy dźwięki z różnych połączeń, zależnie od melodii i instrumentu, a wrażenie przechodzi od ucha do serca, tak samo działa łączenie liter. Jego metoda spotkała się za życia z ostrym sprzeciwem Szelomo ben Adreta z Barcelony, ale przetrwała w rękopisach. Ćwiczenie z Or ha-Sechel przepisał w Safedzie Mojżesz Kordowero w Pardes Rimonim, przypisując je Sefer ha-Nikud, a Chaim Vital nazwał Chaje ha-Olam ha-Ba najważniejszym przewodnikiem tej drogi.

Podstawą nauki kombinacji jest Sefer Jecira, Księga Stworzenia, którą Abulafia studiował z dwunastoma komentarzami. Według niej Bóg dwudziestoma dwiema literami „ukształtował, zważył i złożył” każdą duszę, ułożył je „jak na kole o dwustu trzydziestu jeden bramach” i ukazał ich połączenia, „alef ze wszystkimi i wszystkie z alef”; z par liter powstaje dwieście trzydzieści jeden „bram wiedzy”. Kabalista, który łączy litery, powtarza w sobie ruch stworzenia i wznosi się po nim ku jego źródłu.

Przygotowanie według Abulafii

Abulafia opisuje przygotowanie dokładnie w Chaje ha-Olam ha-Ba: „Przygotuj się na spotkanie twego Boga, Izraelu”. Praktykujący jednoczy serce, oczyszcza ciało, wybiera osobne miejsce, gdzie nikt nie usłyszy jego głosu, i nie zdradza nikomu swej tajemnicy. Może pracować za dnia w zaciemnionym pokoju, ale najlepiej w nocy, przy wielu świecach. Ubiera się czysto, jeśli to możliwe cały na biało, owija się tałesem i zakłada tefilin, co pomnaża bojaźń przed Szechiną, która jest blisko. Oddala od siebie wszelkie myśli o marnościach tego świata, bo przygotowuje się do rozmowy ze Stwórcą. Bierze do ręki tabliczkę i atrament, które mają być mu świadkami, że przychodzi służyć Bogu z radością. Or ha-Sechel dodaje: siedzieć twarzą na wschód, skąd światło wychodzi na świat, w czystych białych szatach albo w tałesie na głowie, „uwieńczonym tefilin”.

W systemie Abulafii kombinacje najpierw się pisze, permutując litery na wszystkie sposoby; dopiero bardziej zaawansowany uczeń nie potrzebuje już ich zapisywać i może je przestawiać w mowie albo w myśli. Litery zapisane są najbardziej stałe, wymawiane ucieleśniają się w oddechu i głosie, pomyślane są całkowicie wewnętrzne. Ćwiczenie z Or ha-Sechel łączy pierwsze dwa poziomy: tablicę ma się przed oczami, a każdą sylabę wymawia się głosem.

Pięć samogłosek i pięć ruchów głowy

Samogłoski mają stałą kolejność: o, a, e, i, u. Odpowiadają im znaki cholam (o), kamac (a), cere (e), chirek (i) i szuruk (u). Każdej samogłosce odpowiada ruch głowy, który według Or ha-Sechel „przypomina kształt” jej znaku. Przy cholamie, którego kropka stoi nad literą, zaczyna się twarzą wprost na wschód, nie patrząc ani w górę, ani w dół, i na wydechu unosi głowę stopniowo, aż pod koniec twarz zwrócona jest ku górze; po zakończeniu tekst każe pokłonić się do ziemi. Przy chireku, którego kropka stoi pod literą, głowę opuszcza się ku dołowi, aby „ściągnąć moc z góry i związać ją ze sobą”. Przy szuruku głowa nie idzie ani w górę, ani w dół, tylko prosto ku przodowi. Przy cere przesuwa się od lewej do prawej, przy kamacu od prawej do lewej.

Podstawą tablic jest alef łączona kolejno z każdą z czterech liter Imienia: jod, he, waw i he końcowym. Or ha-Sechel zaczyna od tego, że spółgłoski same nie mają dźwięku i dopiero samogłoski pozwalają je wymówić. Alef otrzymuje jedną samogłoskę, druga litera kolejno wszystkie pięć, potem alef otrzymuje następną samogłoskę i tak dalej; daje to dwadzieścia pięć par w pięciu rzędach. Potem porządek się odwraca i litera Imienia idzie przed alef, co daje drugie dwadzieścia pięć par. Każda tablica ma więc pięćdziesiąt par, a cztery tablice razem – dwieście. Pierwsza tablica, alef z jod, biegnie od „o–jo”, „o–ja”, „o–je”, „o–ji”, „o–ju” przez „u–ju” do „jo–o” i dalej aż do „ju–u”.

Drukowana tablica pod nagłówkiem Tabula combinationum Ziruph: jedenaście kolumn po dwadzieścia dwa hebrajskie dwuliterowe połączenia; w pierwszej kolumnie od prawej alef łączy się kolejno z bet, gimel, dalet i dalszymi literami alfabetu, a w następnych kolumnach pary przesuwają się o kolejne litery
Tablica kombinacji liter (ziruf): kabalistyczne zestawianie liter alfabetu w pary, ta sama sztuka permutacji, którą Abulafia rozwinął w ćwiczenie medytacyjne; samogłosek ani ruchów głowy tablica nie podaje. Henricus Cornelius Agrippa, „De occulta philosophia libri tres”, ks. III, [Kolonia] 1533, k. CCLXII. Domena publiczna, skan Wellcome Collection (archive.org). · dotknij, aby powiększyć

Przebieg

  1. Oczyść ciało i szaty, ubierz się na biało albo owiń tałesem i załóż tefilin, i usiądź w osobnym pokoju, gdzie nikt nie usłyszy twego głosu, najlepiej nocą przy wielu świecach, twarzą na wschód.
  2. Oddal od siebie wszystkie myśli o sprawach tego świata, aż umysł będzie zwrócony wyłącznie ku Imieniu.
  3. Wypisz tablicę alef z jod: dwadzieścia pięć par z alef na początku i dwadzieścia pięć z jod na początku, rząd po rzędzie, patrząc na kształt każdej litery i każdego znaku samogłoski.
  4. Wymów alef z jej samogłoską na jednym wydechu, tak długim, jak tylko sięga jeden oddech, nie przerywając go w żaden sposób, i jednocześnie wyobrażaj sobie kształt znaku samogłoski i wykonuj jej ruch głowy.
  5. Między wydechem alef a wydechem drugiej litery pary weź najwyżej jeden oddech, długi albo krótki, i wymów drugą literę tak samo.
  6. Między parami weź najwyżej dwa oddechy bez dźwięku, a po każdym rzędzie najwyżej pięć; jeśli pomylisz albo zmienisz porządek w rzędzie, wróć do jego początku.
  7. Po tablicy jod weź najwyżej dwadzieścia pięć oddechów, nie przerywając ciszy ani mową, ani obcą myślą, i przejdź tak samo przez tablice he, waw i he końcowego.
  8. Jeśli ukaże się obraz albo ogarnie cię wielka trwoga, pokłoń się od razu do ziemi, nawet w połowie litery; jeśli nie ujrzysz ani nie usłyszysz niczego, nie powtarzaj ćwiczenia aż do następnego tygodnia.
  9. Zapisz datę, godzinę, czas trwania, liczbę przebytych tablic i rzędów, rzędy zaczynane od nowa oraz miejsce, w którym rytm się urwał.

Rytm, oddech i ruch

Oddech i ruch głowy są kotwicą. Dzięki nim uwaga nie odpływa w rozważania o znaczeniu, bo w każdej chwili ma coś określonego do zrobienia. Sylaby pozbawione sensu są pod tym względem skuteczniejsze niż słowa: nie budzą skojarzeń, które porwałyby myśl. Tempo, przerwy i powtórzenie są tu tym, czym w muzyce rytm i miara. Tablica przypomina ćwiczenie na instrumencie: jej wartość odsłania się dopiero wtedy, gdy wykonuje się ją równo, cierpliwie i wiele razy.

Abulafia zapowiada w Chaje ha-Olam ha-Ba, że gdy wpływ się wzmaga, słabną zewnętrzne i wewnętrzne członki, a całe ciało ogarnia drżenie tak silne, że człowiek myśli, iż umiera, bo dusza, rozradowana poznaniem, oddziela się od ciała – i to jest znak, że dosięgnął stopnia przyjmowania wpływu. Wtedy ma zakryć twarz, a potem wrócić do spraw ciała: wstać, zjeść i wypić trochę, powąchać miłą woń i „przywrócić ducha do jego pochwy”. Jest to jednak owoc długiej pracy. Na początku zadaniem jest rytm.

Błędy w pracy

Pierwszym błędem jest pośpiech. Sylaby wymawiane jedna po drugiej, bez przerw na oddech, zamieniają ćwiczenie w recytację, a ruchy głowy w kiwanie. Drugim jest łamanie miary oddechu: alef wymawia się na jednym wydechu, tak długim, jak sięga jeden oddech, i nie wolno go przerwać, dopóki litera nie zostanie wymówiona. Or ha-Sechel daje tu miarę: jeden nieprzerwany wydech na literę, najwyżej jeden oddech wewnątrz pary, dwa między parami, pięć po rzędzie, dwadzieścia pięć między tablicami.

Trzecim błędem jest dopisywanie znaczeń w trakcie wymawiania. Or ha-Sechel każe, by umysł „ogołocił się ze wszystkich myśli poza Jego Myślą”; kto w połowie tablicy zaczyna doszukiwać się w sylabach ukrytych słów albo gematrii, wraca do zwykłego myślenia, od którego kombinacje miały uwolnić. Czwartym jest pomijanie pisania. W systemie Abulafii kombinacje najpierw się zapisuje; kto wymawia bez tablicy przed oczami, traci pewność, że nie myli porządku, a pomyłka w rzędzie każe go zaczynać od nowa. Abulafia ostrzega też: kto czuje, że jego umysł jest niestały, wiedza kabalistyczna niewystarczająca, a myśli związane z marnościami czasu, niech nie waży się wymawiać Imienia.

Wyższe stopnie pracy

Tablice alef z literami Imienia są początkiem. Wyższym stopniem jest praca z Imieniem siedemdziesięciu dwóch liter, wyprowadzonym z trzech wersetów Księgi Wyjścia (14,19–21), z których każdy liczy siedemdziesiąt dwie litery: pierwszą literę pierwszego wersetu łączy się z ostatnią drugiego i pierwszą trzeciego, i tak dalej, aż powstaną siedemdziesiąt dwie trójki liter. Chaje ha-Olam ha-Ba prowadzi przez te trójki tą samą metodą samogłosek, oddechu i ruchu. Według Chaje ha-Olam ha-Ba po wielokrotnym udanym przejściu tej drogi uczeń staje się biegły i, gdy jest silny i stały, może sięgnąć po metodę wyższą. Do tego stopnia przechodzi się dopiero wtedy, gdy cztery pierwsze tablice biegną bez przerwania rytmu.

Miejsce ćwiczenia w praktyce

Or ha-Sechel mówi, że dobrze jest wymawiać Imię w ten sposób raz w tygodniu. Między sesjami wraca się do pisania kombinacji, tak by porządek każdej tablicy był pewny, zanim się ją wymawia. Ćwiczenie dobrze łączy się z nauką kształtów i nazw liter hebrajskich oraz znaków samogłosek. Przekłady fragmentów Or ha-Sechel i Chaje ha-Olam ha-Ba wraz z opisem technik podaje Aryeh Kaplan w Meditation and Kabbalah, a rozdział o Abulafii zawiera Major Trends in Jewish Mysticism Gershoma Scholema; historię i doktrynę kabały proroczej najpełniej przedstawia Mosze Idel w The Mystical Experience in Abraham Abulafia.