Philip Berg i Kabbalah Centre
Philip Berg i jego żona Karen zbudowali Kabbalah Centre, organizację, która wyprowadziła kabałę z murów jesziwy do świata poradników, czerwonych nitek i gwiazd show-biznesu, a zarazem stała się wzorcowym przykładem tego, jak tradycja ezoteryczna zostaje przekształcona w towar kultury popularnej.

Agent ubezpieczeniowy z Brooklynu
Shraga Feivel Gruberger, znany później jako Philip Berg lub Rav Berg, urodził się na Brooklynie pod koniec lat dwudziestych XX wieku w ortodoksyjnej rodzinie. Ukończył naukę w nowojorskiej jesziwie i otrzymał rabinackie ordynowanie, ale przez lata pracował jako agent ubezpieczeniowy, nie jako nauczyciel. Przełomem okazała się podróż do Izraela na początku lat sześćdziesiątych, podczas której poznał jerozolimskiego kabalistę Jehudę Cwi Brandweina i został jego uczniem. Brandwein należał do kręgu uczniów Jehudy Aszlaga i kierował w Jerozolimie niewielką instytucją wydającą jego pisma.
Po śmierci Brandweina w 1969 roku Berg uznał się za kontynuatora tej linii przekazu. Twierdzenie to od początku budziło sprzeciw: członkowie rodziny Brandweina i inni uczniowie Aszlaga nie uznawali Berga za prawowitego następcę, a sama organizacja przedstawiała z czasem swoją historię w sposób, który historycy uznają za wyidealizowany, wywodząc swoje początki od instytucji założonej w Jerozolimie w latach dwudziestych. W latach sześćdziesiątych Berg założył w Nowym Jorku instytut zajmujący się badaniem i wydawaniem tekstów kabalistycznych. Rozwiódł się z pierwszą żoną i w 1971 roku poślubił Karen, która stała się jego najbliższą współpracowniczką i współtwórczynią późniejszego sukcesu.
W latach siedemdziesiątych Bergowie działali głównie w Izraelu, gdzie prowadzili zajęcia dla świeckich Izraelczyków, ludzi, którzy z tradycyjnej perspektywy w ogóle nie powinni byli zajmować się kabałą. Na początku lat osiemdziesiątych wrócili do Stanów Zjednoczonych i rozpoczęli budowę sieci ośrodków, z najważniejszym w Los Angeles. Od tej pory organizacja, działająca pod nazwą Kabbalah Centre, otwierała kolejne filie w dużych miastach Ameryki, Europy i Izraela.
Kabała dla każdego
Najważniejszą decyzją Bergów było zerwanie z regułami, które przez stulecia ograniczały dostęp do kabały. Tradycja, przynajmniej w swoim ortodoksyjnym ujęciu, zastrzegała studium mistycznych tekstów dla żonatych mężczyzn po czterdziestym roku życia, biegłych w Talmudzie i przestrzegających przykazań. Kabbalah Centre zaproponowało zajęcia dla wszystkich: dla kobiet i mężczyzn, dla Żydów i nie-Żydów, dla wierzących i niewierzących, bez wymogu znajomości hebrajskiego i bez wymogu przestrzegania prawa religijnego.
Zmiana dotyczyła także treści. Kabała w ujęciu Centre została przedstawiona jako uniwersalna technologia duchowa, starsza od wszystkich religii, która pozwala zrozumieć prawa wszechświata i zmienić własne życie. Zamiast egzegezy Zoharu na pierwszy plan wysunięto praktyczne narzędzia: medytacje nad kombinacjami hebrajskich liter, astrologię kabalistyczną, wskazówki dotyczące relacji, zdrowia i sukcesu. Książka Berga Kabbalah for the Layman, wydana w latach osiemdziesiątych, wyznaczyła ten kierunek, a w następnych dekadach organizacja opublikowała dziesiątki popularnych tytułów, wśród nich The 72 Names of God autorstwa jego syna Jehudy z 2003 roku.
Język tych publikacji był prosty i powtarzalny. Mówiło się w nich o Świetle, które pragnie wypełnić człowieka, o reaktywności, którą trzeba przezwyciężyć, o świecie widzialnym jako zaledwie niewielkim ułamku rzeczywistości, za którym kryje się ogromna sfera duchowych przyczyn. Pojawiał się też motyw „chleba wstydu”, zaczerpnięty z dawnej tradycji rabinicznej i kabalistycznej, który miał tłumaczyć, dlaczego człowiek musi zasłużyć na dobro, zamiast otrzymać je za darmo. Wszystkie te pojęcia miały korzenie w tradycyjnych źródłach, ale w nowej oprawie służyły przede wszystkim jako narzędzia pracy nad sobą, bliskie językowi psychologii popularnej.
Szczególną rolę odegrało pojęcie skanowania. Uczestnicy byli zachęcani do przesuwania wzrokiem po aramejskim tekście Zoharu, nawet jeśli go nie rozumieli, ponieważ sam kontakt z literami miał przynosić duchową korzyść. Centre rozprowadzało też wielotomowe wydania Zoharu, które można było kupić lub ofiarować, a ich obecność w domu przedstawiano jako źródło ochrony. Dla krytyków był to przykład przekształcenia świętego tekstu w amulet, oderwany od jakiegokolwiek zrozumienia.
Ten model nie powstał w próżni. Od lat sześćdziesiątych zachodnie społeczeństwa przeżywały rozkwit ruchów, które później nazwano New Age: zainteresowanie medytacją, astrologią, jogą i duchowością Wschodu, połączone z nieufnością wobec tradycyjnych Kościołów i synagog. Kabbalah Centre trafiło dokładnie w to zapotrzebowanie. Oferowało egzotykę starożytnej mądrości, a zarazem zakorzenienie w tradycji biblijnej, znanej zachodniemu odbiorcy. Pod tym względem jego sukces przypomina wcześniejsze przedsięwzięcia ezoteryczne, które także przedstawiały się jako odsłonięcie prastarej, uniwersalnej wiedzy ukrytej dotąd przed szerokim ogółem.
Czerwona nitka i woda
Najbardziej rozpoznawalnym symbolem Kabbalah Centre stała się czerwona nitka noszona na lewym nadgarstku. Zwyczaj ten ma rzeczywiste korzenie w żydowskiej religijności ludowej. Od dawna praktykowano owijanie czerwonej nici wokół grobowca Racheli przy drodze do Betlejem, a następnie dzielenie jej na kawałki i noszenie jako ochrony przed złym okiem, szczególnie przez kobiety pragnące mieć dzieci. Rabinackie autorytety odnosiły się do tego obyczaju z rezerwą, a niektóre uważały go za przesąd, ale przetrwał on w wielu środowiskach.
Centre nadało temu zwyczajowi nowe znaczenie i zasięg. Nitka, poświęcona i sprzedawana w ośrodkach i przez internet, stała się znakiem przynależności do ruchu, a jednocześnie modnym dodatkiem, który oglądały miliony ludzi na zdjęciach z czerwonych dywanów. Obok niej pojawiły się inne produkty, z których najwięcej kontrowersji wywołała woda butelkowana, przedstawiana jako nasycona szczególną energią dzięki medytacjom kabalistycznym. Twierdzenia o jej właściwościach, w tym sugestie dotyczące uzdrawiania, spotkały się z ostrą krytyką dziennikarzy, lekarzy i rabinów.
Gwiazdy i media
Przełomem medialnym było zainteresowanie gwiazd. Od drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych z Kabbalah Centre związała się Madonna, która przyjęła hebrajskie imię Esther i przez kilka lat publicznie mówiła o swoim zaangażowaniu, a motywy kabalistyczne pojawiały się w jej utworach i występach. Za nią poszły inne znane osoby, między innymi Demi Moore, Ashton Kutcher, Britney Spears czy Paris Hilton, których zdjęcia z czerwoną nitką obiegały kolorowe magazyny. W pierwszej dekadzie XXI wieku kabała stała się w świadomości zachodniej publiczności czymś w rodzaju duchowej mody.
Bergowie świadomie korzystali z tej sytuacji. Centre organizowało wydarzenia z udziałem gwiazd, a ich obecność przyciągała nowych uczestników, którzy często nie mieli żadnego wcześniejszego kontaktu z judaizmem. Paradoksalnie, w tym samym czasie, gdy w kręgach akademickich prowadzono subtelne dyskusje o historii Zoharu i lurianizmu, słowo „kabała” w szerokim obiegu zaczęło kojarzyć się przede wszystkim z hollywoodzką celebrytką i jej bransoletką.
Warto przy tym odróżnić samą obecność gwiazd od jej medialnego obrazu. Dla części celebrytów zaangażowanie było krótkotrwałe, dla innych trwało latami i obejmowało regularne studium. Prasa rzadko interesowała się tą różnicą, a obraz kabały jako dodatku do stylu życia utrwalił się niezależnie od intencji samych zainteresowanych.
Krytyka z wielu stron
Kabbalah Centre spotkało się z krytyką z różnych kierunków, a każdy z nich dotyczył innego aspektu działalności. Ortodoksyjni rabini zarzucali Bergom, że oddzielili kabałę od Tory i przykazań, czyniąc z niej technikę samorealizacji, i że nauczają jej ludzi pozbawionych jakiegokolwiek przygotowania. Niektórzy uznawali działalność Centre za szkodliwą dla wizerunku judaizmu, inni za zwykłe oszustwo. Również kabaliści z kręgu, z którego wywodził się Berg, odcinali się od niego.
Druga linia krytyki dotyczyła pieniędzy. Dziennikarze opisywali presję na darowizny, wysokie ceny kursów i produktów oraz niejasne relacje między finansami organizacji a majątkiem rodziny Bergów. Około 2011 roku media informowały o dochodzeniu amerykańskich władz podatkowych w sprawie finansów Centre, a także o kontrowersjach wokół fundacji charytatywnej związanej z Madonną, której środki zarządzane były we współpracy z organizacją. Byli członkowie opisywali środowisko o cechach grupy, w której lojalność wobec przywódców i ofiarność finansowa były ściśle powiązane z duchowym statusem.
Trzecia linia krytyki pochodziła ze środowiska akademickiego, które nie tyle potępiało, ile analizowało. Boaz Huss w artykule o Madonnie i postmodernistycznej kabale opisał Kabbalah Centre jako przykład nowej, rynkowej formy religijności, w której tradycyjne symbole zostają wyrwane z kontekstu i przekształcone w produkty duchowej konsumpcji. Jody Myers w monografii Kabbalah and the Spiritual Quest z 2007 roku przedstawiła historię organizacji i jej nauki z większą życzliwością, pokazując, że dla wielu uczestników było to autentyczne poszukiwanie sensu, a nie tylko moda. Oba ujęcia pozwalają zobaczyć zjawisko jako część szerszego procesu, w którym duchowość oddziela się od instytucji religijnych i staje się sprawą indywidualnego wyboru.
Po założycielu
W 2004 roku Philip Berg przeszedł udar, po którym jego aktywność publiczna została znacznie ograniczona, a kierownictwo przejęli w praktyce Karen Berg i synowie, Jehuda i Michael. Rav Berg zmarł w Los Angeles w 2013 roku. W następnych latach organizacja zmagała się z procesami sądowymi i odejściem części członków, a jej publiczna widoczność wyraźnie zmalała w porównaniu z okresem największej popularności. Karen Berg zmarła w 2020 roku.
Ocena dziedzictwa Berga zależy od tego, jakie pytanie się zadaje. Jeśli pytamy o wierność tradycji, odpowiedź większości znawców będzie krytyczna: Kabbalah Centre przedstawiało uproszczoną i komercyjną wersję kabały, oderwaną od jej religijnego i intelektualnego kontekstu. Jeśli jednak pytamy o to, jak zmienia się ezoteryka w kulturze późnej nowoczesności, Berg okazuje się postacią kluczową. To on udowodnił, że kabała może funkcjonować jako marka, że jej symbole mogą być noszone, kupowane i pokazywane w mediach, a jej język może przenikać do psychologii popularnej i rozmów o samorozwoju. Dla historyka jest to rozdział w dziejach recepcji kabały, który trzeba opisać rzetelnie, nawet jeśli nie należy on do jej dziejów duchowych w ścisłym sensie.
