Ścieżkowanie – praca na ścieżkach Drzewa
Ścieżkowanie to wędrówka w wizji duchowej przez atut tarota po jednej ze ścieżek Drzewa Życia, z próbą napotkanych postaci imionami boskimi i anielskimi, znakami stopni, pentagramami i heksagramami oraz powrotem tą samą drogą; zaczyna się od ścieżek Taw, Szin i Kof.
Wędrówka po mapie Drzewa
Ścieżkowanie, po angielsku pathworking, to wędrówka w wizji po jednej z dwudziestu dwóch ścieżek Drzewa Życia. Praktykujący wchodzi w obraz atutu tarota przypisanego ścieżce, idzie przez krainę zbudowaną z jej symboli, spotyka postaci odpowiadające jej przypisaniom, dochodzi do sefiry, w której ścieżka się kończy, i wraca tą samą drogą. Drzewo przestaje być diagramem do zapamiętania, a staje się krajem, przez który się przeszło.
Metoda pochodzi ze Złotego Brzasku. Mathers w XI Latającym Zwoju przypomina, że dawna nazwa jasnowidzenia w rękopisach Zakonu brzmiała „skrying w wizji duchowej”, a skryer to nie ten, kto biernie przyjmuje widzenia, lecz ten, kto „wypatruje tego, czego szuka”. Rozróżnia trzy stopnie: wypatrywanie w wizji duchowej, podróż w wizji duchowej (travelling in the spirit vision) i wznoszenie się w płaszczyznach. Zaczyna się od symbolu – karty tattwy, rysunku, barwnego diagramu – w który wpatruje się z największym skupieniem, aż obraz utrzymuje się przy zamkniętych oczach, a wtedy symbol otwiera się „jak rozsuwana zasłona” na scenę, po której się idzie. Wszystko, co się tam spotka, sprawdza się imionami boskimi i anielskimi, znakami stopni, pentagramami, heksagramami i sigilami. Regardie zauważa, że tym Zakon różni się od późniejszych medytacji z „wewnętrznym przewodnikiem”: w każdej operacji wzywa się najpierw najwyższych imion boskich, jakie zna praktykujący.
Złoty Brzask rozumiał wizję jako sposób poznania sił, które symbol reprezentuje. Tabele mówią, że ścieżka Taw łączy Malkut z Jesod i należy do Saturna; kto przeszedł nią w wizji, wie, czym jest ta droga, a nie tylko gdzie leży.
Trzy dolne ścieżki
Praca zaczyna się od Malkut, Królestwa, bo tam stoi praktykujący. Z Malkut wychodzą trzy ścieżki. Trzydziesta druga, litery Taw (wym. taw), prowadzi środkowym filarem do Jesod; należy do niej atut Świat (XXI) i planeta Saturn, a jej barwą w skali Króla jest indygo. Trzydziesta pierwsza, litery Szin (wym. szin), prowadzi do Hod na filarze surowości; należy do niej atut Sąd Ostateczny (XX), w talii Thotha nazwany Eonem, i żywioł Ognia, a jej barwą jest płonący pomarańczowy szkarłat. Dwudziesta dziewiąta, litery Kof (wym. kof), wiedzie do Necach na filarze miłosierdzia; należy do niej atut Księżyc (XVIII) i znak Ryb, a jej barwą jest karmazyn.

Kolejność 32, 31, 29 odpowiada drodze stopni Złotego Brzasku. Po stopniu Zelatora, przypisanym Malkut, kandydat przechodzi ścieżką Taw do Jesod, stopnia Teoretyka; potem ścieżką Szin do Hod, stopnia Praktyka; potem ścieżką Kof do Necach, stopnia Filozofa. Jesod jest sferą Księżyca, obrazów i sił twórczej wyobraźni, czyli tej sfery, w której samo ścieżkowanie się dokonuje – dlatego ścieżka Taw idzie pierwsza. Hod należy do Merkurego, intelektu i formy, Necach do Wenus, uczuć i sił natury. Dopiero po przejściu tych trzech dróg ma sens praca nad ścieżkami, które łączą Jesod, Hod i Necach między sobą, a potem nad drogami prowadzącymi ku Tiferet.
Krainy ścieżek wyrastają z atutów i z przypisań. Na ścieżce Taw stoi naga postać kobieca w owalnym wieńcu, a w czterech rogach cztery Kerubowie; nad całą drogą ciąży Saturn – ograniczenie, ciężar i przejście. Na ścieżce Szin panuje ogień, przebudzenie i głos trąby, którym anioł wzywa zmarłych z grobów. Na ścieżce Kof kraj jest nocny: księżyc, droga między dwiema wieżami, pies i wilk, woda, z której wypełza rak.
Przygotowanie
Przed pierwszą wędrówką zapamiętaj przypisania sefir, w których ścieżki się zaczynają i kończą, bo nimi sprawdza się obrazy. Malkut: imię Adonaj ha-Arec (wym. adonaj ha-arec), archanioł Sandalfon. Jesod: imię Szaddaj El Chaj (wym. szadaj el chaj), archanioł Gabriel. Hod: imię Elohim Cebaot (wym. elohim cewaot), archanioł Michael. Necach: imię JHWH Cebaot (wym. jod-he-wau-he cewaot), archanioł Haniel.
Przygotuj atut ścieżki z talii opartej na symbolice Złotego Brzasku, Ridera-Waite’a albo Thotha, krzesło z prostym oparciem, spokojny pokój, minutnik i dziennik. Mathers radzi, by symbol nie był za mały – oko ma go objąć jednym spojrzeniem bez wysiłku – i by przy pracy mieć przed sobą cztery narzędzia magiczne, a w ręku to, które odpowiada badanej sile. Ostrzega, by początkujący nie wchodził w wizję bez symbolu fizycznego, tylko z symbolem wyobrażonym, bo otwiera to drogę obcym wpływom astralnym, i by unikał samohipnozy, która czyni z człowieka medium. Wymaga też pokoju, samotności i czasu, a przede wszystkim, by nigdy nie podejmować tej pracy z urazą, gniewem albo inną złą namiętnością w umyśle.
Przebieg wędrówki
- Wykonaj Mniejszy Rytuał Odpędzający Pentagramu, usiądź prosto i patrz na atut ścieżki, aż zapamiętasz jego szczegóły. Zamknij oczy i odtwórz kartę w wyobraźni.
- Utrzymuj kartę w wyobraźni tak jasno, jak widziałeś ją oczami, i wibruj najpierw imię boskie, potem imiona archanioła i chóru sefiry, do której prowadzi ścieżka, w myśli, w obrazie i głosem.
- Gdy obraz jest stały, pozwól karcie otworzyć się jak rozsuwana zasłona, wejdź w jej wnętrze i zatrzymaj się na progu, rozglądając się, zanim ruszysz.
- Idź drogą, która się otwiera, i notuj w pamięci barwy, kształty i postaci. Nie ponaglaj obrazów i nie narzucaj im kształtu.
- Gdy spotkasz postać, zwróć jej uwagę, przywołaj ją w myśli właściwym tytułem i uprzejmością i poddaj próbie: wibruj imiona boskie i anielskie sefiry, do której zmierzasz, daj znak swojego stopnia, nakreśl pentagram, a na ścieżce planety jej heksagram, znak i literę ścieżki – na ścieżce Taw heksagram Saturna, jego znak i literę Taw. Obserwuj, jak postać na nie odpowiada, i zapytaj ją o imię.
- Postać, która pod imieniem i znakiem trwa, jaśnieje i odpowiada właściwym znakiem, przyjmij za przewodnika. Postać, która się rozmywa, zmienia barwy na obce ścieżce albo odpowiada wrogo, odpraw imieniem i idź dalej bez niej.
- Dojdź do bramy sefiry docelowej i zatrzymaj się przed nią. W pierwszych wędrówkach nie wchodź do środka; zobacz jej barwę i znak.
- Odpędź pentagramem symbole, które wywołałeś na scenie, i wróć tą samą drogą, mijając te same miejsca w odwrotnej kolejności, przez kartę z powrotem do swojego pokoju; wykonaj Znak Milczenia.
- Poczuj ciężar ciała na krześle i stopy na podłodze, otwórz oczy i wykonaj ponownie rytuał pentagramu.
- Zapisz od razu datę, godzinę, czas trwania, ścieżkę, imiona i znaki użyte przy wejściu i przy próbie, a potem przebieg wizji w kolejności zdarzeń, z barwami, postaciami i usłyszanymi imionami.
Próba i powrót
Próba w kroku piątym jest istotą metody Złotego Brzasku. Wyobraźnia, raz uruchomiona, wypełnia scenę materiałem z pamięci i lektur. Regardie pisze, że wszystkie przyporządkowania, których uczeń musiał się nauczyć, służą tu do tego, by „doświadczać duchów, czy są z Boga”: kreślenie właściwych symboli i wibrowanie właściwych imion usuwa z wizji to, co nie ma w niej miejsca. Obraz zgodny z symboliką ścieżki pod imieniem trwa albo jaśnieje; obraz przypadkowy rozpada się albo zmienia w coś sprzecznego. Drugim sprawdzianem jest zgodność szczegółów: postać na ścieżce Taw nosi barwy Saturna, kraj ścieżki Szin jest krajem ognia. Trzecim jest imię, które postać podaje. Po wędrówce rozkłada się je na litery hebrajskie i sprawdza, czy wiążą się ze ścieżką, planetą lub żywiołem, od których zaczęto.
Powrót tą samą drogą jest tak samo ważny jak wejście. Opis wizji tattwy w dokumentach Zakonu każe odpędzić astralnie pentagramem symbole nakreślone na scenie – „im potężniej zostały wywołane, tym potężniej trzeba je odpędzić” – i wrócić „drogą, którą się przyszło, przez symbol z powrotem do pokoju”, a tam wykonać rytuał odpędzający. Kto otwiera oczy w połowie ścieżki, wraca przynajmniej w wyobraźni przez kartę, zanim zajmie się czymkolwiek innym. Zapis od razu po powrocie zatrzymuje obrazy, które zacierają się jak sny.
Błędy i rytm pracy
Pierwszym błędem jest przeskakiwanie. Ścieżki prowadzące ku Tiferet i wyżej kuszą bardziej niż skromna droga Taw, ale bez opanowania dolnych dróg wędrówki ku górze stają się marzeniem. Drugim jest odtwarzanie gotowego opisu słowo po słowie: obrazy mają wyrastać z samej symboliki karty i ścieżki. Mathers ostrzega też, że początkujący, zamknąwszy oczy, widzi najpierw obrazy własnej aury i myśli, że jest gdzie indziej. Trzecim jest rozmowa z postaciami, które nie przeszły próby, i spisywanie ich słów jako nauki. Czwartym jest brak zapisu, bez którego nie da się porównać kolejnych wędrówek tą samą ścieżką.
Dobry rytm to jedna wędrówka w tygodniu, od kwadransa do pół godziny w samej wizji. Ścieżkę Taw przechodzi się kilka razy w ciągu miesiąca, zanim zacznie się pracę z Szin, a potem z Kof. W dni bez wędrówki wystarczy kilkuminutowa medytacja nad atutem, literą lub barwą ścieżki. Kolejna wędrówka zaczyna się wtedy w miejscu, w którym skończyła się poprzednia, i Drzewo poznaje się krok po kroku, od dołu.
