Przegląd dnia i sześć ćwiczeń pobocznych Steinera
Sześć ćwiczeń pobocznych Rudolfa Steinera, po jednym na miesiąc według wskazówek dla szkoły ezoterycznej – panowanie nad myślami, inicjatywa woli, spokój, pozytywność, bezstronność i harmonia – oraz codzienny wieczorny przegląd dnia wstecz.
Rama każdej medytacji
Sześć ćwiczeń pobocznych, po niemiecku Nebenübungen, oraz wieczorny przegląd dnia wstecz, Rückschau, to dwie praktyki, które Rudolf Steiner zalecał każdemu, kto podejmuje drogę poznania duchowego. Ćwiczenia poboczne kształcą po kolei panowanie nad myśleniem, inicjatywę woli, spokój wobec radości i cierpienia, pozytywność, bezstronność i harmonię całej duszy. Przegląd wsteczny odtwarza wieczorem przebieg minionego dnia od końca do początku. Steiner nie uważał ich za dodatek do medytacji, lecz za jej warunek. We wskazówkach dla szkoły ezoterycznej pisze, że wszystkie ćwiczenia medytacji i koncentracji „będą bezwartościowe, a pod pewnym względem nawet szkodliwe”, jeśli życie nie zostanie uregulowane według tych warunków, a sześć ćwiczeń „paraliżuje szkodliwy wpływ”, jaki mogą mieć inne ćwiczenia okultystyczne, i dopiero one zapewniają pozytywny owoc medytacji.
Nazwa „poboczne” znaczy tyle, że wykonuje się je obok głównego ćwiczenia medytacyjnego, jako jego ramę. W Jak osiągnąć poznanie światów wyższych z lat 1904–1905 sześć właściwości pojawia się w rozdziale o skutkach wtajemniczenia jako warunek rozwoju lotosu dwunastopłatkowego w okolicy serca. W Wiedzy tajemnej w zarysie z 1910 roku Steiner opisuje je ponownie, w tej samej kolejności co we wskazówkach miesięcznych. Postać miesięczną, z przykładami, podaje tekst „Ogólne wymagania, jakie każdy musi postawić samemu sobie, jeśli chce przejść rozwój okultystyczny”, który Steiner spisał do powielenia dla uczniów w październiku 1906 roku, a który wydano w tomie 245 dzieł zebranych.
W Jak osiągnąć poznanie światów wyższych lista nie pokrywa się dokładnie ze wskazówkami miesięcznymi: panowanie nad biegiem myśli, panowanie nad czynami, wytrwałość, wyrozumiałość wobec ludzi, istot i okoliczności, bezstronność wobec wszystkiego, co przynosi życie – „wiara i ufność” – oraz równowaga wewnętrzna. Zamiast pozytywności stoi tu wytrwałość, a równowaga jest szósta, nie trzecia; rys pozytywności zawiera się w wyrozumiałości, która powstrzymuje się od zbędnej krytyki i, jak słońce, nie odmawia światła temu, co złe.
Szkoła ezoteryczna Steinera działała od 1904 roku do wybuchu pierwszej wojny światowej w 1914. Uczniowie otrzymywali w niej ćwiczenia główne, medytacje i koncentracje, a ćwiczenia poboczne były wymaganiem wspólnym dla wszystkich.
Miesiąc po miesiącu
Każde ćwiczenie ma swój miesiąc. Nowe ćwiczenie staje na pierwszym planie, a poprzednie trwają dalej, już mniejszym nakładem uwagi. Cykl narasta, a nie wymienia jedno ćwiczenie na drugie.
Pierwszy miesiąc należy do panowania nad myślami. Przez około pięć minut dziennie – im dłużej, tym lepiej – uczeń opróżnia duszę ze zwykłego biegu myśli, stawia z własnej inicjatywy jedną myśl w jej środku i dołącza do niej wszystko, co rzeczowo się z nią wiąże; pod koniec myśl ma stać przed duszą „tak samo barwna i żywa jak na początku”. Można brać co dzień nową myśl albo trzymać jedną przez kilka dni. Steiner mówi wprost, że lepiej ćwiczyć „na szpilce niż na Napoleonie Wielkim”: myśl ciekawa sama porywa myślenie, a myśl nieciekawa budzi jego samodzielną siłę. Drugi miesiąc należy do inicjatywy działania. Uczeń wymyśla czynność, której w zwykłym biegu życia na pewno by nie wykonał, i czyni ją codziennym obowiązkiem – przykładem Steinera jest podlewanie o stałej godzinie kwiatu, który się w tym celu kupiło. Po pewnym czasie dodaje drugą taką czynność, później trzecią, tyle, ile da się wykonać bez zaniedbania innych obowiązków.
Trzeci miesiąc należy do spokoju wobec wahań radości i smutku, przyjemności i bólu. Uczeń pilnuje, by żadna radość go nie poniosła, żaden ból nie przygniótł do ziemi, żadne doświadczenie nie wprawiło w bezmierny gniew, żadne oczekiwanie nie napełniło lękiem. Steiner zaznacza, że nie czyni to człowieka oschłym; w Wiedzy tajemnej dodaje, że radość i smutek mają być przeżyte w pełni, a opanować trzeba ich mimowolny wyraz: słusznego smutku się nie tłumi, ale mimowolny płacz się powstrzymuje. Czwarty miesiąc należy do pozytywności: we wszystkim, co się spotyka, także w tym, co odpycha, szuka się dobra, piękna i prawdy. Steiner przytacza tu perską legendę o Chrystusie Jezusie, znaną z not Goethego do Dywanu Zachodu i Wschodu: idąc z uczniami, minęli przy drodze psa w daleko posuniętym rozkładzie; uczniowie odwrócili się od brzydkiego widoku, a On zatrzymał się, przyjrzał zwierzęciu i rzekł: „Jakie przepiękne zęby ma to zwierzę!”. Nie znaczy to nazywać czarnego białym, lecz wstrzymywać się od krytyki, która wychodzi tylko z własnych sympatii i antypatii, i pytać, jak to drugie doszło do tego, że jest takie. Piąty miesiąc należy do bezstronności: uczeń zrywa z postawą „tego nigdy nie słyszałem, w to nie wierzę”, a gdy ktoś mu powie, że wieża kościoła od tej nocy stoi krzywo, zostawia sobie furtkę na myśl, że jego znajomość praw natury może się poszerzyć. W szóstym miesiącu uczeń powtarza wszystkie pięć ćwiczeń systematycznie, w regularnej zmianie, i tworzy się z tego „piękna równowaga duszy”.
Steiner dodaje do każdego miesiąca uczucie, które przy subtelnej uwadze się pojawia, i wskazuje, dokąd je skierować. Po ćwiczeniu myśli jest to uczucie stałości i pewności, które wlewa się w głowę i środek pleców, mózg i rdzeń kręgowy. Po czynie inicjatywy – wewnętrzny popęd do działania, który spływa od głowy aż poniżej serca. Spokój trzeciego miesiąca promieniuje od serca ku dłoniom, stopom i wreszcie ku głowie. Przy pozytywności przychodzi uczucie, jakby skóra stała się ze wszystkich stron przepuszczalna; prowadzi się je ku sercu, stamtąd do oczu i dalej w przestrzeń wokół. W piątym miesiącu zdaje się, że w tej przestrzeni coś ożywa i się porusza, a to subtelne drganie przyjmuje się przez zmysły, zwłaszcza oko, ucho i skórę jako zmysł ciepła.
Półroczny plan
- W pierwszym miesiącu poświęcaj codziennie co najmniej pięć minut jednej myśli o przedmiocie błahym, na przykład o szpilce albo ołówku: z jakich części się składa, jak przygotowuje się materiały, jak się je łączy, kiedy go wynaleziono. Gdy myśl zbacza, sprowadzaj ją z powrotem, a na końcu wlej uczucie pewności w głowę i środek pleców.
- W drugim miesiącu wybierz czynność, której nikt od ciebie nie wymaga i której sam z siebie byś nie wykonał, i wykonuj ją codziennie o stałej godzinie, z własnego postanowienia.
- W trzecim miesiącu ćwicz spokój wobec radości i smutku, przyjemności i bólu: przeżywaj je w pełni, ale nie pozwalaj, by cię porywały, i pilnuj, by wyraz twarzy i gesty pozostały w twojej władzy.
- W czwartym miesiącu szukaj we wszystkim, co spotykasz, także w tym, co odpycha, czegoś dobrego, pięknego lub prawdziwego.
- W piątym miesiącu przyjmuj każde nowe doświadczenie bez uprzedzenia: nie odrzucaj niezwykłej wiadomości w imię tego, co dotąd wiedziałeś, i zostaw miejsce na nowe zrozumienie.
- W szóstym miesiącu powtarzaj systematycznie i na przemian wszystkie pięć ćwiczeń.
- Po każdym ćwiczeniu zatrzymaj się na chwilę, uświadom sobie uczucie, które po nim zostaje, i skieruj je tam, gdzie każe wskazówka danego miesiąca.
- Co wieczór przejdź w obrazach przez miniony dzień od końca do początku, od chwili obecnej aż do przebudzenia, wybierając na początku tylko część zdarzeń, także drobnych, i oglądaj siebie w każdej scenie z zewnątrz, jak obcego człowieka.
- Po sześciu miesiącach zacznij cykl od nowa, od panowania nad myślami, i prowadź zapis tak jak w pierwszym okrążeniu.
Przegląd dnia wstecz
Rückschau jest ćwiczeniem prostym w opisie i trudnym w wykonaniu. Wskazówki dla szkoły podają je krótko: wieczorem przegląd przeżyć dnia, „obrazowo, od tyłu do przodu”. Steiner uzasadnia ten kierunek tym, że uczeń ma się przyzwyczajać do sposobu postrzegania właściwego planowi astralnemu, i każe wszystko wyobrażać sobie możliwie obrazowo. Trzeba cofać dzień obraz po obrazie: od zamknięcia drzwi do przekręcenia klucza, od końca rozmowy do jej początku.
Ważny jest sposób patrzenia. W Jak osiągnąć poznanie światów wyższych Steiner opisuje chwile wewnętrznego spokoju, w których człowiek ogląda własne przeżycia i czyny tak, jakby należały do kogoś obcego. Przegląd wieczorny jest właśnie takim spojrzeniem: zobaczyć siebie z zewnątrz, jak osobę w obrazie – jak szła, co mówiła, jak odpowiadała. Kto miał w ciągu dnia osiemdziesiąt ważnych przeżyć, nie przywoła na początku wszystkich w obrazach; trzeba dokonać mądrego wyboru, aż w końcu całe życie dnia rozwinie się jak obraz. Steiner podkreśla, że bardziej liczą się tu małe, nieznaczące czynności, bo właśnie wysiłek budzi siły duszy.
Przegląd stoi w środku półrocznego cyklu i łączy wszystkie ćwiczenia. To w nim widać, czy dzień przyniósł wybrany czyn woli, czy uczucia utrzymały się w spokoju, czy w trudnej sytuacji udało się dostrzec coś dobrego.
Zapis i błędy
Zeszyt służy zapisowi wykonania: data, pora ćwiczenia, czas trwania, ćwiczenie miesiąca, przedmiot myśli albo czynność woli, czy przegląd wieczorny doszedł do przebudzenia. Raz w tygodniu czyta się te wpisy i ustala, które ćwiczenie najczęściej się wymyka.
Pierwszym błędem jest wybór przedmiotu myśli zbyt interesującego – stąd szpilka zamiast Napoleona. Drugim jest zamiana czynu woli w bezmyślny nawyk; czyn ma pozostać aktem postanowienia, odnawianym codziennie. Trzecim jest mylenie spokoju z tłumieniem uczuć, a pozytywności z zamykaniem oczu na zło; legenda o psie mówi o kierunku uwagi, nie o rezygnacji z sądu. W przeglądzie wstecznym najczęstsze są zasypianie i odruchowy powrót do porządku od rana; pomaga przegląd na siedząco, przed pójściem do łóżka. Ostatnim błędem jest porzucanie wcześniejszych ćwiczeń, gdy przychodzi nowy miesiąc. W szóstym miesiącu wszystkie właściwości mają być obecne naraz.
Cykl nie wymaga wycofania się z życia: pięć minut myśli rano, jeden czyn w ciągu dnia, uwaga na uczucia w rozmowie, kilka minut przeglądu wieczorem. Steiner każe dbać, by owoce raz zdobyte nigdy nie przepadły; kto zaniedba ćwiczenie pierwszego miesiąca, wkrótce zobaczy, jak wraca „dawny nieład niekontrolowanych myśli”. Dlatego cykl powtarza się, za każdym okrążeniem z innym przedmiotem myśli i innym czynem woli.
