Interrogatio Iohannis i tajna wieczerza bogomiłów
Interrogatio Iohannis, zwane też Cena secreta, to bogomilski apokryf, który w XII wieku przywędrował z Bałkanów do włoskich katarów i przetrwał w łacińskich odpisach, w tym w egzemplarzu z archiwum inkwizycji w Carcassonne, przedstawiając dialog Jana z Chrystusem o upadku Szatana i stworzeniu ludzkiego ciała.

Rękopis z Carcassonne i podpis o Nazariuszu
Większość tekstów, które średniowieczni dualiści uważali za święte, znamy wyłącznie z cytatów i streszczeń w dziełach przeciwników. Interrogatio Iohannis jest wyjątkiem: zachowało się w całości, choć w przekładzie łacińskim i w dwóch redakcjach, które różnią się od siebie szczegółami. Pierwszą opublikował w 1691 roku dominikanin Jean Benoist w historii albigensów i waldensów, korzystając z rękopisu przechowywanego w archiwum inkwizycji w Carcassonne. Oryginał tego odpisu zaginął, a tekst znamy dziś tylko z wydania Benoista. Druga redakcja przetrwała w kodeksie wiedeńskim, a trzecie świadectwo odnalazło się później w rękopisie przechowywanym w Dole.
Wersja z Carcassonne zawiera na końcu notę, która uczyniła z niej dokument historyczny, a nie tylko literacki. Inkwizytorski skryba zapisał, że jest to „tajemnica heretyków z Concorezzo, przyniesiona z Bułgarii przez ich biskupa Nazariusza, pełna błędów”. Concorezzo, miejscowość pod Mediolanem, dała nazwę jednemu z kościołów katarskich w Lombardii, a Nazariusz był jego biskupem w drugiej połowie XII wieku. Notę tę potwierdza niezależnie dominikanin Rainerius Sacconi, były katar, który w swojej Summie z 1250 roku pisze, że Nazariusz przejął swoje błędy od biskupa i starszego syna kościoła Bułgarii około sześćdziesięciu lat wcześniej.
Oba świadectwa razem pozwalają odtworzyć drogę tekstu: powstał on w środowisku bogomilskim na Bałkanach, został przekazany zwierzchnikowi włoskiej wspólnoty, przetłumaczony na łacinę, a następnie trafił w ręce inkwizycji w Langwedocji. Nie znamy greckiego ani słowiańskiego oryginału, choć badacze wskazują na liczne paralele ze starosłowiańskimi apokryfami, które sugerują, że utwór powstał w kręgu, gdzie te teksty krążyły. Podstawowym wydaniem krytycznym jest dziś edycja Ediny Bozóky z 1980 roku, zestawiająca obie redakcje z obszernym komentarzem.
Łacina utworu jest prosta, miejscami niezgrabna, z konstrukcjami, które zdradzają przekład z innego języka. Różnice między redakcjami dotyczą przede wszystkim sformułowań, kolejności niektórych pytań i drobnych szczegółów opowieści, nie zaś samego mitu. Pokazuje to, że tekst był przepisywany i używany, a nie tylko złożony raz w archiwum: każda redakcja jest śladem innego czytelnika, który miał go w ręku. Nie wiadomo przy tym, kto dokonał przekładu, czy sam Nazariusz, czy ktoś z jego otoczenia, i czy w Concorezzo czytano go publicznie, czy wyłącznie w kręgu przełożonych.
Rama tajnej wieczerzy
Utwór należy do gatunku dialogów objawieniowych, dobrze znanego z literatury gnostyckiej i apokryficznej. Apostoł Jan, umiłowany uczeń, spoczywa na piersi Pana podczas wieczerzy i zadaje mu pytania o rzeczy ukryte, a Chrystus odpowiada, odsłaniając tajemnice, których nie powiedział innym. Rama ta nawiązuje bezpośrednio do sceny z czwartej Ewangelii, w której Jan pyta, kto jest zdrajcą, ale przekształca ją w okazję do objawienia całej historii świata.
Wybór Jana nie jest przypadkowy. Dla dualistów, zarówno bałkańskich, jak i zachodnich, czwarta Ewangelia była tekstem uprzywilejowanym, ponieważ jej kontrast światła i ciemności, prawdy i świata, Ojca i „księcia tego świata” można było odczytać jako potwierdzenie dwóch porządków. Apokryf czyni z Jana świadka wiedzy, której nie ma w kanonie, ale która ma ten kanon dopełniać. Tytuł Cena secreta, „tajna wieczerza”, podkreśla ezoteryczny charakter przekazu: jest to nauka dla wybranych, nie dla tłumu.
Dialog ma przy tym charakter wyraźnie katechetyczny. Pytania Jana nie są dramatyczne, lecz porządkujące: jaka była chwała Szatana przed upadkiem, jak został strącony, kto stworzył ciało ludzkie, skąd pochodzą Mojżesz i Jan Chrzciciel, jak nastąpi sąd. Odpowiedzi tworzą w ten sposób zwartą opowieść o dziejach od początku do końca, przypominającą raczej podręcznik niż wizję.
Upadek zarządcy
Pierwsza część dialogu opowiada o Szatanie przed upadkiem. Był on w chwale u Ojca i zarządzał wszystkimi niebiańskimi mocami. Pragnąc jednak zrównać się z Najwyższym, zstąpił przez kolejne nieba aż do powietrza i wód i zobaczył, że ziemia jest przykryta wodą. Wróciwszy, zaczął uwodzić aniołów, pytając każdego, ile jest winien swemu panu, i zmniejszając ich długi – w oliwie i w zbożu – na wzór nieuczciwego rządcy z przypowieści Łukasza. Przekonani w ten sposób aniołowie poszli za nim.
Ojciec, widząc bunt, kazał odebrać Szatanowi chwałę i strącić go wraz z tymi, którzy go posłuchali. Apokryf opisuje, że Szatan prosił o cierpliwość, obiecując spłacić wszystko, i otrzymał czas, w którym mógł działać. Ten motyw, zaczerpnięty z innej przypowieści ewangelicznej, o słudze proszącym pana o odroczenie długu, pozwala autorowi wytłumaczyć, dlaczego zło ma jeszcze władzę: nie dlatego, że jest równe Bogu, lecz dlatego, że zostało mu pozwolone działać przez wyznaczony czas.
W tym punkcie widać, że Interrogatio reprezentuje dualizm umiarkowany. Szatan nie jest wiecznym bogiem zła, lecz upadłym stworzeniem, które zbuntowało się przeciw swemu Ojcu. Jego moc jest ograniczona w czasie i skończy się wraz z sądem. Ta właśnie koncepcja odpowiadała nauce kościoła z Concorezzo, który w sporach między katarami włoskimi reprezentował stanowisko umiarkowane.
Stworzenie ciała i niewola aniołów
Najbardziej charakterystyczna część utworu dotyczy stworzenia świata widzialnego i człowieka. Szatan, strącony, porządkuje zalaną ziemię: oddziela wody, wydobywa suchy ląd, czyni firmament, światła, rośliny i zwierzęta. Stworzenie, które Księga Rodzaju przypisuje Bogu, zostaje w apokryfie przeniesione na upadłego zarządcę.
Następnie Szatan lepi z gliny ciało mężczyzny na swoje podobieństwo i rozkazuje aniołowi z jednego z niebios wejść w nie; z części tego ciała tworzy kobietę i każe wejść w nią innemu aniołowi. Aniołowie, widząc się zamknięci w śmiertelnych postaciach, płaczą. Dusza ludzka jest więc w tej wizji upadłym duchem anielskim, uwięzionym w ciele stworzonym przez przeciwnika. Ciało nie jest dziełem Boga, lecz więzieniem, a ludzkie życie wygnaniem.
Dalej apokryf opowiada o raju, który zasadził Szatan, by zwieść ludzi, o wężu, przez którego przeciwnik uwiódł Ewę, i o pochodzeniu „synów diabła”. Pożądanie cielesne zostaje w ten sposób powiązane z samym początkiem zła, a rodzenie dzieci z przedłużaniem jego władzy. Zrozumiałe jest, dlaczego taki tekst mógł uzasadniać ascezę seksualną i odrzucenie małżeństwa jako drogi do zbawienia.
Z tego obrazu wynika też nadzieja, jaką apokryf daje człowiekowi. Skoro dusza jest aniołem, który spadł z wyższych niebios i został zamknięty w glinie, to zbawienie polega na powrocie na miejsce, z którego przyszła, a nie na przemianie ciała. Wizja ta nie zna zmartwychwstania w sensie kościelnym; zna wyzwolenie z więzienia i odzyskanie utraconej chwały.
Kolejne pytania dotyczą historii świętej. Szatan wynosi Henocha na firmament i daje mu do spisania księgi, przez które ma ustanowić swój kult. Mojżesz otrzymuje od niego prawo i rozkaz ofiar. Postacie, które w tradycji kościelnej są prorokami Boga, stają się tutaj sługami uzurpatora. Jest to konsekwentne rozwinięcie przekonania, że Stary Testament pochodzi od zarządcy tego świata.
Zstąpienie Syna i koniec czasów
Odpowiedzią na władzę Szatana jest misja Syna. Ojciec wysyła przed nim anioła, który przyjmuje postać Maryi, a Syn zstępuje i wchodzi w nią przez ucho, by przez nie wyjść. Ciało Chrystusa jest więc w apokryfie pozorne: Syn przybiera ludzką postać, ale nie łączy się z materią stworzoną przez przeciwnika. Ten doketyzm jest konieczną konsekwencją mitu o stworzeniu ciała przez Szatana.
Jan Chrzciciel zostaje w tej wizji uznany za wysłannika Szatana, utożsamionego z Eliaszem, a chrzest wodny za jego dzieło. Chrystus przeciwstawia mu chrzest w Duchu. Dialog nie opisuje jednak obrzędu, którym ten chrzest miałby być udzielany, i wskazuje tylko na zasadniczą opozycję między wodą, należącą do świata materialnego, a Duchem, który pochodzi od Ojca.
Utwór kończy się opisem sądu. Szatan i jego zastępy zostaną związane i wtrącone do jeziora ognia, a sprawiedliwi zajaśnieją jak słońce w królestwie Ojca. Ten finał jest bliski apokaliptyce kanonicznej i pokazuje, jak autor apokryfu wplatał swoje dualistyczne przekonania w obrazy znane każdemu chrześcijaninowi.
Apokryf jako most między wschodem a zachodem
Znaczenie Interrogatio Iohannis dla historii dualizmu polega na tym, że łączy dwa obszary, które przez długi czas badano osobno. Mit o zarządcy, który stworzył ciało i uwięził w nim anioły, ma wyraźne paralele w bizantyjskich opisach bogomiłów, a zarazem pojawia się w zeznaniach katarów przed inkwizycją w Langwedocji i we Włoszech. Utwór jest więc materialnym dowodem przekazu idei ze wschodu na zachód, a nie tylko domysłem opartym na podobieństwie doktryn.
Nie oznacza to, że wszyscy katarzy przyjmowali ten tekst. Kościoły dualistów absolutnych, uznające dwa wieczne początki, nie mogły zaakceptować mitu o Szatanie jako upadłym synu Bożym. Interrogatio było księgą jednego nurtu, a jego obecność w archiwum inkwizycji w Carcassonne świadczy raczej o tym, że inkwizytorzy gromadzili wszystkie teksty, jakie wpadły im w ręce, niż o tym, że był powszechnie czytany w Langwedocji.
Dla historyka idei apokryf ten jest także świadectwem trwałości form. Dialog objawieniowy, ucieczka w ezoteryczne pytania, wizja ciała jako więzienia duszy i przeciwstawienie fałszywego stwórcy prawdziwemu Ojcu to motywy, które w różnym kształcie pojawiały się w literaturze gnostyckiej starożytności. Nie dowodzi to bezpośredniej ciągłości między gnostykami a bogomiłami, której brak w źródłach. Pokazuje natomiast, że podobne pytania o pochodzenie zła i sens cielesnego istnienia prowadziły w różnych epokach do podobnych odpowiedzi, a tajna wieczerza Jana jest jedną z nielicznych, w których odpowiedź ta przemówiła własnym głosem, a nie głosem przeciwnika.
