Pieczęć Ordo Theia Philosophia

Czym jest tarot jako system symboli

Tarot, urodzony w XV wieku we Włoszech jako karciana gra z dodatkową serią atutów, stał się w ezoteryce od końca XVIII wieku uporządkowanym systemem symboli, w którym 78 kart odpowiada literom hebrajskim, żywiołom, planetom, znakom zodiaku i sefirom Drzewa Życia.

Definicja

Tarot jako system symboli to ezoteryczne odczytanie talii 78 kart – 22 atutów i 56 kart czterech kolorów – jako uporządkowanej mapy kosmosu i duszy, w której każda karta ma stałe miejsce w siatce odpowiedniości: z literami alfabetu hebrajskiego, żywiołami, planetami, znakami zodiaku i sefirami kabalistycznego Drzewa Życia. W tym ujęciu talia służy przede wszystkim medytacji, pamięci i pracy wyobraźni, a wróżenie jest tylko jednym z jej możliwych zastosowań, i to nie najważniejszym.

Takie rozumienie tarota nie jest odwieczne. Historycy, z Michaelem Dummettem na czele, wykazali, że ezoteryczna interpretacja kart pojawiła się dopiero w XVIII wieku, a przez pierwsze trzy stulecia swego istnienia tarot był grą. Nie przekreśla to systemu symboli, który nałożono na talię później, ale każe mówić o nim uczciwie: to dzieło nowożytnych okultystów, którzy w gotowym zbiorze obrazów odnaleźli strukturę zdolną unieść ich kosmologię.

Gra z dworów Italii

Najstarsze wzmianki o kartach zwanych carte da trionfi, kartami triumfów, pochodzą z lat czterdziestych XV wieku z dworów północnych Włoch, przede wszystkim z Ferrary i Mediolanu. Zachowane talie, jak słynne karty malowane dla rodziny Visconti i Sforza, były przedmiotami luksusowymi, ręcznie zdobionymi złotem. Do zwykłej talii czterech kolorów – kielichów, monet, mieczy i buław, przejętych z kart islamskich – dodano piątą serię obrazów: Cesarza, Papieża, Miłość, Śmierć, Koło Fortuny, Słońce, Księżyc, Świat i inne. Atuty biły karty kolorów w grze w lewy. Nazwa tarocchi pojawia się na początku XVI wieku, a w kolejnych stuleciach gra rozprzestrzeniła się po Francji, Szwajcarii i krajach niemieckich.

Obrazy atutów czerpią z wyobraźni późnego średniowiecza: z pochodów triumfalnych, alegorii cnót, kazań o przemijaniu i astronomicznych wyobrażeń sfer. Kolejność atutów różniła się w zależności od regionu, a niektóre karty, jak Papieżyca, budziły z czasem sprzeciw i były zastępowane. Do kanonu nowożytnego weszła ostatecznie postać talii nazywana dziś Tarotem Marsylskim, drukowana z drzeworytów przez kartowników francuskich od XVII wieku.

Struktura, którą odziedziczyli okultyści, była więc gotowa na długo przed nimi. Talia liczy 78 kart: 22 atuty, z których 21 ma numery, a Głupiec pozostaje bez numeru, oraz 56 kart czterech kolorów. Każdy kolor składa się z dziesięciu kart liczbowych, od Asa do Dziesiątki, i czterech kart dworskich, zwykle króla, królowej, rycerza i waleta. Polskie nazwy kolorów bywają różne – mówi się o buławach, kijach albo różdżkach, o kielichach lub pucharach, o denarach, monetach albo pentaklach – ale układ pozostaje ten sam. W Tarocie Marsylskim karty liczbowe nie mają scen, tylko geometryczne układy znaków, a jedynym obrazem jest sam atut.

Struktura talii tarota według Złotego Brzasku: 22 Atuty od 0 do XXI z literami hebrajskimi od Alef do Taw, wyróżnione barwami trzech liter matek, siedmiu podwójnych i dwunastu prostych; poniżej cztery kolory – Buławy, Kielichy, Miecze i Pentakle – po dziesięć kart liczbowych przypisanych sefirom od Keter do Malkut i po cztery karty dworskie przypisane literom JHWH
Siedemdziesiąt osiem kart rozpisanych na litery, żywioły i sefiry w systemie Złotego Brzasku. · dotknij, aby powiększyć

Od Court de Gébelina do Lévi’ego

Ezoteryczne dzieje tarota zaczynają się w Paryżu w 1781 roku. Antoine Court de Gébelin, protestancki duchowny i erudyta, w ósmym tomie swego wielkiego dzieła Le Monde primitif ogłosił, że atuty są zaszyfrowaną księgą starożytnych Egipcjan, ocalałą mądrością boga Thota. W tym samym tomie ukazał się esej przypisywany hrabiemu de Mellet, który po raz pierwszy zestawił 22 atuty z 22 literami alfabetu hebrajskiego. Egipskie pochodzenie kart było fantazją, ale pomysł, że talia jest księgą, okazał się niezwykle trwały. Wkrótce paryski kartomanta Etteilla przekształcił go w praktykę zawodowego wróżenia, wydając własną talię i podręczniki.

Decydujący krok wykonał Éliphas Lévi w Dogme et rituel de la haute magie, wydanym w latach 1854–1856. Lévi zespolił tarot z kabałą: 22 atuty odpowiadały u niego 22 literom, a cztery kolory czterem literom Imienia Boga, JHWH, i czterem narzędziom maga. Głupca umieścił przy literze Szin, między atutem dwudziestym a dwudziestym pierwszym. Mag otrzymał więc literę Alef, a pozostałe atuty zachowały numerację marsylską, ze Sprawiedliwością na ósmym miejscu. Od tego momentu tarot przestał być jedynie rzekomo egipską księgą, a stał się kluczem do całego systemu zachodniej magii. Po Lévim ten kierunek rozwijali Paul Christian, Papus i Oswald Wirth.

Siatka odpowiedniości Złotego Brzasku

Najpełniejszą i najbardziej wpływową wersję systemu stworzył pod koniec XIX wieku Hermetyczny Zakon Złotego Brzasku, przede wszystkim w wewnętrznym dokumencie znanym jako Book T. Zakon odszedł od rozwiązania Lévi’ego i umieścił Głupca na początku, przy literze Alef, tak że każdy atut otrzymał literę o jeden wyższą od swojego numeru. Ponieważ litery zostały przypisane 22 ścieżkom Drzewa Życia, każdy atut stał się ścieżką łączącą dwie sefiry. Za Sefer Jecira przyjęto też podział liter na trzy matki, przypisane żywiołom, siedem podwójnych, przypisanych planetom, i dwanaście prostych, przypisanych znakom zodiaku. Aby zgodzić się z tym porządkiem, Złoty Brzask zamienił miejscami Moc i Sprawiedliwość: Moc, przypisana Lwu, stała się atutem ósmym, a Sprawiedliwość, przypisana Wadze, jedenastym.

Karty kolorów otrzymały równie ścisłe miejsca. Buławy przypisano ogniowi, kielichy wodzie, miecze powietrzu, a monety, przemianowane na pentakle, ziemi. Dziesięć kart liczbowych każdego koloru odpowiada dziesięciu sefirom, od Asa w Keter po Dziesiątkę w Malkut, a karty od Dwójki do Dziesiątki zostały ponadto rozpisane na trzydzieści sześć dekanatów zodiaku. Szesnaście kart dworskich – w terminologii zakonu Rycerz, Królowa, Książę i Księżniczka – odpowiada czterem literom Imienia i ich wzajemnym połączeniom. Tak cała talia stała się kompletną tabelą kosmosu, w której nic nie jest przypadkowe.

W praktyce Złotego Brzasku system ten pracował na kilka sposobów. Adept uczył się na pamięć odpowiedniości każdej karty, co stanowiło część egzaminów kolejnych stopni. Znajomość ta nie była celem samym w sobie: karta działała jak węzeł, w którym spotykały się litera, liczba, barwa, planeta lub znak i ścieżka Drzewa, tak że jedno spojrzenie na obraz przywoływało całą sieć skojarzeń. W tym sensie tarot pełnił w zakonie funkcję podobną do dawnych sztuk pamięci, w których obrazy porządkowały wiedzę i ułatwiały jej przywoływanie. Medytował nad atutami jako ścieżkami Drzewa, wyobrażając sobie wędrówkę od jednej sefiry do drugiej przez obraz karty. W ćwiczeniu nazywanym w zakonie widzeniem w duchu karta służyła za bramę, przez którą wyobraźnia wchodziła w krajobraz symbolu. Wróżenie, opisane w Book T jako rozbudowana operacja Otwarcia Klucza, również było traktowane jako ćwiczenie w posługiwaniu się całą siatką odpowiedniości naraz.

Dwie talie dwudziestego wieku przeniosły ten system do powszechnego obiegu. W 1909 roku wydawnictwo Rider w Londynie opublikowało talię zaprojektowaną przez Arthura Edwarda Waite’a i narysowaną przez Pamelę Colman Smith, w której po raz pierwszy wszystkie karty liczbowe otrzymały sceny figuralne. Później Aleister Crowley i Lady Frieda Harris stworzyli Tarot Thota, malowany w latach 1938–1943 i opisany w The Book of Thoth z 1944 roku, który przeprowadził własne korekty, między innymi zamianę przypisań Gwiazdy i Cesarza.

Czym tarot nie jest

Najczęstsze nieporozumienie polega na utożsamieniu tarota z wróżbiarstwem. Wróżenie z kart jest praktyką rzeczywistą i dawną, ale dla autorów takich jak Lévi czy członkowie Złotego Brzasku było ono tylko jednym, peryferyjnym zastosowaniem systemu, którego właściwym przeznaczeniem jest kontemplacja, ćwiczenie wyobraźni i porządkowanie wiedzy symbolicznej. Drugim nieporozumieniem jest przekonanie o egipskim albo kabalistycznym pochodzeniu kart. Atuty powstały w renesansowej Italii, a odpowiedniości z literami są nowożytną interpretacją, nie zaszyfrowanym przekazem starożytności. Po trzecie, nie istnieje jeden obowiązujący system: Złoty Brzask, Crowley, francuska szkoła Lévi’ego i Papusa czy amerykańska szkoła Paula Fostera Case’a przypisują karty w różny sposób, a każda z tych wersji jest wewnętrznie spójna.

Osobną gałęzią jest dwudziestowieczne odczytanie psychologiczne. Pod wpływem Carla Gustava Junga wielu autorów zaczęło traktować atuty jako obrazy archetypów, a całą serię od Głupca do Świata jako opowieść o drodze indywiduacji. Autorki takie jak Rachel Pollack połączyły ten język z dziedzictwem Złotego Brzasku i uczyniły z tarota narzędzie autorefleksji. Jest to interpretacja nowa, ale w jednym punkcie wierna ezoterycznemu dziedzictwu: zakłada, że karty są przede wszystkim lustrem dla tego, kto na nie patrzy, a nie wyrocznią mówiącą o zewnętrznych zdarzeniach. Trzeba tylko pamiętać, że i ona jest jedną z warstw nałożonych na renesansową grę, a nie odkryciem jej pierwotnego sensu.

Jak zacząć czytać

Rzetelną historię kart przedstawia Michael Dummett w The Game of Tarot z 1980 roku, a dzieje ezoterycznego odczytania tarota opisują Ronald Decker, Thierry Depaulis i Michael Dummett w A Wicked Pack of Cards. Z dzieł samych twórców systemu warto przeczytać The Pictorial Key to the Tarot Arthura Edwarda Waite’a oraz The Book of Thoth Aleistera Crowleya, porównując je z kartami obu talii. Klasycznym podręcznikiem kontemplacji atutów jest The Tarot: A Key to the Wisdom of the Ages Paula Fostera Case’a. Najlepszym ćwiczeniem pozostaje jednak położenie wszystkich 78 kart na stole w porządku Drzewa Życia: dopiero wtedy widać, że tarot jest przede wszystkim mapą.