Sprawiedliwość – waga, miecz i przestawienie atutów ósmego i jedenastego
Sprawiedliwość z wagą i mieczem należy do trzech cnót kardynalnych obecnych w szeregu atutów, a jej zamiana miejscami z Mocą, wprowadzona przez Zakon Złotego Brzasku i upowszechniona przez talię Waite'a, wynikała z potrzeby dopasowania kart do znaków zodiaku, nie zaś z jakiejkolwiek dawnej tradycji talii.

Cnota z wagą i mieczem
Wśród obrazów, które twórcy pierwszych talii wprowadzili do szeregu triumfów, znalazły się trzy postacie dobrze znane każdemu wykształconemu człowiekowi późnego średniowiecza: Sprawiedliwość, Męstwo i Umiarkowanie. Należały one do czterech cnót kardynalnych, wyliczanych od czasów Platona i Cycerona, a w chrześcijańskiej teologii moralnej, zwłaszcza u Tomasza z Akwinu, uznanych za zawiasy, na których opiera się życie moralne. Czwarta cnota, Roztropność, nie pojawia się w tarocie pod własnym imieniem, co od dawna zastanawia historyków; proponowano różne objaśnienia tego braku, ale żadne nie zostało przyjęte powszechnie.
Ikonografia Sprawiedliwości była ustalona na długo przed powstaniem kart. Iustitia przedstawiana była jako kobieta, często w koronie, siedząca na tronie albo stojąca, z wagą w jednej ręce i mieczem w drugiej. Waga oznaczała rozważanie i równe traktowanie stron, miecz władzę wykonania wyroku i karania winnych. Oba atrybuty miały głębokie korzenie: wagę znano z biblijnych i starożytnych obrazów sądu, a także z wyobrażeń archanioła Michała ważącego dusze, miecz zaś był od zawsze znakiem władzy sądowniczej.
W sztuce włoskiej XIV wieku ten typ został utrwalony w dziełach, które twórcy kart mogli znać. Giotto namalował w kaplicy Scrovegnich w Padwie Sprawiedliwość jako królową na tronie, trzymającą na dłoniach szale wagi, a pod jej stopami umieścił sceny pokoju i dobrobytu. Ambrogio Lorenzetti w sieneńskim Palazzo Pubblico, w cyklu poświęconym dobremu i złemu rządowi, przedstawił Sprawiedliwość w kilku postaciach, w tym z wagą, której szale obsługują anioły. Obraz cnoty z wagą i mieczem był więc zakorzeniony w obywatelskiej kulturze włoskich miast, gdzie sprawiedliwość była fundamentem dobrego rządu.
Rycerz nad głową Sprawiedliwości
W talii Visconti-Sforza z połowy XV wieku Sprawiedliwość siedzi na tronie w koronie, z mieczem wzniesionym w prawej ręce i wagą w lewej. Postać jest dostojna i spokojna, zgodna z tradycyjną ikonografią. Wyróżnia tę kartę jednak szczegół, który nie ma odpowiednika w późniejszych wersjach: w górnej części, na złotym tle, widnieje rycerz w zbroi na galopującym białym koniu, z mieczem uniesionym jak do ciosu. Jest mniejszy od głównej postaci i wydaje się przemieszczać ponad nią, w osobnej przestrzeni obrazu.
Znaczenie tego rycerza pozostaje niejasne. Niektórzy interpretatorzy widzą w nim obraz wykonawcy sprawiedliwości, ramienia, które realizuje wyrok cnoty siedzącej na tronie. Inni łączą go z ideałem rycerskim, w którym obrona sprawiedliwości była jednym z głównych obowiązków szlachetnie urodzonego. Pojawiały się też propozycje identyfikacji z konkretną postacią legendarną albo z członkiem rodu Visconti, ale żadna nie została potwierdzona. Pewne jest tylko, że karta mediolańska łączyła alegorię cnoty z obrazem rycerskiego działania, co odpowiadało kulturze dworu, dla którego talię wykonano.
Ta podwójność, cnota w spoczynku i rycerz w ruchu, dobrze oddaje średniowieczne rozumienie sprawiedliwości jako cnoty, która nie tylko osądza, ale i działa. W myśli politycznej epoki władca był odpowiedzialny zarówno za rozstrzyganie sporów, jak i za karanie zbrodni, a jego miecz był narzędziem tej odpowiedzialności. Mediolański malarz, umieszczając rycerza nad Sprawiedliwością, mógł chcieć przypomnieć, że cnota bez siły pozostaje bezsilna.
Ósemka w porządku marsylskim
W taliach typu marsylskiego Sprawiedliwość, la Justice, nosi numer ósmy, a Moc, la Force, numer jedenasty. Sprawiedliwość siedzi frontalnie na tronie z wysokim oparciem, w koronie, z mieczem w prawej i wagą w lewej ręce. Nie ma już rycerza, a postać jest bardziej surowa i hieratyczna niż w miniaturze mediolańskiej. Oczy ma otwarte; motyw przepaski na oczach Sprawiedliwości, znany z późniejszej ikonografii prawniczej, pojawił się w sztuce dopiero pod koniec XV wieku, początkowo w kontekście satyrycznym, jak w jednym z drzeworytów do Das Narrenschiff Sebastiana Branta, gdzie głupiec zawiązuje Sprawiedliwości oczy.
Kolejność marsylska nie była jedyną znaną w dawnych taliach. W różnych regionach Włoch atuty układano odmiennie, a cnoty zajmowały w tych układach różne pozycje. Michael Dummett, który najdokładniej zbadał tę kwestię, wyróżnił trzy zasadnicze typy porządku. W jednym z nich trzy cnoty tworzyły zwartą grupę, w drugim, związanym z Ferrarą, Sprawiedliwość wznosiła się niemal na sam szczyt szeregu, w pobliżu kart przedstawiających sprawy ostateczne, w trzecim, mediolańskim i marsylskim, cnoty były rozproszone, a Sprawiedliwość zajmowała miejsce ósme.
Ta różnorodność jest bardzo ważna dla zrozumienia późniejszego sporu. Pokazuje bowiem, że numeracja atutów nie była w dawnej tradycji ustalona raz na zawsze, lecz zależała od lokalnych obyczajów gry. To, że Sprawiedliwość stała na ósmym miejscu w taliach marsylskich, nie wynikało z żadnej tajemnej zasady, lecz z przyjęcia mediolańskiego wzoru, który rozpowszechnił się we Francji. Okultyści XIX wieku, uważający talię marsylską za najbliższą pierwotnemu wzorowi, przyjęli jednak tę numerację za świętą.
Lew, waga i zodiak Złotego Brzasku
Zakon Złotego Brzasku, założony w Londynie w 1888 roku, zbudował swój system tarota na połączeniu atutów z literami alfabetu hebrajskiego, a przez nie ze ścieżkami Drzewa Życia i z planetami oraz znakami zodiaku. W tym systemie dwunastu prostym literom hebrajskim odpowiadało dwanaście znaków zodiaku w ustalonej kolejności. Gdy przyporządkowano atuty literom w porządku marsylskim, z Głupcem na początku, okazało się, że ósma karta, Sprawiedliwość, przypada na literę odpowiadającą Lwu, a jedenasta, Moc, na literę odpowiadającą Wadze.
Takie przyporządkowanie było dla członków zakonu nie do przyjęcia, ponieważ kłóciło się z obrazami kart. Na karcie Mocy widniał lew, którego kobieta otwiera lub zamyka paszczę; na karcie Sprawiedliwości waga. Logika symboli wymagała, aby lew odpowiadał Lwu, a waga Wadze. Rozwiązanie było proste: zamieniono karty miejscami. Moc otrzymała numer ósmy i przypisanie do Lwa, Sprawiedliwość numer jedenasty i przypisanie do Wagi. Wewnętrzne dokumenty zakonu, w tym tak zwana Księga T, zbiorcze opracowanie zakonnej nauki o tarocie, przyjmowały już ten nowy porządek jako właściwy, bez szerszego wywodu historycznego. Nowicjusz, który otrzymywał te teksty, poznawał zamienioną kolejność jako część tajemnej wiedzy, a nie jako redakcyjną decyzję swoich nauczycieli, i trudno mu było dostrzec, że stoi za nią prosta potrzeba uzgodnienia obrazów z zodiakiem.
Trzeba podkreślić, że decyzja ta była konsekwencją systemu, a nie odkryciem historycznym. Żadna dawna talia nie umieszczała Mocy na ósmym, a Sprawiedliwości na jedenastym miejscu. Członkowie Złotego Brzasku twierdzili, że posiadają klucz do pierwotnego tarota, ukryty przed profanami, ale historyczne badania nie potwierdziły istnienia takiego klucza poza ich własnymi pismami. Zamiana była zatem przykładem tego, jak zewnętrzna konstrukcja teoretyczna może zmienić kształt tradycji, którą rzekomo objaśnia.
Decyzja Waite'a i jej konsekwencje
Arthur Edward Waite, członek Złotego Brzasku, przeniósł tę zamianę do talii, którą opracował z Pamelą Colman Smith w 1909 roku. Sprawiedliwość otrzymała w niej numer jedenasty, a Moc ósmy. W The Pictorial Key to the Tarot Waite skomentował tę zmianę w sposób charakterystycznie wymijający, stwierdzając w istocie, że zamiany dokonał z powodów, które go zadowalają, i że nie musi ich objaśniać, ponieważ nie mają znaczenia dla czytelnika. Tym jednym zdaniem dokonał zmiany, która miała wpłynąć na miliony późniejszych użytkowników talii.
Sprawiedliwość u Waite'a siedzi między dwiema kolumnami, za którymi rozpięta jest zasłona, w koronie, z mieczem wzniesionym w prawej ręce i wagą w lewej. Postać jest frontalna, surowa, ubrana w czerwoną szatę. Ikonografia pozostała więc w zasadzie tradycyjna, zmienił się tylko numer. Ponieważ talia Waite'a stała się w XX wieku najpopularniejszą talią w świecie anglojęzycznym, a potem i w innych krajach, numeracja Złotego Brzasku zaczęła uchodzić za standardową, a talie zachowujące porządek marsylski za odmienne.
Aleister Crowley, który również wyszedł ze Złotego Brzasku, w talii Thota przywrócił dawne numery, umieszczając kartę odpowiadającą Sprawiedliwości, nazwaną przez niego Dostosowaniem, na ósmym miejscu, a kartę odpowiadającą Mocy, nazwaną Żądzą, na jedenastym, zachowując jednak przypisania zodiakalne zakonu. Rozwiązanie to wymagało od niego odrębnego uzasadnienia, które przedstawił w The Book of Thoth. Spór o numerację tych dwóch kart stał się w ten sposób jednym z najbardziej znanych przykładów tego, jak różne szkoły okultystyczne odmiennie interpretowały wspólne dziedzictwo.
Waga cnoty i waga systemu
Historia Sprawiedliwości pokazuje napięcie, które przebiega przez całą nowożytną historię tarota: napięcie między tradycją kart a systemami, które miały ją objaśniać. Dla twórców pierwszych talii Sprawiedliwość była cnotą kardynalną, obecną w każdej refleksji moralnej i politycznej epoki, a jej miejsce w szeregu zależało od lokalnego obyczaju gry. Dla Złotego Brzasku była elementem kosmologicznego systemu, w którym każda karta musiała odpowiadać określonemu znakowi zodiaku, a numeracja była funkcją tej odpowiedniości.
Współczesny użytkownik tarota, który sięga po talię Waite'a, widzi Sprawiedliwość na jedenastym miejscu i może nie wiedzieć, że przez stulecia w talii marsylskiej i jej pochodnych stała ona gdzie indziej. Ta niewiedza nie jest groźna, ale pozbawia go możliwości zrozumienia, jak powstała tradycja, której używa. Świadomość, że numer jedenasty jest decyzją z końca XIX wieku, a nie odwiecznym porządkiem, pozwala lepiej ocenić zarówno znaczenie dawnej cnoty, jak i wartość okultystycznego systemu.
Sama Sprawiedliwość, z wagą i mieczem, okazała się przy tym zdumiewająco trwała. Jej wizerunek przetrwał wszystkie zmiany numeracji i interpretacji niemal bez zmian, od fresków Giotta przez mediolańską miniaturę i marsylski drzeworyt aż po talię Waite'a. Zmieniało się miejsce, jakie jej przyznawano w szeregu, ale nie to, czym była: obrazem równowagi i władzy, która tę równowagę zabezpiecza.
