Pieczęć Ordo Theia Philosophia

Otwarcie Klucza – rozkład Złotego Brzasku

Otwarcie Klucza, metoda wróżenia z Book T Złotego Brzasku, przepuszcza jedno pytanie przez pięć kolejnych podziałów całej talii – według liter Imienia, domów, atutów znaków, dekanatów i sefir – i w każdym z nich odczytuje wynik przez liczenie od znaczącej oraz łączenie kart w pary z przeciwległych końców podkowy.

Rozkład, który jest procedurą

Otwarcie Klucza, w oryginale The Opening of the Key, to metoda wróżenia z tarota należąca do zakonnego dokumentu Book T Hermetycznego Zakonu Złotego Brzasku. Zamiast kilku kart rozłożonych w stałych pozycjach wykorzystuje całą talię siedemdziesięciu ośmiu kart w pięciu kolejnych operacjach, a odpowiedź wyprowadza z miejsca, w którym znalazła się karta pytającego, z liczenia kart od niej oraz z łączenia ich w pary.

W postaci zakonnej, z przykładem przeprowadzonym przez wszystkie pięć operacji, ogłosił ją Israel Regardie w zbiorze The Golden Dawn (1937–1940). Przykład podpisał Samuel Liddell MacGregor Mathers, zaznaczając, że jest jego własnym pomysłem i nie ma go w Book T, które podaje tylko sposób postępowania. Aleister Crowley ogłosił metodę wcześniej w The Equinox (t. I, nr 8, 1912), ale, jak sam zaznacza, poprawioną i z dodanymi zabezpieczeniami: as liczy się u niego za jedenaście, karty łączy się w pary od znaczącej na zewnątrz, a jeśli pierwsza operacja nie pokaże trafnie, z czym pytający przyszedł, wróżbę się porzuca. Poniżej idzie się za tekstem zakonnym. System przypisań Book T omawia osobny esej; tu chodzi o przebieg rozkładu i o czytanie jego wyników. Rozkład zakłada znajomość przypisań talii zakonnej: kart dworskich jako króla, królowej, księcia i księżniczki, atutów jako ścieżek oraz kart liczbowych jako dekanatów.

Pytanie przechodzi przez kolejne warstwy kosmologii zakonu i w każdej zostaje opisane z innej strony. Pierwsza operacja odpowiada panowaniu czterech księżniczek pod przewodnictwem czterech asów, druga – królów, królowych i książąt odniesionych do dwunastu domów, trzecia – dwunastu atutów przypisanych znakom, czwarta – małych kart odpowiadających trzydziestu sześciu dekanatom, piąta – rządom sefir w niebiosach. Kto przeprowadzi Otwarcie Klucza kilka razy, nauczy się więcej o dekanatach i domach niż z wielu godzin nad tabelami.

Metoda ma też swój próg wejścia. Wymaga talii, w której wiadomo, który atut odpowiada literze matczynej, który planecie, a który znakowi, i w której figury dworskie mają zakonny podział na króla, królową, księcia i księżniczkę. Tekst zakonny w wydaniu Regardiego dopisuje w nawiasach, że księżniczkom odpowiadają walety, a książętom rycerze. Przy talii o innych nazwach figur trzeba przed pierwszym rozkładem ustalić odpowiedniki i trzymać się ich, bo pomyłka zmienia całe liczenie.

Pięć operacji jednym spojrzeniem

Pierwsza operacja dzieli talię na cztery stosy odpowiadające literom Imienia JHWH: Jod (wym. jod), He (wym. he), Waw (wym. wau) i końcowemu He. Stos Jod należy do buław i oznacza energię i spór, pierwszy He do kielichów i oznacza przyjemność, Waw do mieczy – chorobę i kłopot, końcowy He do monet – interesy i pieniądze. Już samo to, w którym stosie leży karta pytającego, mówi, czego dotyczy sytuacja. Pierwsza operacja pokazuje według Book T początek sprawy, tak jak ona w tej chwili stoi.

Druga operacja rozdaje karty na dwanaście stosów odpowiadających dwunastu domom astrologicznym, trzecia – na dwanaście stosów pod przewodnictwem dwunastu atutów znaków zodiaku: pierwszy stos należy do Cesarza i Barana, drugi do Hierofanty i Byka, trzeci do Kochanków i Bliźniąt, i tak dalej. W czwartej znaczącą kładzie się na środku stołu, a trzydzieści sześć kart, które po niej następują, rozkłada się wokół niej w kole, po jednej na każdy dekanat. Piąta rozdaje talię na dziesięć stosów ułożonych w kształt Drzewa Życia, po jednym na każdą sefirę. Druga, trzecia i czwarta operacja pokazują kolejny rozwój sprawy, a piąta jej zakończenie.

Diagram w kształcie anchu: w pętli koło z dwunastoma polami barw znaków zodiaku i wewnętrznymi pierścieniami barw planet i żywiołów, na ramionach znak Skorpiona z kielichem i znak Lwa z buławą, w trzonie sztylet i fale Wodnika, po bokach dwa pentagramy ze znakami Słońca i Księżyca, w rogach litery T, A, O i P, u góry napisy „Life” i „Vita”, u dołu „Bios”
„The Complete Symbol of the Tarot” – plansza do „Księgi T”, wykładu tarota Złotego Brzasku, ogłoszonego razem z metodą wróżenia, czyli Otwarciem Klucza, w „The Equinox”, t. I, nr 8, Londyn 1912, przy s. 145. Domena publiczna, skan z kolekcji archive.org (crowley-equinox_202110). · dotknij, aby powiększyć

Przygotowanie: znacząca, inwokacja i reguły liczenia

Najpierw wybiera się znaczącą, czyli jedną z szesnastu kart dworskich, która ma jak najbliżej odpowiadać opisowi pytającego. Book T podaje tablicę: buławy oznaczają zwykle osoby bardzo jasnowłose i rudowłose o jasnej cerze, kielichy – osoby średnio jasne, miecze – ciemne, monety – bardzo ciemne; królowie oznaczają zwykle mężczyzn, królowe kobiety, książęta młodych mężczyzn, a księżniczki młode kobiety. Kto wróży dla osoby nieobecnej, której wyglądu nie zna, przekłada talię i bierze kartę dworską koloru, który wypadł. Znaczącą zostawia się w talii, nie wyjmuje jej.

Wróżący ma przystępować do pracy z umysłem jasnym i wolnym od uprzedzeń, niezmąconym gniewem, lękiem ani miłością. Może przywdziać insygnia i nakreślić nad talią przywołujący heksagram albo pentagram. Regardie dołącza do tekstu formułę, którą w nieco innym brzmieniu podaje też Crowley: wróżący bierze talię w lewą rękę, w prawej trzyma różdżkę albo inne mniejsze narzędzie i mówi: „W boskim imieniu IAO (wym. ia-o) wzywam Cię, wielki aniele HRU (wym. hru), który jesteś postawiony nad działaniami tej Tajemnej Mądrości. Połóż niewidzialnie rękę na tych poświęconych kartach sztuki, abym przez nie otrzymał prawdziwą wiedzę o rzeczach ukrytych, ku chwale niewymownego Imienia. Amen”. Lepiej, by tasował i przekładał sam pytający; jeśli robi to wróżący, myśli przy tym usilnie o osobie, dla której wróży. Kto tasuje lub przekłada, myśli usilnie o sprawie.

Kluczem do odczytu są reguły liczenia. Od znaczącej odlicza się karty w kierunku, w którym zwrócona jest twarz postaci na karcie, a kartę, od której się zaczyna, liczy się jako pierwszą. Asy liczą się za pięć, księżniczki za siedem, królowie, królowe i książęta za cztery, karty liczbowe według swojej liczby. Atuty liczą się według liter: atuty trzech liter matczynych za trzy, siedmiu liter podwójnych za dziewięć, czyli liczbę planet z Głową i Ogonem Smoka, dwunastu liter pojedynczych za dwanaście, czyli liczbę znaków. Liczenie trwa, aż trafi się na kartę już odczytaną. Następnie łączy się w pary karty z przeciwległych końców podkowy, w której rozłożono stos. Karty odwrócone zostają odwrócone, bo obrócenie zmieniłoby kierunek, w którym patrzą, a znaczą to samo co proste.

Przy czytaniu zwraca się uwagę na godności żywiołów. Karta jest mocna albo słaba według kart leżących po obu jej stronach: karty tego samego koloru bardzo ją wzmacniają, a karty żywiołu przeciwnego bardzo osłabiają. Przeciwne są sobie powietrze i ziemia oraz ogień i woda; powietrze jest przyjazne wodzie i ogniowi, a ogień powietrzu i ziemi. Zwraca się też uwagę na kolor przeważający w stosie i na trzy albo cztery karty tego samego rodzaju, którym Book T daje osobne znaczenia; przewaga atutów oznacza siły znaczne, lecz pozostające poza władzą pytającego.

Potrzebna jest talia zakonna lub jej rekonstrukcja, duży stół, na którym zmieszczą się koła po dwanaście stosów i koło trzydziestu sześciu kart, oraz dziennik z kartą zapisu do każdej operacji. Na całość trzeba przeznaczyć co najmniej godzinę, a początkujący – dwie, bo każde liczenie sprawdza się dwukrotnie, a zapis operacji trwa dłużej niż rozkładanie kart.

Przebieg krok po kroku

  1. Wybierz znaczącą, zapisz pytanie jednym zdaniem i odmów inwokację.
  2. Niech pytający potasuje talię, myśląc o sprawie, położy ją zakrytą, przełoży możliwie w połowie i odłoży górną część na prawo, a potem przełoży tak samo każdą z dwóch części, kładąc górną połowę na prawo od dolnej; cztery stosy od prawej do lewej odpowiadają literom Jod, He, Waw i He.
  3. Odwróć stosy kartami do góry, nie zmieniając ich położenia, odczytaj cztery karty spodnie jako zapowiedź sprawy, a potem odszukaj stos ze znaczącą, odłóż pozostałe i rozłóż ten stos odkryty w podkowę.
  4. Licz od znaczącej w kierunku, w który patrzy, notując każdą kartę, na której się zatrzymasz, a potem połącz w pary karty z przeciwległych końców podkowy i zapisz odczyt pierwszej operacji.
  5. Niech pytający potasuje talię bez przekładania; rozdaj ją karta po karcie na dwanaście stosów domów, odszukaj stos ze znaczącą i odczytaj go tak samo, zwracając uwagę na znaczenie domu.
  6. Powtórz tasowanie bez przekładania i rozdaj karty na dwanaście stosów pod atutami znaków zodiaku; odczytaj stos ze znaczącą w świetle atutu, pod którym leży.
  7. Po kolejnym tasowaniu bez przekładania odwróć talię, odszukaj znaczącą i przełóż talię tak, by znacząca znalazła się na wierzchu; połóż ją odkrytą na środku, rozłóż wokół niej w kole trzydzieści sześć następnych kart, licz od pierwszej rozłożonej karty w kierunku rozdawania, a potem łącz w pary pierwszą z trzydziestą szóstą, drugą z trzydziestą piątą i tak dalej.
  8. Ostatni raz niech pytający potasuje talię bez przekładania; rozdaj ją na dziesięć stosów w kształcie Drzewa Życia, odczytaj stos ze znaczącą w świetle jego sefiry, licząc od znaczącej w kierunku jej spojrzenia, i połącz karty w pary.
  9. Zestaw pięć odczytów w kolejności i zapisz krótką odpowiedź, oddzielając to, co karty mówią zgodnie, od tego, co się w nich rozchodzi.

Jak czytać wyniki

Pierwsza operacja nadaje ton całości. Litera stosu, w którym leży znacząca, mówi, w jakiej dziedzinie toczy się sprawa: w przykładzie Mathersa młody człowiek pyta o powodzenie w interesach, a znacząca leży w stosie pierwszego He, kielichów i przyjemności, co zapowiada towarzystwo i zabawę i zostaje potwierdzone przez dalszy odczyt.

W kolejnych operacjach liczy się nie tylko to, które karty padły w liczeniu, lecz także kontekst stosu. Ta sama piątka mieczy znaczy co innego w siódmym domu, domu związków, a co innego w dziesiątym, domu pozycji społecznej. Przy kole dekanatów warto pamiętać, że karta liczbowa sama jest dekanatem, i porównywać jej własne przypisanie z miejscem w kole. Na Drzewie stos ze znaczącą wskazuje sefirę, której jakość daje ogólną wskazówkę rozwiązania; w przykładzie Mathersa stos pod Bina jest argumentem smutku i próby.

Karty dworskie mają w czytaniu własne reguły. Królowe i książęta prawie zawsze przedstawiają rzeczywiste osoby związane ze sprawą. Królowie zwróceni przeciw kierunkowi czytania zapowiadają przybycie osoby albo zdarzenia, a zwróceni zgodnie z nim – odejście albo wygasanie. Księżniczki zwrócone zgodnie z kierunkiem czytania oznaczają opinię przychylną sprawie, a zwrócone przeciw niemu – nieprzychylną.

Najważniejsza umiejętność to łączenie pięciu głosów. Odczyty rzadko są w pełni zgodne, a właśnie rozbieżności bywają najcenniejsze, bo pokazują, w którym miejscu sprawa jest otwarta. Book T przypomina, że nawet materialne siły tajemne nie działają jak narzędzia ślepego przeznaczenia, lecz zgodnie z wolą wyższych mocy, które stoją za nimi. Zapisuje się przy tym nie tylko ostateczną odpowiedź, lecz także karty, na których zatrzymało się liczenie w każdej operacji. Po kilku miesiącach takie notatki tworzą osobisty słownik kart, w którym znaczenia z Book T zostają sprawdzone na konkretnych sprawach.

Najczęstsze błędy

Pierwszym jest pośpiech w liczeniu. Pomylenie wartości atutu – na przykład policzenie Słońca za trzy zamiast za dziewięć – albo zapomnienie, że karta wyjściowa liczy się jako pierwsza, zmienia cały dalszy przebieg. Pomaga ściągawka z wartościami, położona obok talii, i głośne odliczanie.

Drugim jest niedbałość przy tasowaniu, przekładaniu i rozkładaniu. Każda operacja zaczyna się od nowego tasowania, a przekłada się tylko w pierwszej i, w szczególny sposób, w czwartej. Jeśli przy przekładaniu wypadnie karta, talię trzeba potasować od nowa i przełożyć czysto, a przy ważnej sprawie odczekać z tym dwanaście godzin. Przy rozkładaniu i przeglądaniu stosów trzeba ściśle zachować kolejność kart, bo jedna wsunięta pod drugą zmienia całe liczenie. Trzecim błędem jest mieszanie znaczeń z innych tradycji. Otwarcie Klucza zakłada przypisania Book T; tytuły i dekanaty kart liczbowych są jego językiem. Wreszcie wielu ćwiczących zadaje to samo pytanie kilka razy z rzędu, gdy pierwsza odpowiedź się nie podoba, choć Book T mówi wprost, że nie jest dobrze wróżyć wielokrotnie o tę samą sprawę.

Otwarcie Klucza jako ćwiczenie

Nie trzeba czekać na ważne pytanie, by z metody korzystać. Otwarcie Klucza służy według Book T przede wszystkim sprawom zwykłych materialnych wydarzeń codziennego życia. Uczeń może przeprowadzać je raz w tygodniu, za każdym razem o inną sprawę, jako ćwiczenie z systemu, i zapisywać każdą operację osobno w dzienniku, z datą, godziną, pytaniem, kartami, na których zatrzymało się liczenie, i przypisaniami, które trzeba było sprawdzić w tabelach.

Z czasem przypisania przestają wymagać sprawdzania, a liczenie idzie płynnie. Wtedy można wydłużyć przerwy między próbami i sięgać po Otwarcie Klucza tylko przy sprawach, które naprawdę tego wymagają. Rozkład pozostaje przy tym tym, czym był w zakonie: rozmową z całą talią, a nie z kilkoma wylosowanymi obrazami. Kto ją opanował, łatwiej rozumie też prostsze rozkłady, bo widzi, ile z ich pozycji jest skrótem tej samej kosmologii.