Pieczęć Ordo Theia Philosophia

Liber E – pierwsze ćwiczenia

*Liber E vel Exercitiorum* Crowleya, ogłoszony w pierwszym numerze *The Equinox* w 1909 roku, daje aspirantowi A∴A∴ zapis doświadczeń, próbę jasnowidzenia kartami tarota, cztery asany, pięć etapów pranajamy i kolejne stopnie dharany, każde ćwiczenie z warunkiem egzaminu.

Księga ćwiczeń

Liber E vel Exercitiorum sub figura IX, „Księga E, czyli ćwiczeń”, ukazała się w pierwszym numerze The Equinox w 1909 roku. Jest publikacją A∴A∴ w klasie B, a katalog ksiąg zakonu streszcza ją tak: uczy aspiranta konieczności prowadzenia zapisu, podsuwa metody badania fizycznego jasnowidzenia, poucza o asanie, pranajamie i dharanie i radzi poddać próbom samo ciało, by uczeń poznał własne ograniczenia. Zbiera ćwiczenia wzięte w większości z jogi – asanę, czyli postawę, pranajamę, czyli uregulowanie oddechu, i dharanę, czyli opanowanie myśli – i podaje je w porządku laboratorium. Każde ćwiczenie ma warunek: gdy uczeń go spełni, może zgłosić się do egzaminu, a po zdaniu go otrzymuje praktyki bardziej złożone i trudniejsze.

Księga ma siedem części. Pierwsza mówi o zapisie, druga o fizycznym jasnowidzeniu, trzecia o asanie, czwarta o pranajamie, piąta o dharanie, szósta o granicach fizycznych, a siódma podaje listę lektur. Na początku tej ostatniej części Crowley pisze, że cel tych ćwiczeń nie będzie z początku jasny, ale w każdym razie wyćwiczą one stanowczość, dokładność, wgląd w siebie i inne przymioty przydatne w każdym zajęciu, tak że czas nie zostanie zmarnowany.

Zapis

Pierwsza część jest instrukcją prowadzenia dziennika. Każde doświadczenie zapisuje się szczegółowo w trakcie albo zaraz po wykonaniu. Notuje się stan fizyczny i umysłowy ćwiczącego, czas i miejsce, pogodę i w ogóle wszystkie warunki, które mogły wpłynąć na wynik: pomóc mu, spowodować go, przeszkodzić albo stać się źródłem błędu. A∴A∴ nie przyjmuje do wiadomości doświadczeń, które nie zostały tak zapisane. Zapis ma być jak najbardziej naukowy, ale odnotowuje się w nim także uczucia, bo i one należą do warunków. Ma być sporządzony tak, by inni mogli się z niego uczyć. Wzorem takiego zapisu jest John St. John, „zapis magicznego odosobnienia” Fratra O.M., czyli samego Crowleya, wydrukowany w tym samym pierwszym numerze The Equinox. Liber E nazywa go zapisem bardzo zaawansowanego ucznia, napisanym mniej prosto, niż by należało, ale pokazującym metodę.

Fizyczne jasnowidzenie

Druga część jest pierwszą próbą. Uczeń tasuje talię siedemdziesięciu ośmiu kart tarota, przekłada ją, dobiera kartę i, nie patrząc na nią, próbuje ją nazwać. Crowley dodaje, że próba jest zapewne łatwiejsza ze starą, prawdziwą talią, najlepiej używaną do wróżenia przez kogoś, kto naprawdę znał tę sztukę. Zapisuje kartę wymienioną i kartę rzeczywistą, powtarza próbę i układa wyniki w tablicę. Crowley przypomina rachunek przypadku. Właściwą kartę można trafić raz na siedemdziesiąt osiem prób, a kto za każdym razem woła atut, trafi kolor mniej więcej dwa razy na siedem, bo w talii jest dwadzieścia dwa atuty i po czternaście kart każdego koloru. Trzeba też wykluczyć wiedzę zdobytą zwykłymi zmysłami: wzrokiem, dotykiem, nawet węchem. Łatwiej jest zacząć od odgadywania samego koloru. Pomyłki ocenia się według harmonii kart z tablic 777: nazwanie piątki mieczy, Pana Klęski, zamiast dziesiątki mieczy, Pana Ruiny, nie jest złym błędem, ale nazwanie dwójki kielichów, Pana Miłości, zamiast piątki buław, Pana Sporu, pokazuje, że uczeń nie trafia w nic. Do egzaminu zgłasza się uczeń, który rozpoznaje kolor trzy razy na cztery, rzadko myli się niezgodnie, a w siedemdziesięciu ośmiu próbach nazywa właściwą kartę piętnaście do dwudziestu razy.

Asana

Uczeń ma się nauczyć siedzieć zupełnie nieruchomo, z napiętym każdym mięśniem, przez długi czas. Nie nosi przy tym niczego, co przeszkadza w postawie. Crowley podaje cztery postawy:

  • Bóg – siad na krześle, głowa podniesiona, plecy proste, kolana złączone, dłonie na kolanach, oczy zamknięte.
  • Smok – klęk, pośladki oparte na piętach, palce stóp odwrócone do tyłu, plecy i głowa proste, dłonie na udach.
  • Ibis – stanie, prawa dłoń trzyma lewą kostkę (i na przemian lewa prawą), wolny palec wskazujący na ustach.
  • Piorun – siad, lewa pięta uciska od dołu odbyt, prawa stopa wsparta na palcach, a jej pięta zakrywa narząd płciowy, ramiona wyciągnięte nad kolanami, głowa i plecy proste.

Wszystko, co dzieje się podczas postawy, trzeba starannie zbadać i opisać. Notuje się czas trwania, siłę bólu, jeśli się pojawia, stopień osiągniętej sztywności i inne istotne okoliczności. Warunek egzaminu: spodek wypełniony wodą po brzegi i postawiony na głowie nie rozlewa ani kropli przez całą godzinę, a w żadnym mięśniu nie widać najmniejszego drżenia.

Cztery fotografie na czarnym tle, każda z angielskim podpisem. The Ibis: postać stoi na jednej nodze, drugą podkurcza i trzyma dłonią za kostkę, palec drugiej ręki przykłada do ust. The God: postać siedzi prosto, kolana i stopy złączone, dłonie na kolanach. The Thunderbolt: postać siedzi na pięcie, z drugim kolanem uniesionym i dłońmi przy kolanach. The Dragon: postać klęczy na piętach z dłońmi na udach. Twarze ćwiczących są na odbitce wybielone
Cztery postawy z „Liber E vel Exercitiorum”: Ibis, Bóg, Piorun i Smok. Fotografie z tablicy w „The Equinox”, t. I, nr 1, Londyn 1909; twarze wybielono już w druku. Domena publiczna, skan ze zbiorów Internet Archive (archive.org). · dotknij, aby powiększyć

Pranajama i dharana

Pranajama wykonuje się w jednej z postaw. Zamyka się prawe nozdrze kciukiem prawej dłoni i wydycha powoli i do końca przez lewe, podczas gdy zegarek odmierza dwadzieścia sekund, a potem wdycha tym samym nozdrzem przez dziesięć sekund. Zmienia się dłoń i powtarza drugim nozdrzem, bez przerwy przez godzinę. Kolejne etapy przychodzą dopiero wtedy, gdy poprzedni stał się zupełnie łatwy: wydech trzydzieści i wdech piętnaście sekund; wydech, wdech i zatrzymanie oddechu po piętnaście sekund; wydech czterdzieści i wdech dwadzieścia sekund; wreszcie wydech dwadzieścia, wdech dziesięć i zatrzymanie trzydzieści sekund. Gdy ostatni etap przychodzi bez trudu, uczeń zgłasza się do egzaminu. Crowley dodaje trzy reguły. Pokarm w żołądku, nawet w małej ilości, bardzo utrudnia ćwiczenie. Nigdy nie wolno przeciążać sił, a zwłaszcza dopuścić do takiego braku tchu, że wydech staje się szarpany i szybki. Oddech ma być głęboki, pełny i równy.

Dharana uczy przytrzymać umysł na jednym prostym przedmiocie wyobrażonym. Do tego celu służy pięć tattw: czarny owal, niebieski krąg, srebrny sierp, żółty kwadrat i czerwony trójkąt. Potem przychodzą połączenia prostych przedmiotów, na przykład czarny owal w żółtym kwadracie, następnie proste przedmioty w ruchu, jak wahadło albo obracające się koło – bez przedmiotów żywych – i połączenia ruchów, jak tłok, który się wznosi i opada, podczas gdy wahadło się kołysze, ze zmienną zależnością między oboma ruchami. Dopiero dalej wyobraża się przedmioty żywe, najlepiej znanego i szanowanego człowieka. W przerwach ćwiczy się wyobrażenia innych zmysłów: smak czekolady, zapach róż, dotyk aksamitu, szum wodospadu, tykanie zegarka. Ostatnim stopniem jest wykluczenie wszelkich przedmiotów zmysłów i niedopuszczenie do żadnej myśli. Notuje się czas ćwiczenia, liczbę i rodzaj myśli, które wtargnęły, skłonność przedmiotu do zbaczania z wyznaczonego toru i inne zjawiska.

Przebieg posiedzenia

Posiedzenie łączy trzy dyscypliny w porządku księgi.

  1. Zapisz w dzienniku datę, godzinę, miejsce, pogodę oraz swój stan fizyczny i umysłowy.
  2. Przyjmij postawę Boga, napnij wszystkie mięśnie i trwaj w zupełnym bezruchu przez czas wyznaczony na to posiedzenie, wydłużając go z dnia na dzień.
  3. Zanotuj czas trwania postawy, siłę bólu, stopień nieruchomości i każde zjawisko, które się pojawiło.
  4. Pozostając w postawie, zamknij prawe nozdrze kciukiem prawej dłoni i wydychaj przez lewe przez dwadzieścia sekund, a potem wdychaj tym samym nozdrzem przez dziesięć sekund.
  5. Zmień dłoń i powtórz drugim nozdrzem; prowadź ten rytm na przemian, z czasem aż do pełnej godziny.
  6. Przejdź do kolejnego etapu pranajamy dopiero wtedy, gdy poprzedni jest zupełnie łatwy, i nigdy nie dopuszczaj do szarpanego wydechu.
  7. Po pranajamie wyobraź sobie jedną tattwę, na przykład żółty kwadrat, i utrzymuj ją bez zmian.
  8. Licz każdą myśl, która wtargnie, i każde zboczenie obrazu z jego kształtu.
  9. Zapisz czas dharany, liczbę i rodzaj przerw oraz zachowanie obrazu.
  10. Zamknij posiedzenie zapisem wszystkich zjawisk, które wystąpiły, także wtedy, gdy wydaje się, że nic się nie zdarzyło.

Granice fizyczne i lektura

Szósta część każe uczniowi samemu poznać granice własnego ciała. Ma ustalić, ile godzin wytrzymuje bez jedzenia i picia, zanim zdolność do pracy poważnie osłabnie, jak daleko zajdzie bez zatrzymania, podobnie przy tańcu, pływaniu i biegu, ile godzin wytrzyma bez snu, jak długo umie milczeć, sprawdzić wytrzymałość w ćwiczeniach gimnastycznych i z maczugami i zbadać wszelkie inne zdolności, jakie przyjdą mu na myśl. Wszystko to ma zostać starannie i sumiennie zapisane, bo według sił ucznia będzie się od niego wymagać.

Siódma część podaje lektury, które pozwalają przeczuć naturę Wielkiego Dzieła, leżącego poza tymi „elementarnymi drobiazgami”. Są wśród nich I-cing, Tao te king, Upaniszady, Bhagawadgita, Głos Ciszy, Radża joga Wiwekanandy, Śiwa samhita, Aforyzmy Patańdżalego, Hathajoga pradipika, Księga umarłych, Dogmat i rytuał wysokiej magii Léviego, Księga świętej magii Abramelina Maga, Goecja, Kabbala Denudata, Przewodnik duchowy Molinosa i Doświadczenia religijne Williama Jamesa. Uczeń ma odkryć zasadniczą harmonię tych bardzo różnych dzieł, a najlepiej służy temu studiowanie obok siebie dzieł najbardziej od siebie odległych. Przez cały czas ma szukać mistrza, który go poprawi i doradzi, ale nie wolno mu na nim polegać: ma polegać wyłącznie na sobie i nie dawać wiary niczemu, co nie leży w jego własnej wiedzy i doświadczeniu. Księga kończy się tak, jak się zaczęła: zapis jest jedynym możliwym sprawdzianem błędów płynących z właściwości samego eksperymentatora.

Najczęstsze błędy

Pierwszym błędem jest pośpiech w pranajamie. Crowley wyraźnie uzależnia przejście do kolejnego etapu od tego, czy poprzedni stał się zupełnie łatwy, i zabrania przeciążania sił. Brak tchu, po którym wydech staje się szarpany i szybki, jest dokładnie tym, czego księga zakazuje. Drugim jest zaniedbanie zapisu. Bez dziennika ćwiczenia stają się luźną gimnastyką, a A∴A∴ nie uznaje doświadczeń, które nie zostały zapisane. Trzecim jest ocena według wrażeń. Barwne wizje podczas dharany nie są sukcesem, jeśli obraz, który miał trwać, co chwilę się zmieniał. Miarą jest liczba przerw i czas utrzymania przedmiotu. Czwartym jest pomijanie postaw trudniejszych. Postawa Boga jest pierwsza, ale księga podaje cztery, a warunek egzaminu – spodek z wodą na głowie przez godzinę – obowiązuje ucznia w pracy z nimi.

Liber E w codziennej pracy

Posiedzenie odbywa się codziennie, o stałej porze i z pustym żołądkiem. Przez pierwsze tygodnie wystarczy postawa Boga, pierwszy etap pranajamy i kilka minut dharany z jedną tattwą. Kolejne postawy, proporcje oddechu i stopnie dharany wprowadza się wtedy, gdy dziennik pokazuje, że poprzednie zostały opanowane. Próbę z kartami tarota prowadzi się osobno i zapisuje w tablicy trafień. Raz w tygodniu czyta się zapiski z ostatnich dni i porównuje wyniki w różnych warunkach. O to chodzi w całej księdze: by wnioski płynęły z zapisu wielu posiedzeń, a nie z wrażenia jednego.