Liber 44 – Msza Feniksa w praktyce
Msza Feniksa, czterdziesty czwarty rozdział *Księgi Kłamstw* Crowleya, to samotna eucharystia thelemicka z rylcem, dzwonkiem, kadzielnicą i dwoma Ciastkami Światła: pozdrowienie Ra, jedenaście uderzeń dzwonka, ABRAHADABRA, modlitwa do Dziecka, ofiara, komunia i przysięga Prawa.
Eucharystia jednego kapłana
Liber XLIV, Msza Feniksa, to rytuał, w którym mag jest sam kapłanem, ofiarnikiem i komunikantem. Aleister Crowley ogłosił go jako rozdział 44 The Book of Lies (1913), a później przedrukował wśród rytuałów dołączonych do Magick in Theory and Practice. Cały tekst mieści się na jednej stronie: rubryki opisują czynności, a rymowane dwuwiersze mówi kapłan przy kolejnych gestach.
Msza ma budowę eucharystii w miniaturze. Kapłan pozdrawia Słońce zstępujące w ciemność, zapala ogień, wymawia słowo eonu, modli się do Dziecka, czyli Horusa, pali pierwsze ciastko z adoracjami Księgi Prawa, znaczy pierś znakiem, spożywa drugie ciastko i składa przysięgę Prawa. Nazwa odnosi się do feniksa, który spala się i odradza z popiołu: kapłan „wchodzi z bólem”, a wychodzi „z weselem”, by czynić swoją wolę „pośród zastępów żywych”. Ofiara nie kończy się zniszczeniem, lecz odnowieniem ofiarującego.
Ołtarz i Ciastka Światła
Rubryka otwierająca wymienia wszystko, co potrzebne: mag z obnażoną piersią staje przed ołtarzem, na którym leżą jego rylec, dzwonek, kadzielnica i dwa Ciastka Światła. Rylec jest narzędziem grawerskim, którym kreśli się znak. Dzwonek powinien mieć czysty, długi dźwięk, bo jego uderzenia dzielą mszę na części. W kadzielnicy płonie ogień, na tyle silny, by spalić pierwsze ciastko; najlepiej rozżarzony węgielek kadzidlany na warstwie piasku.
Przepis na Ciastka Światła podaje Liber AL vel Legis w trzecim rozdziale (III, 23): mąka, miód i gęsty osad czerwonego wina, a do tego olejek Abramelina i oliwa. Olejek Abramelina przyrządza się według Księgi świętej magii Abramelina Maga w przekładzie Mathersa: mirra, cynamon i galangal w oliwie. Werset 25 dodaje: „to spalaj: z tego czyń ciastka i jedz dla mnie”. Crowley w Magick in Theory and Practice (rozdział XX, „O eucharystii”) wylicza ich składniki: mąka, miód i oliwa oraz wonności trzech rodzajów.
Mag stoi na wschód od ołtarza, twarzą na zachód: tak wynika z rubryk, bo najpierw sięga nad ołtarzem ku zachodowi, a potem mówi „na wschód od ołtarza oto stoję”. Pozdrowienie Ra, który w swojej łodzi wpływa w jaskinie Ciemności, odnosi się do Słońca zachodzącego, a w rozdziale XX Magick in Theory and Practice Crowley pisze: „tę mszę każdy mag powinien odprawiać codziennie o zachodzie Słońca”. Rubryka nie przewiduje żadnego rytuału wstępnego.

Przebieg Mszy
Dwuwiersze trzeba znać na pamięć. Pierwsze jedenaście uderzeń dzwonka rubryka rozpisuje na trzy grupy: trzy, pięć i trzy; w tym samym rytmie wykonuje się kolejne. Przekład dwuwierszy jest tu dosłowny, bez rymu.
- Stań na wschód od ołtarza, twarzą na zachód, w Znaku Wkraczającego sięgnij nad ołtarzem ku zachodowi i zawołaj: „Witaj, Ra, który w łodzi swojej płyniesz w jaskinie Ciemności!”
- Daj Znak Milczenia, weź w dłonie dzwonek i ogień i powiedz: „Na wschód od ołtarza oto stoję, ze światłem i muzyką w dłoni!”
- Uderz jedenaście razy w dzwonek, trzy – pięć – trzy, i włóż ogień do kadzielnicy, mówiąc: „Uderzam w dzwonek, zapalam płomień, wymawiam tajemne Imię”, i zawołaj: ABRAHADABRA. Uderz znów jedenaście razy.
- Odmów modlitwę do Dziecka: „Teraz zaczynam się modlić. Ty, Dziecię, święte i nieskalane imię Twoje! Królestwo Twoje przyszło, wola Twoja się stała. Oto jest Chleb, oto jest Krew. Przeprowadź mnie przez północ ku Słońcu! Wybaw mnie od Zła i od Dobra! Aby Twoja jedna korona ze wszystkich Dziesięciu już teraz i tutaj była moja. Amen.”
- Połóż pierwsze ciastko na ogniu kadzielnicy i powiedz: „Palę ciastko kadzidlane, głoszę te uwielbienia Twego imienia.” Odmów adoracje z Księgi Prawa i uderz znów jedenaście razy w dzwonek.
- Weź rylec i nakreśl nim przed piersią właściwy znak, a potem przyłóż w tym miejscu do piersi drugie ciastko.
- Zjedz drugie ciastko i powiedz: „Ten Chleb spożywam. Tę Przysięgę składam, rozpalając się modlitwą: Nie ma łaski, nie ma winy; to jest Prawo: Czyń, co chcesz!”
- Uderz jedenaście razy w dzwonek i zawołaj: ABRAHADABRA.
- Powiedz: „Wszedłem z bólem; z weselem i z dziękczynieniem wychodzę teraz, by czynić, co mi miło, na ziemi, pośród zastępów żywych”, i wyjdź.
W miejscu szóstego kroku rubryka i dwa dwuwiersze mówią o znaku wyrytym rylcem na nagiej piersi i o krwi, którą wchłania drugie ciastko; znak kreśli się tu rylcem przed piersią, a ciastko przykłada do miejsca znaku.
Modlitwa, adoracje i słowo
Modlitwa do Dziecka jest przerobionym „Ojcze nasz”. Prośba „przyjdź królestwo Twoje” staje się stwierdzeniem, że królestwo już przyszło, a wola już się stała, a prośba o wybawienie od złego – prośbą o wybawienie od zła i od dobra. Dziecko to Horus, pan eonu, który według Crowleya zaczął się w 1904 roku; dla eonu Dziecka królestwo nie jest przyszłością, lecz teraźniejszością. „Korona ze wszystkich Dziesięciu” to Keter, pierwsza z dziesięciu sefir, i kapłan prosi, by stała się jego korona „już teraz i tutaj”. Przysięga po komunii wyraża tę samą myśl w formie prawa: nie ma łaski, która przychodzi z zewnątrz, ani winy, która obciąża, jest tylko Prawo Thelemy.
Adoracje „jak w Liber Legis” to hymny z trzeciego rozdziału Księgi Prawa, wersety 37 i 38, wierszowana parafraza napisów ze Steli Objawienia. Sam tekst Księgi mówi o nich w wersecie 38: „to są adoracje, jak napisałeś”. Pierwsza zaczyna się od słów: „Wielbię Cię w pieśni”, w środku ma strofę: „Jedność najwyższa objawiona! Wielbię moc Twego tchnienia, Boże najwyższy i straszny, który sprawiasz, że bogowie i śmierć drżą przed Tobą”, a kończy się słowami: „Aum! niech mnie napełni!”. Druga zaczyna się od słów: „Światło jest moje; jego promienie trawią mnie” i kończy wezwaniem Nuit, Hadita i Ra-Hoor-Khuita: „Zostań ze mną, Ra-Hoor-Khuicie!”.
ABRAHADABRA Crowley nazywał słowem eonu, które oznacza Wielkie Dzieło dokonane. Jego wartość w kabale hebrajskiej wynosi 418, tyle co litera Chet zapisana pełną nazwą, a jedenaście liter, w tym pięć liter A i sześć spółgłosek, łączy pięć i sześć, pentagram i heksagram, mikrokosmos i makrokosmos. Jedenaście jest dla Crowleya liczbą magii, czyli zjednoczenia przeciwieństw, i dlatego dzwonek uderza za każdym razem jedenaście razy, w podziale trzy – pięć – trzy. Słowo pada dwa razy: po zapaleniu ognia otwiera mszę, po przysiędze ją pieczętuje.
Dwa znaki
Msza zaczyna się od dwóch znaków stopnia Neofity. Znak Wkraczającego, znak Horusa, wykonuje się, wysuwając lewą stopę i wyrzucając obie ręce naprzód z wysokości oczu; w Mszy ręce sięgają nad ołtarzem ku zachodowi, gdzie zachodzi Słońce, a kapłan rzuca za nim swoje pozdrowienie. Znak Milczenia, znak Harpokratesa, wykonuje się, cofając stopę i kładąc palec wskazujący na ustach. Pierwszy wysyła siłę, drugi ją zamyka i strzeże; dokument Złotego Brzasku o znakach mówi, że na pierwszy znak „zawsze należy odpowiedzieć drugim”. Dopiero po tej parze kapłan bierze w ręce dzwonek i ogień: światło i muzykę, z którymi stoi na wschód od ołtarza.
Dwa ciastka
W mszy są dwa ciastka i dwa ruchy. Pierwsze zostaje spalone: jest ofiarą oddaną w dym i ogień, a towarzyszą mu adoracje. Drugie zostaje zjedzone: jest tym, co wraca do kapłana, nasycone jego własnym życiem przez znak na piersi. Spalenie i spożycie tworzą razem mit feniksa w czynności. Pierwsze ciastko należy do boga, drugie do człowieka, a przysięga, wypowiedziana po spożyciu, wiąże jedno z drugim.
Ogień musi być dość silny, by pierwsze ciastko spłonęło, a nie zwęgliło się w dymie: węgielek rozżarza się wcześniej, zanim mag stanie przed ołtarzem. Kadzielnica stoi na podkładce, a pierwsze ciastko kładzie się na środku żaru.
Msza w codziennej pracy
Msza Feniksa jest krótka i przeznaczona do częstego odprawiania. Crowley każe odprawiać ją codziennie o zachodzie Słońca; o tej samej porze przypada adoracja Tuma z Liber Resh. Zapas ciastek przygotowuje się naraz i przechowuje w szczelnym naczyniu.
Każde odprawienie wpisuje się do dziennika magicznego: data, godzina, czas trwania, pora względem zachodu Słońca, stan ognia i ciastka, płynność dwuwierszy i uderzeń dzwonka, wszystko, co zaszło przy spaleniu, spożyciu i przysiędze. Po miesiącu dziennik pokazuje, które części mszy przebiegają pewnie, a które wymagają poprawy. Ostatnie słowa, o wyjściu „pośród zastępów żywych”, są celem całej mszy: kapłan wychodzi od ołtarza do zwykłego dnia jako ten, kto przyjął z powrotem własne życie i czyni swoją wolę na ziemi.
