Pieczęć Ordo Theia Philosophia
Magia ceremonialna

Mniejszy Rytuał Odpędzenia Pentagramu

Mniejszy Rytuał Odpędzenia Pentagramu, przekazany przez Złoty Brzask i ogłoszony przez Israela Regardiego, to codzienne ćwiczenie, w którym Krzyż Kabalistyczny, cztery pentagramy Ziemi, imiona Boga i wezwanie archaniołów porządkują przestrzeń wokół wykonującego i uczą skupienia, wyobraźni oraz wibracji głosu.

Film odtworzy się w odtwarzaczu YouTube (youtube-nocookie.com) dopiero po kliknięciu. Otwórz w YouTube

Ćwiczenie, od którego zaczyna się praktyka

Mniejszy Rytuał Odpędzenia Pentagramu, nazywany często skrótem angielskiego tytułu LBRP (Lesser Banishing Ritual of the Pentagram), jest najkrótszą ceremonią w programie Hermetycznego Zakonu Złotego Brzasku i zarazem tą, do której adept wraca najczęściej. Neofita otrzymywał go razem z pierwszymi wykładami wiedzy, na długo przed jakąkolwiek pracą z żywiołami czy planetami. W postaci znanej dzisiejszej praktyce ogłosił go drukiem Israel Regardie w zbiorze The Golden Dawn (1937–1940); o dziejach samego znaku i o drodze, jaką ceremonia przeszła od Mathersa do współczesnych szkół, opowiada osobny esej o pentagramie i rytuale wygnania. Tutaj chodzi wyłącznie o to, jak rytuał wykonać i co oznaczają jego elementy.

Ceremonia ma dwa zadania. Pierwsze jest porządkowe: oczyszcza miejsce i samego wykonującego z wpływów, które nie należą do zamierzonej pracy – rozproszeń, natrętnych obrazów, emocjonalnego osadu dnia. Drugie jest konstrukcyjne: wokół ciała powstaje uporządkowany krąg, w którym środek, cztery strony świata, góra i dół zostają nazwane i oddane pod opiekę imion Boga oraz archaniołów. Odpędza się więc nie po to, by zostać w pustce, lecz po to, by przestrzeń ułożyła się wyraźnie wokół osi. Rytuał wykonuje się przed medytacją, przed każdą poważniejszą operacją, po niej jako zamknięcie, a także samodzielnie, codziennie, jako ćwiczenie skupienia i wyobraźni.

Miejsce, postawa, oddech i głos

Miejsce nie musi być świątynią. Wystarczy kawałek podłogi, na którym można swobodnie obrócić się wokół własnej osi, oraz kilka minut, w których nikt nie przerwie pracy. Dobrze jest ustalić, gdzie leży wschód, choćby w przybliżeniu: od wschodu rytuał się zaczyna i na wschodzie się kończy. Świeca czy kadzidło mogą pomóc w skupieniu, ale nie są konieczne. Tekst Złotego Brzasku wymaga jedynie „właściwego narzędzia”, zwykle sztyletu; gdy go brak, praktyka posługuje się wyprostowanym palcem wskazującym prawej dłoni.

Postawa jest prosta: stopy złączone albo lekko rozstawione, kręgosłup wyprostowany, ramiona luźne, twarz zwrócona ku wschodowi. Przez chwilę warto oddychać spokojnie i równo, aż oddech przestanie być pośpieszny, a uwaga zbierze się w ciele. Wiele szkół łączy ten moment z wyobrażeniem siebie jako postaci ogromnej, sięgającej głową ponad Ziemię. Nie należy to do tekstu kanonicznego, lecz pomaga poczuć, że krzyż kreśli się nie na samych ramionach, lecz w przestrzeni.

Imion w tym rytuale się nie wypowiada, lecz się je wibruje. Wibracja, opisywana w instrukcjach Złotego Brzasku, polega na wydobyciu imienia na pełnym wydechu, głosem niższym i dłuższym niż w zwykłej mowie, tak aby dźwięk rezonował w klatce piersiowej i w całym ciele. Głośność ma mniejsze znaczenie niż ciągłość tonu i skupienie; jeśli okoliczności nie pozwalają na więcej, imię można wibrować ściszonym głosem. Przed każdym imieniem bierze się wdech, podczas którego uwaga zbiera się na słowie, i dopiero wtedy wypuszcza się je w przestrzeń.

Krzyż Kabalistyczny

Rytuał otwiera i zamyka formuła zwana Krzyżem Kabalistycznym. Jej słowa są hebrajską wersją doksologii, którą część rękopisów Ewangelii według Mateusza dołącza do Modlitwy Pańskiej: „Bo Twoje jest królestwo i moc, i chwała na wieki”. Wykonuje się ją twarzą ku wschodowi:

  1. Dotknij czoła i zawibruj: Ateh (wym. ate) – „Twoje jest”.
  2. Dotknij piersi i zawibruj: Malkuth (wym. malkut) – „królestwo”.
  3. Dotknij prawego ramienia i zawibruj: ve-Geburah (wym. we-gebura) – „i moc”.
  4. Dotknij lewego ramienia i zawibruj: ve-Gedulah (wym. we-gedula) – „i chwała”.
  5. Złóż dłonie na piersi i zawibruj: le-Olahm (wym. le-olam) – „na wieki”.
  6. Zakończ słowem Amen (wym. amen).
Postać w habicie widziana od tyłu, twarzą na wschód, z zaznaczonymi punktami dotknięcia: czoło, pierś, prawe i lewe ramię oraz dłonie złożone na piersi
Krzyż Kabalistyczny: pionowa oś od czoła ku dołowi ciała i pozioma od prawego do lewego ramienia. · dotknij, aby powiększyć

W tekście Złotego Brzasku przy słowie Malkuth dotyka się piersi. Wielu późniejszych nauczycieli prowadzi gest, a przynajmniej wyobrażenie, niżej, ku stopom, tak aby pionowe ramię krzyża przebiegało przez całe ciało. Gestom zwykle towarzyszy obraz światła: przy Ateh jasność nad głową, która przy Malkuth spływa w dół, a przy kolejnych słowach przecina ją belka biegnąca od prawego do lewego ramienia. Przy złożonych dłoniach krzyż jest już cały, a jego środek spoczywa w piersi.

Cztery pentagramy na czterech stronach świata

Druga część rytuału polega na wykreśleniu w powietrzu czterech pentagramów odpędzających Ziemi, po jednym w każdej kwaterze. W rytuale mniejszym, inaczej niż w rytuałach żywiołowych wyższych stopni, we wszystkich czterech kierunkach kreśli się tę samą figurę. Pentagram odpędzający Ziemi zaczyna się w dolnym lewym wierzchołku, mniej więcej na wysokości lewego biodra, i prowadzi pięcioma prostymi odcinkami z powrotem do punktu wyjścia. Figurę rysuje się szeroko, od biodra po wysokość nad czołem, jedną ciągłą linią:

  1. Stojąc twarzą na wschód, poprowadź narzędzie od dolnego lewego wierzchołka w górę do szczytu, ze szczytu w dół do dolnego prawego wierzchołka, stamtąd do lewego ramienia, poziomo do prawego ramienia i z powrotem do punktu wyjścia.
  2. Wskaż środek pentagramu i zawibruj JHWH (wym. Jod-He-Wau-He).
  3. Z wyciągniętą ręką obróć się zgodnie z ruchem wskazówek zegara na południe, wykreśl taki sam pentagram i zawibruj Adonai (wym. adonaj).
  4. Obróć się na zachód, wykreśl pentagram i zawibruj Eheieh (wym. ehieje).
  5. Obróć się na północ, wykreśl pentagram i zawibruj AGLA (wym. agla).
  6. Wróć na wschód, prowadząc rękę do środka pierwszego pentagramu, tak by krąg się domknął.
Pentagram z zaznaczonym punktem początkowym w dolnym lewym wierzchołku i strzałkami wskazującymi kierunek kreślenia
Pentagram odpędzający Ziemi zaczyna się w dolnym lewym wierzchołku i biegnie najpierw ku szczytowi. · dotknij, aby powiększyć

Lewa i prawa strona oznaczają tu zawsze lewą i prawą stronę wykonującego, nie widza patrzącego z naprzeciwka. W powszechnej praktyce pentagramy wyobraża się jako płonące, najczęściej w barwie jasnego, elektrycznego błękitu, a podczas obrotu między kwaterami prowadzi się w wyobraźni świetlistą linię, która ostatecznie zamyka się w krąg. Tekst kanoniczny mówi tylko tyle, że pentagramy płoną; barwy i linia łącząca należą do ustnej tradycji szkół i do późniejszych podręczników.

Przywołanie Archaniołów

Po powrocie na wschód wykonujący staje z rozpostartymi ramionami, tak że jego ciało samo tworzy krzyż, i wibruje imiona strażników czterech stron:

  1. „Przede mną Rafael” (wym. rafael).
  2. „Za mną Gabriel” (wym. gabriel).
  3. „Po mojej prawej ręce Michael” (wym. mikael).
  4. „Po mojej lewej ręce Auriel” (wym. auriel).
  5. „Wokół mnie płoną pentagramy, a w kolumnie stoi sześcioramienna gwiazda”.
  6. Powtórz Krzyż Kabalistyczny, tak jak na początku.
Widok z góry: postać w środku kręgu, wokół niej cztery pentagramy i imiona Rafaela na wschodzie, Michaela na południu, Gabriela na zachodzie i Auriela na północy
Układ kwater w Rytuale Odpędzenia: imiona Boga i archaniołowie na czterech stronach świata. · dotknij, aby powiększyć

Archaniołów nie wyobraża się jako ozdobnych figur z obrazków, lecz jako wysokie, spokojne obecności, związane z żywiołem swojej kwatery: Rafael z powietrzem wschodu, Michael z ogniem południa, Gabriel z wodą zachodu, Auriel z ziemią północy. Szkoły różnią się co do szczegółów ich wyglądu i barw, natomiast zgadzają się, że ważniejsza od bogactwa obrazu jest jego stałość i wyraźne poczucie, że każda strona jest strzeżona.

Co znaczą gesty, imiona i kierunki

Krzyż Kabalistyczny czyni z ciała wykonującego model Drzewa Życia. Ateh odpowiada Kether, koronie ponad głową; Malkuth – sferze ziemi pod stopami; prawe ramię, przy którym pada słowo Geburah, leży po stronie surowości, lewe, przypisane Gedulah, czyli Chesed – po stronie miłosierdzia. Wymawiając doksologię, adept umieszcza siebie w środku tego układu i przypisuje królestwo, moc i chwałę nie sobie, lecz temu, do kogo się zwraca. Na tym polega pierwsza lekcja rytuału: równowaga zostaje ustanowiona, zanim cokolwiek zostanie odpędzone.

Cztery imiona przy pentagramach należą do najważniejszych w żydowskiej i chrześcijańskiej tradycji kabalistycznej. JHWH to Tetragram, imię niewymawiane, które tu literuje się zgodnie z praktyką Złotego Brzasku. Adonai znaczy „Pan” i od wieków zastępuje Tetragram w głośnej lekturze. Eheieh, „Jestem”, nawiązuje do odpowiedzi z krzewu gorejącego z Księgi Wyjścia. AGLA jest notarikonem, skrótem utworzonym z pierwszych liter zdania Atah Gibor le-Olam Adonai – „Ty jesteś potężny na wieki, Panie” – znanym z amuletów i ksiąg magicznych od średniowiecza.

Kierunek kreślenia ma swoją logikę. W systemie Złotego Brzasku każdemu wierzchołkowi pentagramu przypisano żywioł, a szczytowi ducha; dolny lewy wierzchołek należy do ziemi. Pentagram przywołujący prowadzi linię ku wierzchołkowi danego żywiołu, odpędzający – od niego. Ziemia, najgęstszy z żywiołów, reprezentuje tu całą sferę materialnych i psychicznych wpływów, które mają zostać oddalone. Obrót zgodny z biegiem słońca, od wschodu przez południe, jest zaś zwykłym kierunkiem okrążania w ceremoniach Zakonu.

Ostatnia formuła łączy dwie figury: pentagram, tradycyjny znak mikrokosmosu, człowieka złożonego z czterech żywiołów pod panowaniem ducha, oraz heksagram, znak makrokosmosu i świata planet. Kolumna, w której stoi sześcioramienna gwiazda, to sam wykonujący – pionowa oś, przez którą porządek większego świata wchodzi w krąg mniejszego.

Najczęstsze błędy

Najczęściej rytuał psuje pośpiech. Imiona wymruczane w biegu, pentagramy wielkości dłoni i obrót wykonany jednym szarpnięciem sprawiają, że ceremonia staje się odhaczeniem obowiązku, a nie pracą uwagi. Drugim błędem jest pomylenie kierunków: kreślenie figury od szczytu, czyli w formie przywołującej, odwrócenie stron przez patrzenie na pentagram jak na cudzy rysunek albo obrót przeciwny do ruchu wskazówek zegara. Zdarza się też, że wykonujący nie domyka kręgu na wschodzie albo pomija końcowe powtórzenie Krzyża, przez co rytuał zostaje przerwany w połowie.

Trzecia grupa błędów dotyczy postawy wewnętrznej. Jednym z nich jest napięcie: zaciskanie szczęk i barków przy wibracji, wysiłek zamiast skupienia. Innym jest traktowanie rytuału jak zaklęcia ochronnego, które działa samo, niezależnie od intencji i życia wykonującego. Tradycja Złotego Brzasku konsekwentnie przedstawiała go jako ćwiczenie dyscypliny, a nie jako talizman, i ten sposób rozumienia warto zachować.

Rytuał w codziennym rytmie

Rytuał wykonywany raz na miesiąc pozostaje ciekawostką; wykonywany codziennie staje się ramą, w której układa się cała dalsza praca. Najprostszy rytm to jedno wykonanie dziennie, najlepiej o stałej porze, na przykład wieczorem, gdy trzeba oddzielić się od spraw dnia. Krótki zapis w dzienniku – data, godzina, stan skupienia, trudności – po kilku tygodniach pokazuje więcej niż jakiekolwiek wrażenie z pojedynczego razu.

Z czasem rytuał można łączyć z innymi ćwiczeniami: z Ćwiczeniem Średniego Filaru, opisanym przez Regardiego w The Middle Pillar, z medytacją albo z Rytuałem Heksagramu, który w programie Zakonu następuje po pentagramie. Zasada pozostaje ta sama: odpędzenie otwiera pracę, a po jej zakończeniu wraca jako zamknięcie. Przebieg kroków warto porównać z nagraniem dołączonym do tego tekstu, ale ostatecznym nauczycielem jest regularność. Rytuał nie obiecuje nadzwyczajnych przeżyć; uczy stać prosto w środku własnego świata, nazywać jego strony i nie ulegać temu, co nie zostało zaproszone.