Aurum Solis – struktura i praktyka
Aurum Solis, zakon znany przede wszystkim z pięciotomowej *The Magical Philosophy* Melity Denning i Osborne'a Phillipsa, nazywa swoją drogę tradycją ogdoadyczną i podaje rok 1897 jako datę założenia; jego praktyka da się opisać rzetelnie, jego wczesna historia – tylko jako opowieść samego zakonu.
Zakon znany z książek
Ordo Aurum Solis, w skrócie Aurum Solis, czyli Złoto Słońca, jest zakonem magii ceremonialnej o brytyjskim rodowodzie, który określa swoją drogę jako Ogdoadic Tradition, tradycję ogdoadyczną, czyli tradycję Ósemki. Szerszy świat poznał go niemal wyłącznie przez książki: w latach siedemdziesiątych i na początku osiemdziesiątych XX wieku amerykańskie wydawnictwo Llewellyn opublikowało pięciotomowy cykl The Magical Philosophy, podpisany zakonnymi imionami Melity Denning i Osborne'a Phillipsa, a później jego przerobioną, trzytomową wersję. Tomy nosiły tytuły Robe and Ring, The Apparel of High Magick, The Sword and the Serpent, The Triumph of Light i Mysteria Magica. Ostatni z nich zawiera teksty rytualne zakonu, w tym praktyki, które w innych organizacjach pozostawałyby wewnętrzne.
Za pseudonimami stali Vivian Godfrey i Leonard Barcynski, małżeństwo, które przez dziesięciolecia łączyło kierowanie zakonem z pisaniem. Ich życie prywatne nie jest tematem tego tekstu; ważne, że to oni ukształtowali obraz Aurum Solis, jaki znają czytelnicy, i że ich dorobek jest jedynym obszernym, publicznie dostępnym źródłem o doktrynie zakonu. Każdy opis Aurum Solis jest więc w istocie opisem tego, jak zakon przedstawiał się w ich książkach.
Kontekst wydawniczy ma tu znaczenie. Lata siedemdziesiąte przyniosły w Stanach Zjednoczonych falę publikacji okultystycznych adresowanych do samodzielnych praktyków, a Llewellyn był jednym z głównych wydawców tego nurtu. Książki Denning i Phillipsa trafiały więc do czytelnika, który najczęściej nie miał dostępu do żadnej loży i szukał systemu, który można rozpocząć w domu. Ich konstrukcja odpowiada tej sytuacji: obok filozofii i historii zawierają szczegółowe instrukcje, rozpisane na etapy, z ostrzeżeniami i komentarzem. W ten sposób zakon o nieznanej liczbie członków zyskał tysiące czytelników praktykujących jego metodę poza jakąkolwiek strukturą.
Co znaczy Ósemka
Nazwa tradycji pochodzi od greckiego ogdoas, ósemka. W pismach hermetycznych liczba ta ma konkretne miejsce. Pierwszy traktat Corpus Hermeticum, zwany Poimandres, opisuje wznoszenie się duszy po śmierci przez siedem stref planetarnych: w każdej dusza oddaje jedną z namiętności, które nabyła, schodząc w ciało, a uwolniona od nich wchodzi w „naturę ósmą”, gdzie wraz z mocami śpiewa hymn na cześć Ojca. W tekstach z Nag Hammadi zachował się traktat znany jako Rozprawa o Ósmej i Dziewiątej, w którym nauczyciel wprowadza ucznia w doświadczenie tych wyższych sfer. Ósemka oznacza więc w hermetyzmie miejsce ponad światem planet, próg wyzwolenia.
Poimandres nie nazywa stref po imieniu, ale tradycja komentatorska od dawna utożsamia je z siedmioma planetami w porządku chaldejskim, od najbliższego Ziemi Księżyca po najdalszego Saturna. Tekst wylicza, co dusza zostawia w każdej z nich: w pierwszej siłę wzrostu i ubywania, w drugiej przebiegłość, w trzeciej złudę pożądania, w czwartej pychę władzy, w piątej bezbożną zuchwałość, w szóstej żądzę bogactwa, w siódmej kłamstwo czyhające na innych. Wznoszenie jest więc kolejnym zdejmowaniem warstw, a nie zdobywaniem czegoś nowego. Ten obraz dobrze tłumaczy, dlaczego tradycja, która wybrała Ósemkę za swój znak, tyle miejsca poświęca oczyszczeniu, równowadze i pracy nad charakterem, zanim przejdzie do magii planetarnej.
Denning i Phillips łączyli tę hermetyczną Ósemkę z drugim znaczeniem liczby. Na kabalistycznym Drzewie Życia ósmą sefirą jest Hod, przypisana Merkuremu, a więc Hermesowi, patronowi samej tradycji hermetycznej. Ósemka jest zatem jednocześnie liczbą celu, czyli sfery ponad planetami, i liczbą drogi, czyli sfery intelektu, słowa i magii, przez którą się do celu dochodzi. Ta podwójna symbolika nadaje całemu systemowi charakter wyraźnie merkuriański: dużą wagę przywiązuje się do słowa, imion i formuł, a także do precyzji myślenia.
Data 1897 i problem źródeł
Według narracji zakonu Aurum Solis założyli w Anglii w 1897 roku Charles Kingold i George Stanton, a sama tradycja ogdoadyczna sięga znacznie dalej: przez renesansowy platonizm i średniowieczne bractwa aż do misteriów świata hellenistycznego. Opowieść ta pojawia się we wstępach do książek Denning i Phillipsa oraz w późniejszych materiałach zakonu. Niezależnych dokumentów, które potwierdzałyby istnienie organizacji o tej nazwie w końcu XIX wieku, nie przedstawiono. Nie ma też zgody co do tego, kiedy zakon w znanej dziś postaci zaczął działać jako stała grupa; w obiegu funkcjonują różne daty z połowy XX wieku, a materiały zakonu wiążą z konkretnym wydarzeniem przede wszystkim rok 1971, w którym Denning miała objąć urząd Wielkiej Mistrzyni.
Historyk nie musi ogłaszać deklarowanej genealogii fałszerstwem, by uznać ją za niepotwierdzoną. Starożytny lub dziewiętnastowieczny rodowód należy w ezoteryce do typowego repertuaru legitymizacji: Złoty Brzask powoływał się na zaszyfrowany rękopis i niemiecką adeptkę, różokrzyżowcy na grób Christiana Rosenkreutza. W przypadku Aurum Solis rzetelny opis brzmi więc tak: rok 1897 jest datą podawaną przez zakon, a pewna, udokumentowana historia zaczyna się wraz z działalnością Denning i Phillipsa w drugiej połowie XX wieku. Na początku XXI wieku kierownictwo zakonu objął Francuz Jean-Louis de Biasi, a zakon działa także w Europie kontynentalnej.
Grecki język rytuału
Najbardziej widoczna różnica między Aurum Solis a szkołami wywodzącymi się bezpośrednio ze Złotego Brzasku dotyczy języka. Tam, gdzie Złoty Brzask używa hebrajskich imion Bożych i anielskich, Aurum Solis sięga przede wszystkim po grekę, a częściowo po łacinę. Wynika to z samej koncepcji tradycji: jej źródłem ma być świat hellenistyczny, nie kabała żydowska, choć Drzewo Życia pozostaje w systemie mapą sfer. Dla praktyka oznacza to inne brzmienie formuł, inną wymowę wibrowanych imion i inną siatkę skojarzeń, choć architektura ćwiczeń jest często pokrewna.
Dobrze widać to na przykładzie ćwiczenia, które w tej tradycji pełni rolę znanego z Golden Dawn Mniejszego Rytuału Pentagramu. W Mysteria Magica nosi ono nazwę Setting of the Wards of Power, czyli ustanowienia strażnic mocy. Zaczyna się i kończy gestem nazywanym Calyx, kielich, który odpowiada miejscem w strukturze Krzyżowi Kabalistycznemu: praktyk przywołuje światło i ustanawia w sobie oś. Pomiędzy tymi gestami kreśli znaki pentagramu w czterech stronach świata, wibruje greckie imiona i zamyka przestrzeń kręgiem. Sens ćwiczenia jest ten sam co w pierwowzorze – oczyszczenie i uporządkowanie miejsca pracy oraz świadomości – lecz jego materiał językowy i symboliczny jest odrębny. Analogiczne pokrewieństwo łączy Rousing of the Citadels, „przebudzenie cytadel”, czyli pracę z ośrodkami energii wzdłuż ciała, z ćwiczeniem Środkowego Filaru.
Takie dublowanie znanych form nie jest przypadkiem ani plagiatem. Zakon nie ukrywa, że przyjmuje ogólny wzór zachodniej praktyki ceremonialnej, ale twierdzi, że jego wersje wywodzą się z niezależnej, starszej linii. Historyk może stwierdzić pokrewieństwo struktur i pozostawić otwartym pytanie o kierunek wpływów, przy czym chronologia publikacji przemawia raczej za tym, że systemy z lat siedemdziesiątych znały system Złotego Brzasku, opublikowany przez Regardiego już pod koniec lat trzydziestych.
Struktura i droga ucznia
O strukturze zakonu wiadomo tyle, ile ujawniły jego publikacje. Aurum Solis ma stopnie inicjacyjne, które według publikacji zakonu nazywane są Salami (Halls), i dzieli się na zewnętrzny krąg nauki oraz wewnętrzny krąg pracy adeptów. Szczegółowy przebieg inicjacji nie został w całości ogłoszony, a materiały różnych okresów nie zawsze się pokrywają, dlatego opis stopni musi pozostać ogólny. Kandydat przechodzi okres pracy indywidualnej, opartej na ćwiczeniach z tomów The Magical Philosophy, zanim zostanie dopuszczony do obrzędów grupowych.
Program tej pracy jest w książkach wyłożony szeroko. Obejmuje relaksację i kontrolę oddechu, ćwiczenia koncentracji i wizualizacji, codzienną praktykę ochronną i oczyszczającą, studium korespondencji planetarnych i kabalistycznych, a następnie rytuały planetarne, pracę z tak zwanymi obrazami telesmatycznymi, czyli wyobrażonymi postaciami sił duchowych, i techniki projekcji świadomości. Denning i Phillips, podobnie jak Fortune przed nimi, kładli nacisk na równowagę psychiczną: magia ma integrować osobowość, a nie ją rozszczepiać, i każda praca zaawansowana zakłada opanowanie podstaw. Uczeń prowadzi dziennik magiczny, w którym zapisuje datę, godzinę, przebieg i wrażenia z każdego ćwiczenia, a regularność tych zapisów jest jednym z najprostszych sprawdzianów jego zaangażowania. Książki zalecają też, by przed podjęciem rytuałów planetarnych przez dłuższy czas ograniczyć się do praktyki codziennej, aż stanie się ona nawykiem, a nie wydarzeniem. Osobne tomy tej samej pary, wydawane poza głównym cyklem, rozwijały poszczególne zagadnienia, od wizualizacji kreatywnej po astralną projekcję, w przystępniejszej formie.
Wartość opisu i jego granice
Aurum Solis jest dla historyka przypadkiem pouczającym. Mało który zakon ujawnił tak wiele ze swojej praktyki, a zarazem tak mało ze swojej historii. Teksty rytualne można czytać, porównywać i opisywać; ich logika jest spójna i dobrze osadzona w hermetycznej symbolice Ósemki. Genealogia sięgająca 1897 roku i wcześniej pozostaje natomiast twierdzeniem zakonu, którego nie potwierdzają niezależne źródła.
Rzetelny opis musi utrzymać te dwa porządki osobno. Nie trzeba wierzyć w Kingolda i Stantona, by uznać, że The Magical Philosophy jest jednym z najstaranniej zbudowanych systemów magii ceremonialnej drugiej połowy XX wieku, ani przyjmować hellenistycznego rodowodu, by docenić konsekwencję, z jaką jego twórcy przełożyli hermetyczną ideę wznoszenia się przez siedem sfer na codzienną dyscyplinę ucznia.
