Pieczęć Ordo Theia Philosophia

Liber Astarte – bhakti joga

*Liber Astarte vel Berylli*, księga CLXXV, jest Crowleyowskim podręcznikiem zjednoczenia z bóstwem przez oddanie: wybór boga odpowiedniego najwyższej naturze adepta, cześć w jego własnym obrządku, siedmioczęściowa inwokacja od trwogi do namiętności, ceremonia odprawiana trzy razy dziennie i reguła życia, która każdą rzecz poświęca ukochanemu.

Księga zjednoczenia przez oddanie

Liber Astarte vel Berylli sub figura CLXXV otwiera się zdaniem, które jest jej całym programem: jest to księga zjednoczenia się z wybranym bóstwem przez oddanie. Aleister Crowley ogłosił ją w siódmym numerze The Equinox w 1912 roku jako instrukcję A∴A∴ i skierował do Philosophusa, stopnia przypisanego Necach, sefirze Wenus, na którym według One Star in Sight adept ma dopełnić wychowania moralnego i zostaje wypróbowany w oddaniu Zakonowi. Imię Astarte, bogini miłości, wskazuje naturę drogi.

To zachodnia, ceremonialna postać tego, co tradycja indyjska nazywa bhakti jogą. Sanskryckie bhakti oznacza udział i przywiązanie, a w literaturze religijnej Indii – miłosne oddanie bóstwu, wysławiane w Bhagawadgicie i w pieśniach świętych. Crowley przeniósł tę drogę w język magii ceremonialnej: inwokacja, szata, narzędzia, miejsce poświęcone i reguła życia służą jednemu celowi, by wyobraźnia, wola i uczucie zostały całkowicie zajęte jednym ukochanym, aż czciciel zniknie w czczonym.

Wybór bóstwa i jego obrządku

Pierwsza zasada księgi dotyczy wyboru. Sam wybór nie ma znaczenia, byle bóstwo odpowiadało najwyższej naturze wybierającego. Crowley zastrzega jednak, że metoda ta nie nadaje się tak dobrze dla bogów surowych, jak Saturn, ani intelektualnych, jak Thot, a dla bóstw, które w jakikolwiek sposób mają udział w miłości, jest metodą doskonałą. Pod koniec księga dodaje, że praca będzie trudniejsza, ale nagroda większa, jeśli wybierze się bóstwo najdalsze od własnej natury; decyzję zostawia rozwadze i aspiracji ćwiczącego.

Druga zasada brzmi: choć Chrystus i Ozyrys są jednym, pierwszego należy czcić obrzędem chrześcijańskim, a drugiego egipskim, mimo że obrzędy te są ceremonialnie równoważne. Przy ołtarzu każdy bóg otrzymuje własny język, ozdoby, kadzidła i libacje, według tablic 777: bluszcz, szyszki, winogrona i wino dla Bakchusa, zboże i placki dla Ceres. W obrzędzie powinien jednak stać jeden symbol, który ogłasza przekroczenie tych granic, i jedno wyznanie tożsamości bóstwa z podobnymi bogami innych ludów i z Najwyższym, którego wszyscy są cząstkowym odbiciem. Stąd przygotowanie obejmuje poznanie mitu, tekstów świętych i liturgii danej tradycji, zanim zacznie się właściwą ceremonię.

Inwokacja w siedmiu częściach

Sercem praktyki jest inwokacja, którą Philosophus układa sam, według swego ingenium, to jest własnego daru i usposobienia. Księga każe złożyć ją z siedmiu części, z których każda przemawia do bóstwa w innym ludzkim stosunku:

  • imprecation – błaganie, jak niewolnika do jego Pana;
  • oath – przysięga, jak wasala wobec seniora;
  • memorial – wspomnienie, jak dziecka do rodzica;
  • orison – modlitwa, jak kapłana do jego Boga;
  • colloquy – rozmowa, jak brata z bratem;
  • conjuration – zaklęcie, jak przyjaciela do przyjaciela;
  • madrigal – pieśń, jak kochanka do ukochanej.

Każdej części odpowiada inny ton: pierwsza ma być trwogą, druga wiernością, trzecia zależnością, czwarta uwielbieniem, piąta ufnością, szósta przyjaźnią, siódma namiętnością. Inwokacja przechodzi więc od największego oddalenia do największej bliskości, a jej porządek jest drogą, którą czciciel przebywa za każdym razem od nowa.

Kto czci Ozyrysa obrzędem egipskim, w błaganiu pada przed nim jako przed Panem Wieczności i Pierwszym z Zachodnich, w przysiędze ślubuje mu wierność wasala, we wspomnieniu przywołuje jego dobrodziejstwa jak syn dobrodziejstwa ojca, w modlitwie wysławia go jako kapłan słowami hymnów, w rozmowie mówi do niego jak brat do brata, w zaklęciu wzywa go jak przyjaciela, a w pieśni śpiewa mu jak kochanek. Tę samą budowę zachowuje inwokacja do każdego innego boga, w języku jego własnej tradycji.

Inwokacja jest główną częścią uporządkowanej ceremonii. Philosophus nie gardzi posługą sługi: sam zamiata i przystraja miejsce, skrapia je wodą albo winem, jak przystoi bóstwu, i poświęca je olejem oraz takim rytuałem, jaki uzna za najlepszy, wszystko z żarliwością i drobiazgowo. Miejscem czci jest serce czciciela, a w świecie zewnętrznym przedstawia je pokój albo zakątek, który kocha najbardziej; najdroższe miejsce w nim staje się kaplicą z wizerunkiem bóstwa, najpiękniejszym, jaki zdoła zdobyć albo sam wykonać. Bóstwa, z którymi żaden wizerunek się nie godzi, jak Brahma i Allah, czci się w pustej kaplicy. Za szatę służy mu szata Philosophusa, szata Adepta Wewnętrznego albo szata najlepiej dopasowana do służby danego boga, jak bassara dla Bakchusa i biała szata dla Westy. Spośród narzędzi księga zaleca różdżkę i kielich, nigdy miecz ani sztylet, a pentakl tylko wtedy, gdy jest natury zgodnej; jeśli trzeba wybrać jedno, wybiera się kielich.

Miedzioryt: pod palmą na ziemi siedzi dziecięca postać duszy i wznosi ręce, zwrócona ku dwóm kobietom, które idą obok niej objęte; w tle miasto z kopułą; pod sceną łaciński napis Adiuro vos, filiae Hierusalem, si inveneritis dilectum meum, ut nuncietis ei, quia amore langueo i numer 31
Dusza omdlewająca z miłości, która prosi córki jerozolimskie, by powiedziały Umiłowanemu, że usycha z tęsknoty (Pnp 5,8) – emblemat 31 z Hermana Hugona, „Pia desideria”, Antwerpia 1624, rytował Boëtius à Bolswert. Emblemat z katolickiej mistyki oddania, nie z „Liber Astarte”. Domena publiczna, skan Duke University Libraries (archive.org) · dotknij, aby powiększyć

Ceremonia i reguła życia

Okres czci wyznacza się z góry: najkrótszy wynosi dziewięć dni razy siedem, najdłuższy siedem lat razy dziewięć. Ceremonię odprawia się codziennie trzy razy, a co najmniej raz, a sen przerywa się dla oddania przynajmniej raz każdej nocy. Poza ceremonią obowiązuje reguła życia, która rozciąga ceremonię na cały dzień. Czciciel usuwa ze swego życia wszystko, co jest bóstwu nienawistne, i unika szorstkości w myśli, mowie i czynie. Każdą rzecz, której używa, poświęca służbie tego bóstwa i nie bezcześci jej żadnym innym użytkiem. Każdą myśl, słowo i czyn przemienia w alembiku serca w złoto oddania: przy jedzeniu mówi, że je ten pokarm z wdzięczności dla bóstwa, by nabrać sił do służby, i tak samo przy śnie, czytaniu i pracy. Dochodzi mantra, krótkie rytmiczne zdanie z imieniem bóstwa, na przykład Ave Maria, powtarzane dniem i nocą bez przerwy. Przez cały okres czciciel czyta tylko święte księgi Thelemy i milczy o swojej pracy, jakby trawiła go miłość zakazana.

Jako metodę pomocniczą księga podaje wznoszenie się na płaszczyznach, którym wyobraźnia wstępuje ku bóstwu na zakończenie inwokacji. Inne metody pomocnicze to spalenie przed kaplicą talizmanu bóstwa, cenionego ponad wszystko, i odegranie jego dziejów, najlepiej w formie dramatu, na wzór Ćwiczeń duchowych Ignacego Loyoli. Ostatnie paragrafy mówią o ofiarach i każą zastąpić ofiary dawnych kultów prawdziwą ofiarą we własnym sercu; nie należą do pracy, którą się tu opisuje.

Przebieg krok po kroku

  1. Wybierz bóstwo, które odpowiada twojej najwyższej naturze i ma udział w miłości, raczej niż boga surowego czy intelektualnego.
  2. Poznaj jego tradycję: mit, hymny, teksty święte, barwy, symbole, kadzidła i właściwy sposób oddawania czci.
  3. Wyznacz z góry okres pracy, nie krótszy niż dziewięć tygodni, i zapisz w dzienniku datę jego początku i końca.
  4. Urządź miejsce: zamieć je i przystrój, skrop wodą albo winem, jak przystoi bóstwu, i poświęć olejem. Postaw wizerunek bóstwa i kadzidło jego natury.
  5. Przygotuj szatę Philosophusa, Adepta albo szatę właściwą bogu, oraz różdżkę i kielich.
  6. Ułóż według swego daru inwokację w siedmiu częściach: błaganie, przysięgę, wspomnienie, modlitwę, rozmowę, zaklęcie i pieśń, od trwogi do namiętności.
  7. Odprawiaj ceremonię trzy razy dziennie, a co najmniej raz: zapal kadzidło, wypowiedz inwokację w całości i zakończ ją wznoszeniem się na płaszczyznach według Liber O.
  8. Między ceremoniami zachowuj regułę życia: każdą rzecz i każdy czyn poświęcaj bóstwu, nie używaj poświęconych przedmiotów do niczego innego, powtarzaj mantrę i co noc przerwij sen dla krótkiego aktu oddania.
  9. Wieczorem zapisz w dzienniku godziny ceremonii, ich czas trwania i to, co się w nich ukazało.
  10. Gdy inwokacja wyda się pusta, odprawiaj ją dalej w całości i o tych samych porach, bez zmiany bóstwa i obrządku.
  11. W dniu zakończenia odpraw ostatnią ceremonię okresu i przeczytaj cały dziennik od pierwszej strony.

Od kultu do zjednoczenia

Rozwój praktyki przebiega jako stopniowe zawężanie świata. Na początku bóstwo jest jednym z przedmiotów dnia, odwiedzanym w ceremonii. Z czasem reguła życia oddaje mu coraz więcej chwil, aż każde zdarzenie jest czytane jako jego słowo, a każda czynność jako ofiara.

Oschłość, w której inwokacja wydaje się martwa, księga nazywa ciemną nocą: oczyszcza tak głęboko, że dusza nie może tego zgłębić, i jest mniej podobna do bólu niż do śmierci, koniecznej przed powstaniem ciała uwielbionego. Trzeba ją znieść z męstwem, bez żadnych środków ulgi. Na wszystkie pokusy tego stanu, także na złudzenie sukcesu, księga daje jedną odpowiedź: wytrwanie w dosłownym wypełnianiu ustalonego porządku i w dyscyplinie złożonej przysięgi, której słowa można powtarzać na głos, aż pokusa minie.

Kresem drogi jest zjednoczenie, które księga nazywa samadhi: ekstatyczne połączenie podmiotu i przedmiotu w świadomości, z którego powstaje trzecia rzecz, nieuczestnicząca w naturze żadnego z nich. W systemie A∴A∴ jest to praca stopnia Philosophusa, nie meta ostateczna. Księga podaje tę metodę jako fundament wyższych metod, które adept otrzyma w wyższych stopniach, ostrzega, by po sukcesie nie ogłaszać swego bóstwa jedynym Bogiem, i każe nie czynić celem tego, co jest tylko stopniem. Zastrzega też wprost, że tej inwokacji w żaden sposób nie wolno mylić z inwokacją Świętego Anioła Stróża.

Najczęstsze błędy

Pierwszym błędem jest wybór bez rozwagi. Księga ostrzega, że bogowie surowi i intelektualni słabo nadają się do tej metody, a bóstwo dalekie od własnej natury daje większą nagrodę, ale trudniejszą pracę; rozwaga i aspiracja nie mogą wyprzedzać jedna drugiej. Drugim jest mieszanie obrzędów: egipski hymn, chrześcijańska litania i hinduska mantra w jednej ceremonii, wbrew zasadzie Chrystusa i Ozyrysa. Trzecim jest inwokacja niepełna, z której wypada część o trwodze albo pieśń namiętności; księga każe złożyć ją z siedmiu części. Czwartym jest porzucenie reguły życia: ceremonia odprawiana trzy razy dziennie, a między nią codzienność niepoświęcona, rozbija pracę na odosobnione chwile. Piątym – porzucenie praktyki przy pierwszej oschłości albo zmiana bóstwa w połowie okresu.

Oddanie w zwykłym dniu

Księga zastrzega, że metoda nadaje się dla każdego, także dla zajętego sprawami świata: kto nie ma wizerunku, poświęca jako wizerunek cokolwiek, za szatę bierze koszulę nocną, za narzędzie laskę, za kadzidło płonącą zapałkę, za libację szklankę wody; kto ma mało czasu, odprawia inwokację w sercu przy każdej wolnej chwili. Nie każe też odsuwać się od ludzi: ojca, brata czy żonę należy widzieć jako obraz bóstwa, by zyskali, a nie stracili na tej pracy. Crowley nazywa tę metodę trudniejszą i wyższą od ćwiczeń Liber E, a do wznoszenia się na płaszczyznach odsyła do Liber O.