Pieczęć Ordo Theia Philosophia

Asumpcja form bogów – technika

Asumpcja formy boga według dokumentów Z Złotego Brzasku i *Liber O* Crowleya: studium egipskiego wizerunku w barwach podanych przez Z-1, zbudowanie postaci bóstwa wokół własnego ciała, wibracja imienia ze Znakiem Wchodzącego i Znakiem Ciszy oraz świadome rozwiązanie formy po pracy.

Postać, w którą się wchodzi

Asumpcja formy boga (assumption of god-forms) polega na tym, że mag buduje w wyobraźni postać bóstwa – zwykle w kanonie sztuki egipskiej – tak, by pokrywała się z jego własnym ciałem albo je obejmowała, i przez czas pracy działa z wnętrza tej postaci. Forma nie jest przedmiotem modlitwy stojącym naprzeciw, lecz szatą, którą się przywdziewa. Przez nią operator przyjmuje przymiot bóstwa i w jego imieniu mówi, kreśli znaki i rozkazuje.

Techniką tą posługiwał się Hermetyczny Zakon Złotego Brzasku. Wykładają ją dokumenty Z, ogłoszone przez Israela Regardiego w The Golden Dawn. Z-1, The Enterer of the Threshold, objaśnia ceremonię Neofity jako dramat, w którym urzędnicy utrzymują przez cały obrzęd formy bogów egipskich. Hierofanta na tronie Wschodu przybiera formę Ozyrysa, Hiereus – Horusa, Hegemon – Thmaa-Est, bogini Prawdy, Kerux – Anubisa Wschodu, Stolistes – Auramo-ooth, Dadouchos – Thaum-Aesch-Niaeth, a Strażnik – Anubisa Zachodu. Wodzowie świątyni noszą formy Neftydy, Izydy i Thota, a były Hierofanta – Aroueris, Horusa Starszego. Na stacjach niewidzialnych, których nie zajmuje żaden urzędnik, stoją między innymi Hathor, Harpokrates, Kerubowie, czterej synowie Horusa i czterdziestu dwóch asesorów. Z-1 podaje każdą formę barwa po barwie: Ozyrys ma wysoką białą koronę Południa ujętą piórami, zieloną twarz i dłonie, niebieską brodę ze złotym końcem, jest w bandażach mumii aż do stóp i trzyma złotą laskę z feniksem, niebieski kij pasterski i czerwony bicz. Z-2, The Formulae of the Magic of Light, przenosi tę samą formułę na pracę indywidualną.

Z-3, który objaśnia przyjęcie kandydata, mówi, jak urzędnik ma wejść w formę. Hierofanta wznosi umysł ku kontemplacji boga, którego przedstawia, i myśli o sobie jako o ogromnej postaci w jego podobiźnie, z głową ginącą w obłokach i światłem błyskającym wokół nakrycia głowy, ze stopami na ziemi, wśród ciemności i gromów, a przy tym wibruje imię boga. Z-1, objaśniając otwarcie świątyni, podaje wibracyjną formułę Środkowego Filaru. Adept stoi z ramionami rozpostartymi w krzyż kalwaryjski, z głębokim wdechem wibruje imię boskie, zatrzymuje oddech i wymawia imię w myśli w sercu. Potem posyła je w dół przez ciało, przez Jesod aż do stóp, tam formułuje je raz jeszcze, wznosi z pędem do płuc i wydycha z mocą, wibrując imię ku krańcom wszechświata w Znaku Wchodzącego. Kończy Znakiem Ciszy i trwa w bezruchu, kontemplując wezwaną siłę. Z-1 ostrzega, by stosować tę formułę tylko do imion boskich. Forma bez imienia jest pustym obrazem. Imię bez formy jest dźwiękiem bez naczynia.

Liber O: obraz i wibracja

Aleister Crowley ujął tę naukę w trzecim rozdziale Liber O vel Manus et Sagittae (The Equinox I, 2, 1909), który wylicza trzy praktyki do opanowania przed dalszą pracą: asumpcję form bogów, wibrację imion boskich oraz rytuały odpędzania i przywoływania. O asumpcji Crowley każe najpierw dokładnie poznać magiczne obrazy bogów Egiptu, studiując je w muzeum albo w dostępnych księgach, a potem samemu je namalować, zarówno z wzoru, jak i z pamięci. Następnie uczeń, siedząc w postawie Boga albo w postawie właściwej danemu bóstwu, wyobraża sobie jego obraz jako pokrywający się z własnym ciałem lub otaczający je. Ćwiczy tak długo, aż opanuje obraz i doświadczy tożsamości z nim i z bogiem. Crowley dodaje, że nie istnieje prosty i pewny sprawdzian powodzenia w tej praktyce.

Dalej ten sam rozdział podaje wibrację imion. Uczeń stoi z rozpostartymi ramionami i wciąga nosem głęboki oddech, wyobrażając sobie, że imię boga wchodzi wraz z powietrzem. Imię schodzi powoli przez płuca do serca, splotu słonecznego, pępka, narządów rodnych i do stóp. W chwili, gdy dotknie stóp, uczeń szybko wysuwa lewą stopę o około dwanaście cali, rzuca ciało w przód, a dłonie, cofnięte do boków oczu, wyrzuca przed siebie. Stoi wtedy w typowej postawie boga Horusa, którą Złoty Brzask zna jako Znak Wchodzącego, a imię wznosi się z pędem przez ciało i wychodzi nosem z powietrzem zatrzymanym dotąd w płucach. Wszystko to wykonuje się z całą siłą, na jaką uczeń jest zdolny. Potem cofa lewą stopę i kładzie prawy palec wskazujący na ustach: to postawa Harpokratesa, Znak Ciszy. Crowley podaje też miarę. Właściwie wykonana wibracja wyczerpuje siły, rozgrzewa całe ciało, wywołuje pot i tak osłabia, że trudno ustać. Znakiem powodzenia, dostrzegalnym tylko dla ucznia, jest imię boga ryczące gwałtownie jak zgiełk dziesięciu tysięcy gromów, tak że wielki Głos zdaje się pochodzić od wszechświata, a nie od niego. W obu praktykach świadomość wszystkiego poza formą i imieniem boga ma zostać zupełnie zatarta, a im dłużej trwa powrót zwykłej percepcji, tym lepiej.

Wybór bóstwa i jego wizerunek

Pierwszą formą jest bóstwo o prostej i jednoznacznej ikonografii. W Złotym Brzasku najbliżej ręki leży Harpokrates, Horus-dziecię, pan ciszy, którego znak zamyka każdą wibrację. Z-1 opisuje go siedzącego albo stojącego na lotosie, z twarzą i ciałem przezroczyście szmaragdowymi, niebieskimi oczami i niebieskim lokiem młodości po prawej stronie twarzy, w podwójnej koronie, czerwonej i białej, z lewym palcem wskazującym na ustach. Tekst o jasnowidzeniu w The Golden Dawn nazywa asumpcję formy Harpokratesa najwyższym sposobem ochrony w pracy wizyjnej: jego obraz formułuje się wynurzający się z lotosu albo stojący na dwóch krokodylach. W Liber AL vel Legis bóg ten występuje jako Hoor-paar-kraat (I,7). Drugą formą bywa Thot, pan pisma i mowy: według Z-1 ma głowę ibisa z czarnym dziobem i białym gardłem, żółtą nemes obrzeżoną fioletem i trzyma rylec oraz tabliczkę do pisania. Dla pracy z tronem Wschodu – Ozyrys w postaci opisanej przez Z-1.

Do studium służą dobre reprodukcje malowideł i posągów albo dawne ilustrowane opracowania. Regardie w przypisie do Z-1 odsyła do The Gods of the Egyptians E. A. Wallisa Budge'a (1904) i radzi sporządzić z nich własne kalki albo rysunki, kolorowane według opisów dokumentu. Notuje się każdy szczegół: koronę lub perukę, barwę skóry i szat, przedmioty w dłoniach, ułożenie stóp, kierunek spojrzenia. Według Liber O wizerunek trzeba namalować własną ręką, dopóki nie da się go odtworzyć z pamięci bez wzoru. Nie miesza się atrybutów różnych bóstw ani nie dodaje barw z własnej inwencji. Forma obowiązuje taka, jaką podaje kanon, a w Złotym Brzasku – opis z Z-1.

Barwna tablica w odcieniach szarości: egipski bóg-dziecię Harpokrates stoi z profilu na niskim cokole, z palcem wskazującym przy ustach, z bocznym lokiem pod przepaską na głowie i w wysokiej koronie z trzech pęków zwieńczonych tarczami, w szerokim naszyjniku i z przepaską w pasie; w opuszczonej dłoni trzyma małego ptaka; tło kratkowane w podwójnej ramie, pod spodem podpis Heru-pa-khrat (Harpocrates)
Heru-pa-chrat, czyli Harpokrates, Horus-dziecię z palcem przy ustach – forma boga, którą Złoty Brzask przyjmuje w Znaku Ciszy. E. A. Wallis Budge, „The Gods of the Egyptians”, t. I, Londyn–Chicago 1904, tablica przy s. 468. Domena publiczna, skan Cornell University Library (archive.org). · dotknij, aby powiększyć

Przebieg asumpcji

Do pracy potrzebne są: krzesło z prostym oparciem dla form siedzących, namalowany wizerunek bóstwa i dziennik. Pierwsze sesje trwają kwadrans.

  1. Wykonaj Mniejszy Rytuał Odpędzenia Pentagramu i stań lub usiądź twarzą na wschód.
  2. Obejrzyj namalowany wizerunek bóstwa, a potem odłóż go i zamknij oczy.
  3. Przyjmij postawę bóstwa: dla formy siedzącej postawę Boga z Liber E – plecy proste, kolana złączone, dłonie na kolanach; dla Harpokratesa palec wskazujący przy ustach; dla formy kroczącej lewa stopa wysunięta.
  4. Wznieś umysł ku kontemplacji bóstwa, którego formę przyjmujesz.
  5. Zbuduj formę z góry na dół: koronę lub nakrycie głowy, twarz, kołnierz, tors, ramiona i atrybuty w dłoniach, szaty, stopy, w barwach wizerunku. Uczyń ją większą od własnego ciała, tak by je obejmowała.
  6. Wejdź w nią: twoja głowa jest w głowie bóstwa, twoje dłonie w jego dłoniach, twoje stopy w jego stopach.
  7. Wibruj imię bóstwa według Liber O: wdech z imieniem, zejście imienia do stóp, Znak Wchodzącego z wydechem, a po nim Znak Ciszy.
  8. Utrzymaj formę w bezruchu i ciszy przez kilka minut, oddychając równo i trwając w przymiocie bóstwa – w wypadku Harpokratesa w ciszy i nietykalności.
  9. Jeśli asumpcja ma służyć dalszej operacji, wykonaj ją teraz, nie wychodząc z formy: z niej kreśl znaki i z niej wypowiadaj słowa.
  10. Rozwiąż formę: wyjdź z niej świadomie i pozwól jej rozpłynąć się, aż nie zostanie z niej nic.
  11. Wróć do własnego ciała: poczuj jego ciężar, poruszaj dłońmi i stopami, otwórz oczy.
  12. Zamknij pracę rytuałem odpędzającym i zapisz w dzienniku datę, godzinę, czas trwania, bóstwo, wyrazistość formy i skutek wibracji według miary Liber O.

Asumpcja a inwokacja

Inwokacja wzywa moc, która pozostaje naprzeciw operatora. Asumpcja odwraca kierunek: operator zajmuje miejsce bóstwa i mówi z jego wnętrza. W ceremoniach Złotego Brzasku obie metody łączą się. Najpierw wibruje się imię i wzywa moc, potem przybiera się jej formę, by przez nią działać. Hierofanta, który w formie Ozyrysa wypowiada słowa Wschodu, nie gra roli, tylko użycza bóstwu ciała i głosu. Z-3 każe mu pamiętać, jakiego boga przedstawia, starać się usłyszeć głos tego boga i form bogów pozostałych urzędników, a mówić nie jak do zgromadzenia śmiertelnych, lecz jak do zgromadzenia bogów, tak by głos toczył się przez wszechświat aż do krańców przestrzeni.

W pracy z imionami hebrajskimi Złoty Brzask buduje w ten sam sposób obrazy telesmatyczne aniołów, składane z liter imienia i ich przyporządkowań. Reguła pozostaje ta sama: najpierw dokładny wizerunek, potem imię, na końcu rozwiązanie.

Reguły pracy

Formy nie zostawia się na sobie po zakończeniu sesji. Zdejmuje się ją równie starannie, jak się ją buduje. Tożsamość z bogiem obowiązuje w kręgu i w czasie operacji, a poza nimi operator wraca do własnego imienia. Także w Z-1 urzędnicy przyoblekają się w formy bogów w toku obrzędu, po oczyszczeniu i poświęceniu sali, a nie noszą ich poza świątynią.

Kolejność bóstw ustala się z góry. Zaczyna się od form spokojnych i ochronnych, jak Harpokrates i Thot, a bóstwa gwałtowne, jak Horus w swej wojennej postaci czy Sechmet, przychodzą później. Nową formę dodaje się dopiero wtedy, gdy poprzednia staje bez wysiłku i z pamięci. Dwie formy o różnych przymiotach, ćwiczone na przemian, uczą rozróżniać, jak każda zmienia postawę, głos i bieg myśli. Jeśli w wyobraźni zaczynają się zlewać, wraca się do jednej.

Wibracja zawsze kończy się Znakiem Ciszy. Znak Wchodzącego wyrzuca siłę na zewnątrz, Znak Ciszy ją zamyka i chroni operatora. Kto pomija drugi znak, zostawia otwarte to, co powinno zostać zamknięte.

Asumpcja w codziennej pracy

Codzienna sesja z jednym bóstwem trwa od pięciu do dziesięciu minut i powtarza się ją przez kilka tygodni. Gdy forma staje w ciągu minuty, asumpcję wplata się w inne prace. Przed rytuałem pentagramu przyjmuje się formę Harpokratesa, by stanąć w ciszy. Przed studium i pisaniem przyjmuje się formę Thota. Przy czterech adoracjach Słońca z Liber Resh vel Helios – Ra o wschodzie, Ahathoor w południe, Tuma o zachodzie i Chepry o północy – buduje się formę pozdrawianego boga. Sam Liber Resh zaleca, by w tych adoracjach przyjąć formę boga, którego się adoruje, jakby jednoczyło się z nim w adoracji Tego, który jest ponad nim.

Dziennik asumpcji zapisuje każdą sesję tak samo: bóstwo, postawę, czas, wyrazistość formy, liczbę i skutek wibracji, a także to, czy forma została rozwiązana bez reszty. Po kilku miesiącach z zapisów widać, które bóstwo staje najłatwiej, a które wymaga powrotu do pędzla i wizerunku.