Higiena psychiczna praktyki magicznej
Reguły higieny praktyki magicznej według źródeł: odpędzenie przed i po każdej pracy, zapis stanu ciała i umysłu jak w Liber E, warunki i granica podróży z Liber O, rozpoznanie różnicowe, „okultystyczna niestrawność” i formuła kręgu Dion Fortune oraz równowaga żywiołów Bardona – z trzema strefami sygnałów i odpowiedzią na każdą.
Rama każdej pracy
Higiena praktyki magicznej to zespół stałych reguł, którymi szkoły zachodniej tradycji otaczały medytację, rytuał i pracę wyobraźni: każda praca ma otwarcie i zamknięcie, każda jest zapisana, każda ma granicę długości, a ciało operatora jest utrzymywane w porządku, bo jest naczyniem dzieła. Te reguły nie są osobną techniką, lecz ramą, w której wszystkie inne techniki stają się pewne. Źródła formułują je rzeczowo: Złoty Brzask w rytuale pentagramu, Crowley w Liber E i Liber O, Dion Fortune w Psychicznej samoobronie (1930), Franz Bardon w nauce o równowadze żywiołów. Fortune ujmuje zasadę jednym zdaniem: nigdy nie jest dobrze uczyć się otwierania drzwi Niewidzialnego, jeśli nie uczy się zarazem, jak je zamknąć i zaryglować.
Pięć zasad ze źródeł
Odpędzenie. W Złotym Brzasku rytuał pentagramu z Krzyżem Kabalistycznym przekazywano neoficie zaraz po przyjęciu, aby miał ochronę przed przeciwnymi siłami. Pierwszy wykład wiedzy zaleca jako modlitwę formę przywołującą rano i odpędzającą wieczorem, a rytuał odpędzający także do pozbycia się natrętnych, niepokojących myśli: myśl nadaje się obraz, wyrzuca się ją z aury Znakiem Wkraczającego i Znakiem Ciszy zapobiega jej powrotowi, po czym rytuałem rozprasza się ją za kręgiem płomienia. Liber O każe używać rytuałów odpędzających na początku każdej ceremonii i ocenia powodzenie odpędzenia po „poczuciu czystości” w otoczeniu.
Zapis. Liber E zaczyna się od żądania, by każde doświadczenie zapisać szczegółowo w trakcie albo zaraz po nim, wraz ze stanem fizycznym i psychicznym ćwiczącego, czasem, miejscem, pogodą i wszystkimi warunkami, które mogłyby wpłynąć na wynik, pomagając mu, przeszkadzając albo będąc źródłem błędu. Także uczucia należy notować, bo są jednymi z warunków. Dziennik jest więc pierwszym narzędziem higieny: zmiana snu, apetytu czy skupienia widać w kolumnach zapisu wcześniej niż w samopoczuciu.
Granica podróży. Liber O wymaga, by uczeń przed podjęciem jej ćwiczeń był w dobrym zdrowiu i dość dobrze opanował asanę, pranajamę i dharanę. Ostrzega, że musi pozostać panem wszystkiego, co widzi, słyszy i pojmuje, bo inaczej stanie się niewolnikiem złudzenia i łupem szaleństwa. Przy pracy w ciele światła pisze, że niebezpiecznie byłoby zajść za daleko albo zostać za długo, bo trzeba unikać zmęczenia, a niebezpieczeństwem jest omdlenie, opętanie albo utrata pamięci czy innej władzy umysłu. Dlatego każe na końcu pokryć ciało wyobrażone z fizycznym, „obudzić się” wyraźnym aktem woli i trzeźwo, dokładnie zapisać doświadczenie.
Najpierw przyczyny zwykłe. Fortune była studentką, a potem wykładowczynią w klinice założonej w Londynie, gdy psychoanaliza wchodziła do Anglii, i prowadziła tam ćwiczenia z psychologii nienormalnej. Drugą część Psychicznej samoobrony poświęca rozpoznaniu różnicowemu. Psychik jest według niej zawsze bardzo wrażliwy i podatny na sugestię, a psychik i neurotyk są sobie bliscy w reakcjach na życie. Zaburzenia nerwowe i umysłowe potrafią naśladować atak, zwłaszcza u kogoś, kto zna słownik okultyzmu. W części czwartej pisze, że ataki psychiczne są rzeczą stosunkowo rzadką i nie wolno ich zakładać, dopóki nie wykluczy się wszystkiego innego; rzekoma obsesja okazała się w jednym z jej przypadków zaniedbanym zaparciem, które „wypędził” olej rycynowy. Przy jakichkolwiek objawach cielesnych rozpoznanie ma postawić lekarz.
Równowaga żywiołów. Bardon zaczyna pracę nad duszą od czarnego i białego zwierciadła, w których uczeń zapisuje swoje dobre i złe przymioty według czterech żywiołów. W drugim stopniu każe ustalić, które żywioły przeważają, i doprowadzić je do równowagi, bo bez równowagi żywiołów w ciele astralnym nie ma możliwego postępu magicznego. Ćwiczeń dalszych stopni nie wolno zaczynać, zanim ta równowaga nie zostanie wyraźnie osiągnięta.
Trzy strefy sygnałów
Dziennik prowadzony według Liber E pozwala przypisać każdy tydzień jednej z trzech stref. Strefa zielona obejmuje to, co towarzyszy zwykłej pracy: lekkie zmęczenie po dłuższej operacji, żywsze sny, przejściową wrażliwość na hałas. Fortune porównuje niepokój początkującego do gorączki dziecka w pierwszych dniach nad morzem: nieprzywykła siła porusza świadomość, co nazywa „okultystyczną niestrawnością”. Praca trwa wtedy w zwykłym rytmie, a zapis jest dokładny.
Strefa żółta zaczyna się, gdy zmiany trwają dłużej niż kilka dni: sen skraca się albo spłyca, pojawia się rozdrażnienie, obrazy z wizji wracają nieproszone, a myśl krąży wokół praktyki przez cały dzień. Na okultystyczną niestrawność Fortune przepisuje to samo co na dziecięcą: czasowe ograniczenie diety, która ją wywołała. W praktyce znaczy to skrócić sesje, odłożyć pracę w wizji, zostawić codzienne odpędzenie, wrócić do snu, posiłków i ruchu, a jeśli to nie wystarcza – zrobić dłuższą przerwę.
Strefa czerwona to bezsenność przez kilka nocy z rzędu, napady paniki, poczucie, że świat albo własne ciało są nierealne, głosy i przekonanie o prześladowaniu. Tu praktykę przerywa się od razu. Zgodnie z regułą Fortune, która każe najpierw wykluczyć przyczyny cielesne i nerwowe, sprawa idzie wtedy do lekarza, zanim ktokolwiek zacznie mówić o ataku czy o siłach.
Codzienny porządek
- Rano zapisz w dzienniku godzinę wstania, liczbę godzin snu i stan ciała i umysłu jednym zdaniem, jak każe Liber E.
- Przed każdą pracą wykonaj Mniejszy Rytuał Odpędzenia Pentagramu albo przynajmniej Krzyż Kabalistyczny.
- Ustal przed sesją jej długość i nie przekraczaj jej; w pracy z ciałem światła wracaj, zanim pojawi się zmęczenie.
- Po pracy w wizji pokryj ciało wyobrażone z fizycznym, napnij mięśnie, weź wdech, przyłóż palec wskazujący do ust i obudź się wyraźnym aktem woli, jak w Liber O.
- Zamknij każdą operację rytuałem odpędzającym i zapisz od razu datę, godzinę, czas trwania, warunki i wynik.
- Po zapisie poczuj ciężar ciała, stopy na podłodze i temperaturę dłoni; zjedz coś albo wypij wodę, jeśli praca była długa.
- Wyjdź przynajmniej raz dziennie na zewnątrz, w światło dnia i między ludzi.
- Nie zaczynaj nowej, intensywnej pracy z wyobraźnią tuż przed snem; ostatnią czynnością wieczoru niech będzie odpędzenie i zapis.
- Raz w tygodniu przeczytaj zapis z ostatnich siedmiu dni i przypisz tydzień jednej ze stref; w żółtej zastosuj jej odpowiedź od następnego dnia.
- Zachowaj jeden dzień w tygodniu bez ćwiczeń, z samym wpisem do dziennika.
Wpis higieniczny jest krótki i stały, tak by tygodnie dało się porównać kolumna po kolumnie. Zawiera datę, godzinę wstania i liczbę godzin snu, stan ciała i umysłu przed pracą, nazwę operacji, godzinę rozpoczęcia i czas trwania, warunki – miejsce, pogodę, porę względem posiłku – wynik oraz stan po zamknięciu. Liber E żąda zapisu warunków właśnie po to, by odróżnić to, co sprzyja wynikowi, od tego, co go hamuje albo jest źródłem błędu, i zaznacza przy pranajamie, że nawet niewielka ilość pokarmu w żołądku bardzo utrudnia ćwiczenia. Po miesiącu takie kolumny pokazują, przy jakich warunkach praca idzie pewnie, a przy jakich się rozpada.
Formuła kręgu u Fortune
Czwarta część Psychicznej samoobrony podaje metody obrony przed atakiem. Fortune zaznacza, że mocniejszych zaklęć nie poda, bo ich skuteczność zależy od stopnia wtajemniczenia używającego, a formuła bez stopnia jest jak broń bez umiejętności strzelania; ta, którą podaje, wystarcza na wszystkie zwykłe okoliczności. Operator staje twarzą na wschód i czyni Krzyż Kabalistyczny słowami: „Tobie, Boże, Królestwo i Moc, i Chwała na wieki wieków. Amen”. Potem wyobraża sobie w prawej dłoni wielki miecz o rękojeści krzyżowej, Miecz Mocy, i kreśli nim na podłodze krąg, widząc w wyobraźni podążającą za ostrzem linię bladozłotych płomyków, zawsze zgodnie ze słońcem: ze wschodu na południe, zachód i północ. Następnie, wciąż widząc krąg, z dłońmi złożonymi i wzniesionymi modli się na wschodzie: „Niech potężny archanioł Rafael chroni mnie od wszelkiego zła nadchodzącego ze wschodu”, na południu tak samo do Gabriela, na zachodzie do Michała, na północy do Uriela, i kończy Krzyżem Kabalistycznym.
Krąg ten jest według Fortune szczególnie cenny do ochrony miejsca snu i można go zakreślić wokół łóżka bez przesuwania sprzętów. Trzeba go odnawiać przy każdej zmianie przypływów: krąg zakreślony po zachodzie słońca trwa do wschodu, a zakreślony po wschodzie – do zachodu. Fortune przypisuje archaniołom kierunki inaczej niż rytuał pentagramu Złotego Brzasku, w którym Michał stoi na południu, a Gabriel na zachodzie; kto pracuje w systemie zakonu, trzyma się jego przypisań.
Z tej samej książki wynika też przestroga przed odpowiadaniem siłą na krzywdę. Fortune opisuje, jak sama, skrzywdzona i kuszona odwetem, rozmyślała w półśnie o zemście i o Fenrirze, wilku z mitów północy, i poczuła, jak z jej splotu słonecznego wyciąga się postać wilka. Jej nauczyciel orzekł, że stworzyła tę istotę z własnej substancji mściwymi myślami i musi ją za wszelką cenę odwołać i wchłonąć, rezygnując zarazem z chęci wyrównania rachunków.
Błędy, przed którymi przestrzegają autorzy
Pierwszym błędem jest zwiększanie dawki w chwili kłopotów, zamiast jej zmniejszania, wbrew radzie Fortune o czasowym ograniczeniu diety. Drugim – praca bez zapisu: A∴A∴ według Liber E nie przyjmuje do wiadomości doświadczeń niezapisanych należycie, a bez dziennika nie widać strefy, w której się jest, ani przyczyny zmiany. Trzecim – tłumaczenie każdego przeżycia jako znaku postępu albo zagrożenia; Liber O przestrzega przed przypisywaniem widzianym rzeczom obiektywnej realności i każe nigdy nie nadawać żadnemu wynikowi tej wagi, którą na początku zdaje się mieć. Czwartym – zaniedbanie ciała. Fortune wymienia utratę apetytu, energii i wagi jako sygnały ostrzegawcze, a przewlekłe niedożywienie uważa za częstą przyczynę wybujałej wrażliwości psychicznej, którą powolny powrót do pożywnej diety mieszanej obniża. Piątym – praca długa i gęsta bez przerw, wbrew regule Liber O o zmęczeniu.
Osobnej miary wymagają praktyki, które obciążają ciało, przede wszystkim ćwiczenia oddechowe. Liber E każe przy pranajamie bardzo uważać, by nigdy nie przeciążać sił, a zwłaszcza nigdy nie dopuścić do takiej zadyszki, że wydech staje się urywany albo szybki. Zapis ma być według tej samej księgi przygotowany tak zrozumiale, by inni mogli skorzystać z jego studium. Kto pracuje sam, ogranicza takie praktyki do krótkich, wcześniej zaplanowanych okresów i zapisuje je ze szczególną dokładnością. Ostateczną miarą higieny jest to, czy praca czyni operatora zdolniejszym do życia, a nie od niego odrywa; dziennik z roku praktyki pokazuje to czarno na białym.
