Liber Samekh w praktyce
*Liber Samekh* wykonuje się jako jedną inwokację Nienarodzonego: przysięga na wschodzie, sekcje Powietrza, Ognia, Wody, Ziemi i dwie sekcje Ducha z imionami barbarzyńskimi, utożsamienie „Ja jestem Nim” i końcowy rozkaz; trudność leży w pamięciowym opanowaniu imion i w nieprzerwanym narastaniu żaru.
Inwokacja Anioła
Liber Samekh, w pełnym tytule Theurgia Goetia Summa (Congressus cum Daemone) sub figura DCCC, jest rytuałem, którym Aleister Crowley posługiwał się do osiągnięcia wiedzy i rozmowy ze Świętym Aniołem Stróżem. Nagłówek nazywa go rytuałem, którego Bestia 666 używał do osiągnięcia wiedzy i rozmowy ze Świętym Aniołem Stróżem w półroczu, gdy wykonywał Operację Świętej Magii Abramelina. Ułożył go w Opactwie Thelemy w Cefalù w 1921 roku, przy Słońcu w Pannie, w służbie swemu uczniowi Frankowi Bennettowi, Fratrowi Progradiorowi, a ogłosił jako czwarty dodatek do Magick in Theory and Practice (1929), jako publikację A∴A∴ klasy D dla stopnia Adeptus Minor. Podstawą jest egzorcyzm Nienarodzonego z grecko-egipskiego papirusu magicznego, ogłoszony w przekładzie Charlesa Goodwina w 1852 roku. W kręgu Złotego Brzasku powstał z niego Rytuał Nienarodzonego do wezwania Wyższego Geniusza, a w wydaniu Goecji Mathersa i Crowleya (1904) poprzedzał pracę z duchami jako Preliminary Invocation. Crowley przebudował go w inwokację Anioła.
Tekst składa się z dwóch warstw. Pierwszą jest sama inwokacja, drugą – obszerny komentarz, w którym Crowley objaśnia sens każdego zdania i imienia oraz opisuje, co adept ma w danym momencie wyobrażać i czynić. Komentarz jest częścią instrukcji. Według niego każde słowo sekcji ma nieść wolę adepta dalej niż poprzednie – drugie dwa razy dalej niż pierwsze, trzecie cztery razy dalej niż drugie i tak do końca – aż w części końcowej mówiący przestaje wzywać, a zaczyna przemawiać jako ten, kogo wzywał.
Przysięga i sekcje żywiołów
Inwokacja otwiera się przysięgą, wypowiadaną twarzą na wschód: „Ciebie wzywam, Nienarodzony. Ciebie, który stworzyłeś Ziemię i Niebiosa. Ciebie, który stworzyłeś Noc i Dzień. Ciebie, który stworzyłeś ciemność i Światło”. Dalej adept nazywa Nienarodzonego imionami Asar Un-Nefer, Ia-Besz i Ia-Apofrasz, którym Crowley daje w komentarzu sens „ja sam doskonały”, „prawda w materii” i „prawda w ruchu”. Komentarz radzi zastąpić na początku Asar Un-Nefer imieniem Ra-Hoor-Khuit, a gdy zostanie objawione, imieniem własnego Anioła. W miejscu Mojżesza z papirusu Crowley postawił Ankh-af-na-chonsu, kapłana ze Steli Objawienia: „Jam jest Ankh-af-na-chonsu, Twój Prorok, któremu powierzyłeś Twoje Misteria, Ceremonie Khem”. Komentarz każe jednak adeptowi wstawić tu własne motto stopnia Adeptus Minor. Przysięga kończy się słowami: „Usłysz mnie, bo jam jest Aniołem Ptah-Apofrasz-Ra: to jest Twoje Prawdziwe Imię, przekazane Prorokom Khem”. W Goecji w tym miejscu stał Anioł Pafro Osorronofris.
Po przysiędze następują sekcje żywiołów. Każda zaczyna się wezwaniem – „Usłysz mnie” albo, w sekcjach Ognia i Ziemi, „Ciebie wzywam” – i ciągiem imion barbarzyńskich, a kończy prośbą, by Nienarodzony poddał adeptowi wszystkie duchy – firmamentu i eteru, na ziemi i pod ziemią, na suchym lądzie i w wodzie, wirującego powietrza i pędzącego ognia, i każde zaklęcie i bicz Boży. Sekcja Powietrza należy do wschodu, Ognia do południa, Wody do zachodu, Ziemi do północy. Potem przychodzą dwie sekcje Ducha, przedzielone krótkim wyznaniem: „Oto Pan Bogów, oto Pan Wszechświata, oto Ten, którego lękają się Wiatry”. Crowley przepisał imiona papirusu własną pisownią, dopasowaną do gematrii: Powietrze otwiera AR ThIAF, w sekcji Wody pojawia się imię BABALON, a sekcję Ziemi otwiera MA BARRAIO, które komentarz tłumaczy jako „O Matko! O Prawdo!”.

Po drugiej sekcji Ducha przychodzi część zatytułowana „Osiągnięcie”, w której mówiący ogłasza: „Ja jestem Nim! Nienarodzonym Duchem! mającym wzrok w stopach: Silnym i Ogniem Nieśmiertelnym! Ja jestem Nim! Prawdą!”, a dalej: „Ja jestem Nim, który rozbłyska i grzmi”, „Ja jestem Nim, Rodzicielem i Objawicielem Światła”, aż po „Serce Opasane Wężem jest moim imieniem!”. W papirusie była to maska egzorcysty, w Samekh jest to utożsamienie adepta z Aniołem. Po nim pada już tylko rozkaz wydany z tego utożsamienia: by Duch wyszedł i szedł za adeptem, a wszystkie duchy stały się mu posłuszne. Rytuał zamyka proklamacja Bestii: „IAF: SABAF. Takie są Słowa!”.
Obrazy komentarza
Komentarz każe przy każdej sekcji przyjąć postać i świadomość boga żywiołu danej strony, rozszerzyć się w wyobraźni ponad miarę ciała i wysunąć wolę poza krąg jako promień w świetle żywiołu, a po ostatnim imieniu ściągnąć ją z powrotem w siebie, by żywioł przeniknął adepta. Przy Powietrzu na wschodzie jest to snop złotej chwały. Przy Ogniu na południu – płomiennoczerwone promienie bijące od adepta. Przy Wodzie na zachodzie różdżka wydziela błękitny blask. Przy Ziemi na północy z narzędzia tryskają kwiaty zielonego płomienia. Każdy żywioł jest jaśniejący i zamieszkany przez słoneczną istotę: Powietrze przez ptaka natury merkurialnej, Ogień przez lwa natury uranicznej, Woda przez smoka-węża natury neptunicznej, Ziemia przez hipopotama natury wenerycznej. W pierwszej sekcji Ducha adept wraca na środek, zwraca się ku Boleskine, kreśli czynne pentagramy Ducha i daje znaki L.V.X., a wolę wysyła pionowo w górę; przy ostatnim imieniu wyobraża sobie, że ze szczytu głowy wydobywa się kropla przejrzystej rosy, jego dusza, ofiarowana Aniołowi. W drugiej sekcji Ducha kreśli bierny pentagram Ducha. Imiona nie są dla Crowleya dźwiękami bez sensu: tekst podaje przy każdym jego objaśnienie, wyprowadzone etymologicznie albo kabalistycznie.
Przygotowanie
Pierwszym przygotowaniem jest pamięć. Imiona barbarzyńskie wypowiada się bez zastanowienia, w ustalonym brzmieniu; Wyrocznie chaldejskie każą nie zmieniać barbarzyńskich imion wezwania. Komentarz zapowiada, że z praktyką łączenie wszystkich tych wyobrażeń ze słowami i czynnościami staje się samoczynne. Wybiera się jedno wydanie tekstu, wypisuje imiona każdej sekcji na osobnej karcie i uczy się ich przez kilka tygodni, najpierw szeptem, potem pełnym głosem.
Drugim jest wibracja imion według Liber O: stań z rozłożonymi ramionami i wciągnij głęboko powietrze nosem, wyobrażając sobie imię wchodzące z oddechem i schodzące z płuc do serca, splotu słonecznego, pępka, narządów rodnych i aż do stóp. Gdy dotknie stóp, postąp szybko lewą stopą naprzód, pochyl ciało i wyrzuć ręce, cofnięte dotąd do wysokości oczu, przed siebie w postawie Horusa, czyli w znaku Wkraczającego, i wypuść imię z całym zatrzymanym oddechem, z całą siłą, wyobrażając sobie, że przebiega w górę przez całe ciało. Potem cofnij lewą stopę i połóż prawy palec wskazujący na ustach w postawie Harpokratesa, znaku Ciszy. Kto nie opanował tej techniki na imionach Mniejszego Rytuału Pentagramu, nie zaczyna od Samekh.
Trzecim jest miejsce. Potrzebny jest pokój, w którym można przechodzić między stronami świata i głośno mówić, nie obawiając się przerwania. Liber Samekh każe adeptowi stanąć w kręgu na kwadracie Tiferet, z różdżką i kielichem, i wykonywać cały rytuał w Ciele Światła, czyli w obchodzie astralnym. Przygotowaniem mogą być Liber Astarte, czytanie Liber LXV i ćwiczenia jogi; krąg przygotowuje się zwykłymi formułami odpędzenia i poświęcenia. Kadzidłem może być kadzidło Abramelina. Przed pierwszym wykonaniem przechodzi się całą trasę bez słów, by ciało i wyobraźnia znały drogę.
Przebieg wykonania
- Odpędź i poświęć krąg i stań na kwadracie Tiferet z różdżką i kielichem, twarzą ku wschodowi.
- Wypowiedz przysięgę od „Ciebie wzywam, Nienarodzony” aż po Anioła Ptah-Apofrasz-Ra, urzeczywistniając każde zdanie z pełnym skupieniem jako przymiot Anioła. Mów powoli i pozwól, by głos stopniowo nabierał siły.
- Pozostając na wschodzie, nakreśl właściwy pentagram, daj znak stopnia i wykonaj sekcję Powietrza: „Usłysz mnie”, imiona od AR ThIAF i prośbę o poddanie duchów. Wibruj każde imię osobno i wyobraź sobie snop złotej chwały.
- Przejdź na południe przeciwnie do ruchu słońca, łukiem obejmującym trzy czwarte koła, i wykonaj sekcję Ognia, wyobrażając sobie płomiennoczerwone promienie. Mijając kierunek Boleskine, daj znak Wkraczającego. Napięcie z poprzedniej sekcji przechodzi w następną bez przerwy.
- Tym samym łukiem przejdź na zachód i wykonaj sekcję Wody, z różdżką jaśniejącą błękitem.
- Tak samo przejdź na północ i wykonaj sekcję Ziemi od MA BARRAIO, z kwiatami zielonego płomienia tryskającymi z narzędzia.
- Wróć na kwadrat Tiferet, zwróć się ku Boleskine i wykonaj pierwszą sekcję Ducha z czynnymi pentagramami i znakami L.V.X., z wolą skierowaną pionowo w górę; potem wypowiedz „Oto Pan Bogów” i drugą sekcję Ducha z biernym pentagramem.
- Wypowiedz część „Ja jestem Nim” w pierwszej osobie, jako stwierdzenie, potem rozkaz „Wyjdź i podążaj za mną” i proklamację „IAF: SABAF. Takie są Słowa!”.
- Pozostań w ciszy, a potem zamknij pracę rytuałem odpędzającym pentagramu i zapisz przebieg w dzienniku, zanim zrobisz cokolwiek innego.
Sens sekcji
Cztery sekcje przy czterech stronach świata obejmują całą naturę adepta, a sekcje Ducha łączą je i przewyższają. Porządek ten odpowiada pentagramowi Złotego Brzasku: cztery dolne ramiona to żywioły, górne – Duch, który nimi rządzi. Przechodząc przez wschód, południe, zachód i północ, adept poddaje inwokacji każdą część siebie, a w środku zbiera je w jedno. Obejście prowadzi przeciwnie do ruchu słońca, trzema łukami po trzy czwarte koła, a powrót do środka po czterech stacjach umieszcza Ducha w osi, wokół której układają się żywioły.
Część „Ja jestem Nim” jest probierzem całości. Jeśli wcześniejsze sekcje zostały wykonane bez żaru, będzie deklamacją. Jeśli doprowadziły do pełnego zapalenia, słowa płyną przez mówiącego, a nie od niego.
Najczęstsze błędy
Pierwszym błędem jest pośpiech w nauce: kto zaczyna rytuał, zanim zna imiona, zużywa całą siłę na przypominanie słów. Drugim jest teatralność, czyli głośność i gesty bez wewnętrznego wzrostu żaru; wibracja to pełny, drgający dźwięk, nie krzyk. Trzecim jest mieszanie wersji. W obiegu są dawna Preliminary Invocation z Goecji, warianty grup Złotego Brzasku i Liber Samekh z pisownią Crowleya; wykonywanie raz jednej, raz drugiej rozbija pamięć i rytm. Czwartym jest pomijanie zamknięcia i dziennika. Piątym – przerwy między sekcjami, w których żar opada; przejścia między stronami świata są krótkie i należą do inwokacji.
Samekh w rytmie dni
Samekh nie jest rytuałem jednorazowym. Księga podaje dokładny porządek: wykonywać rytuał bezbłędnie raz dziennie przez jeden księżyc, potem dwa razy, o świcie i o zmierzchu, przez dwa księżyce, następnie trzy razy, z dodaniem południa, przez trzy księżyce, wreszcie cztery razy dziennie, z północą, przez cztery księżyce. Jedenasty księżyc poświęca się w całości tej pracy, odsuwając wszystko poza koniecznym jedzeniem i snem. Formułę, która wystarczyła Bestii do osiągnięcia, Crowley streszcza dwoma słowami: „Wzywaj często”.
Rytuał łączy się z adoracjami Liber Resh i codziennym rytuałem odpędzającym, które utrzymują porządek pracy w dniach bez Samekh. Komentarz przestrzega, by po osiągnięciu nie poprzestawać na niewysłowionym zachwycie, lecz poddać więź z Aniołem analizie i wyrazić ją rozumnie; Anioł, gdy więź raz zostanie nawiązana, nawiedza adepta i uczy go wrażliwości na swoją obecność. Dziennik, w którym obok wykonań rytuału zapisuje się sny i znaki dnia, pokazuje, jak praca postępuje.
